REKLAMA




Na widok policjantów wrzucił amfetaminę do piwa

Miliccy policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli auto na jednej z ulic miasta...

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

6614

Miliccy policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli auto na jednej z ulic miasta. Jechały nim dwie młode kobiety oraz trzech mężczyzn, mieszkańców Milicza i okolicznych wiosek. Jeden z nich na widok policjantów strasznie się zdenerwował.

Mężczyzna został natychmiast przeszukany. Policjanci w jego puszce z piwem znaleźli szczelnie zamknięty foliowy woreczek z białym proszkiem.;

23-letni mężczyzna, wcześniej już notowany w policyjnych bazach danych, został przewieziony do milickiej komendy policji. Tu okazało się, że zabezpieczona substancja to amfetamina, z którą można by podzielić na 30 porcji.

Za posiadanie środków odurzających grożą trzy lata więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>30 porcji, jasne...</p>
cube (niezweryfikowany)
<p>wg bieglych oficerow mojej lokalnej milicji to 100mg to porcja.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>policja twierdzi, że to 30 porcji czyli ile gram? 0,1? 0,5? ;)</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Trzeba mieć ładnego skilla żeby 30gramową samarke wcisnąć do puszki z piwem xD</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Jak by mi wpierali, że to na 30 porcji, powiedział bym, że to super towar i da się z tego zrobić 100/120 porcji :)</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>zapomnieli dodać ze to 30 dawek dla mrówek, każda mrówka po kryształku i hop do mrowiska!!</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Dobry patent ogarnął tylko niepotrzebnie się spinał, to go zgubiło :p</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Pogratulować znajomości tematu.... amfa to NIE jest środek "odurzający".</p><p>Zgraja bałwanów którzy nie wiedzą o czym mówią, decyduje o tym co legalne a co nie... żałosne.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)


  • LSD-25
  • Tripraport

Kopenhaga, piękny dzień, pozytywne nastawienie.

Liczymy spadających Duńczyków

Leżymy na dachu kopenhaskiej gliptoteki, spoglądając na ludzi drących się obok, w Tivoli. Kiedy kolejka górska irracjonalnie zwalnia, kiedy spadający swobodnie wagonik zdaje się toczyć powoli w dół, kiedy kręcący się obok ludzie zaczynają ruszać się jak muchy w smole, decydujemy, że pora iść dalej.

* * *

Kiedy zeszłego poranka zaproponowałem żonie, żebyśmy poszli do Tivoli, spojrzała na mnie krzywo i zapytała:

— I będziesz chciał jeździć na karuzelach?

  • Klonazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Wolne w pracy, dobry nastrój psychiczny, klarowne pozytywne mysli, chęć spróbowania kodeiny.

Kwiecień 26.

Słoneczny dzień, z braku poważniejszych zajęć od wstania zacząłem kombinacje.

Do tej pory piłem kodeinę z ekstrakcji 2xkrotnie 150 mg, nie było najlepiej teraz postawiłem na 300 i to domiksować z Tramadolem, na zabezpieczenie 3 tabletki relanium.

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Postanowiłem zajrzeć w głąb siebie, odbyć podróż w nieznane, nie spodziewałem się tylko tego co tam zobaczę. Początkowo wziąłem u kumpla, później byłem wszędzie.

16.15  Wypijam z łyżeczki zbawienną kropelkę, której tak pożądałem. Nie lubię czekania na bodyload, więc włączyłem film z kumplem - Donnie Darko. Po niespełna pietnastu minutach odczuwam zanik kaca z poprzedniego dnia i delikatny ucisk w głowie jak po słabym joincie.

randomness