Wielokilometrowy pościg za naćpanym kierowcą

Powodem ucieczki nie było tylko podejrzenie kradzieży paliwa, ale to, że kierowca był pod działaniem narkotyków co wykazało badanie urządzeniem Alere oraz posiadał przy sobie amfetaminę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Lwówek Śląski
asp.szt. Mateusz Królak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

379

Wielokilometrowy pościg za uciekającym kierowcą zakończył się zatrzymaniem kierującego i pasażerów. Mimo wielu niebezpiecznych manewrów wykonywanych przez uciekającego policjantom udało się bezpiecznie zatrzymać pojazd.

W dniu 26 listopada około godz. 13:00 policjanci Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim postanowili zatrzymać do kontroli drogowej samochód osobowy oraz wylegitymować pasażerów z uwagi na podejrzenie kradzieży paliwa. W momencie gdy umundurowani policjanci wydali sygnał do zatrzymania kierowca pojazdu Seat podjął ucieczkę.

Uciekający skierował się w kierunku Niwnic i Radłówki. Po wielokilometrowym pościgu udało się zablokować uciekający pojazd który usiłował jechać dalej polami, po czym ugrzązł w ziemi i uderzył w skarpę.

Jak się okazało pojazdem na jeleniogórskich tablicach rejestracyjnych kierował 21 letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego, dodatkowo autem podróżowała także trójka pasażerów - dwie kobiety i mężczyzna. Cała czwórka została zatrzymana przez policjantów.

Powodem ucieczki nie było tylko podejrzenie kradzieży paliwa, ale to, że kierowca był pod działaniem narkotyków co wykazało badanie urządzeniem Alere oraz posiadał przy sobie amfetaminę. W trakcie dalszych czynności przy 19 letniej pasażerce także mieszkance pow. bolesławieckiego policjantka znalazła ukryte w bieliźnie kolejne narkotyki - amfetaminę, a w torebce narzędzia do sortowania i ważenia. Dodatkowo w pojeździe policjanci ujawnili kilka kompletów tablic rejestracyjnych oraz zbiorniki na paliwo.

Zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie, po wykonaniu czynności przez policjantów kryminalnych zostaną przekazani do dyspozycji prokuratora i sądu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

canabisman (niezweryfikowany)
Ten pies to ma mine dumną jakby w tym worku co najmniej pół kilo siedziało
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Kopenhaga, piękny dzień, pozytywne nastawienie.

Liczymy spadających Duńczyków

Leżymy na dachu kopenhaskiej gliptoteki, spoglądając na ludzi drących się obok, w Tivoli. Kiedy kolejka górska irracjonalnie zwalnia, kiedy spadający swobodnie wagonik zdaje się toczyć powoli w dół, kiedy kręcący się obok ludzie zaczynają ruszać się jak muchy w smole, decydujemy, że pora iść dalej.

* * *

Kiedy zeszłego poranka zaproponowałem żonie, żebyśmy poszli do Tivoli, spojrzała na mnie krzywo i zapytała:

— I będziesz chciał jeździć na karuzelach?

  • Morfina

Dla leków tej grupy stosuje się nazwę opioidy bądź dawniej opiaty. Nazwa opioidy odnosi się do każdej substancji endogennej bądź syntetycznej wywołującej działanie podobne do morfiny. Opiaty ograniczają się tylko do substancji syntetycznych. Opioidy działają za pośrednictwem receptorów opioidowych. Istnieje kilka typów tych receptorów, wśród nich najważniejsze są m (mi), d (delta) i k (kappa).

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.

 

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...