REKLAMA




Mama trzymała narkotyki syna w lodówce i wiaderku. Kolejne 2.2 tysiąca porcji nie trafi na rynek

Wrocławscy kryminalni namierzyli dwie osoby podejrzane o dystrybucję środków odurzających. Podczas działań funkcjonariuszy, najpierw zatrzymano 23-letnią kobietę, która posiadała narkotyki, a chwilę później policjanci zatrzymali też młodego mężczyznę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP we Wrocławiu
st. sierż. Dariusz Rajski

Odsłony

299

Wrocławscy kryminalni namierzyli dwie osoby podejrzane o dystrybucję środków odurzających. Podczas działań funkcjonariuszy, najpierw zatrzymano 23-letnią kobietę, która posiadała narkotyki, a chwilę później policjanci zatrzymali też młodego mężczyznę. W mieszkaniach obu zatrzymanych osób ujawniono spore ilości środków odurzających. Sprawdzenia potwierdziły, że jest to marihuana, kokaina i amfetamina w ilości, z której po podziale można byłoby uzyskać blisko 2.2 tys. porcji handlowych. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu i o ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd.

Policjanci Wydziału Kryminalnego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, prowadząc czynności operacyjne na terenie miasta, namierzyli osoby podejrzane o handel narkotykami, a także ich aktualne miejsce pobytu.

Wczesnym rankiem zatrzymali młodą kobietę, wychodzącą z bloku na terenie Krzyków. Policjanci sprawdzili 23-latkę, ujawniając przy niej trzy worki foliowe z marihuaną i amfetaminą.

Kobieta została zatrzymana, a chwilę później w jej mieszkaniu, kryminalni ujawnili kolejne porcje narkotyków oraz gotówkę mogącą pochodzić ze sprzedaży środków odurzających. Łącznie na tym etapie sprawy funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 100 porcji marihuany i kilka porcji amfetaminy.

Niespełna dwie godziny później policjanci zapukali do kolejnego mieszkania, tym razem na terenie wrocławskiego Ołbina. Drzwi otworzyła 45-letnia kobieta.

Funkcjonariusze w lokalu tym ujawnili sporą ilość narkotyków. Znajdowały się m.in. w lodówce oraz wiaderku. 45-latka tłumaczyła policjantom, że środki należą do jej syna. Po zważeniu wszystkich środków okazało się, że z zabezpieczonej ilości po podziale można byłoby uzyskać blisko 1500 porcji handlowych marihuany, ponad 500 porcji kokainy i 75 porcji amfetaminy. Funkcjonariusze ujawnili też pół kilograma nieokreślonego środka, który trafił do badań.

Kobietę przewieziono na komisariat, a kilka godzin później dołączył do niej syn, właściciel narkotyków. Przyznał policjantom, że narkotyki należą do niego i funkcjonariusze mogli więc zwolnić jego mamę do domu.

23-letni mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.

Funkcjonariusze nadal wyjaśniają okoliczności tej sprawy. O dalszym losie zatrzymanych osób zdecyduje teraz sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za posiadanie narkotyków grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, natomiast za handel środkami zabronionymi można trafić za kratki nawet na 8 lat.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: extasy, alko, THC



poziom doświadczenia użytkownika: sredni (4 lata jaram bake; w zeszle wakacje zaczolem przygode z tabletkami; przez 2 miesiace w ciagu amfetaminowym, obecnie juz staram sie unikac scierwa; raz w zyciu grzyby; raz LSD-ale mnie nie porobilo; raz tusipect ktory moim zdaniem jest chujowy). mam 18 lat, 180 wzrostu jakies 70kg wagi. to chyba wszystko...



dawka, metoda zażycia: 2 tabletki znaczek: koperta; doustnie, po ok 2 godz kolejna doustnie


  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.