I. Początek
Polskie Radio BIS oraz Rodzinna Poradnia Profilaktyki i Terapii Uzależnień MONAR w Warszawie są współorganizatorami kampanii społecznej pod hasłem Moda na niebranie.
Telefony zaufania, kliniki dla uzależnionych - to wszystko już było. Pomysłów na walkę z narkotykami są tysiące. My mamy lepszy pomysł, jakiego jeszcze nie było! To propozycja dla wszystkich, którzy myślą że to ich nie dotyczy. Ten pomysł to "Moda na niebranie". Do tej pory wszyscy koncentrowali się na tym, aby docierać do ludzi uzależnionych. Choć prewencja jest bardzo ważna, naszą akcję kierujemy do tej grupy, która z narkotykami nie ma problemu. Chcemy tworzyć modę na niebranie!!! Jak zmienić swoje życie tak, żeby nie kusiło nas ćpanie - czytamy w komunikacie.
Kampania skierowana jest do młodzieży – grupy najbardziej narażonej na kontakt z narkotykami. Pomysłodawcą akcji jest Adam Nyk z Rodzinnej Poradnii Profilaktyki i Terapii Uzależnień MONAR, który skierował list otwarty do dzieci, młodzieży, rodziców i wychowawców (treść listu na www.polskieradio.pl/bis).
W codziennej audycji „Zostaw wiadomość”, o godzinie 23.00, prowadzący Renata Żuchowska i Tomasz Kosiorek przekonują, że przyszedł czas „mody na niebranie”.
W związku z kampanią społeczną do końca listopada trwa konkurs na „Wasze logo”. Przedmiotem konkursu jest stworzenie znaku graficznego bądź rysunku, który stałby się logo kampanii „Moda na niebranie”. Konkurs skierowany jest do młodzieży, która nie miała kontaktu z narkotykami i chciałaby zjednoczyć się w tej wspólnej akcji. Projekty można wysyłać na adres Polskiego Radia BIS (Al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa) z dopiskiem „konkurs” lub e-mailem na konkursbis@polskieradio.pl - informuje Polskie Radio.
wieczór na polach przed lasem, mostek koło ogródków działkowych, później las
I. Początek
Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.
Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.
dojebana chata we wsi Wygoda, uczucie bezpieczeństwa pod względem odległości od miasta, zawsze się martwię o przypał ze strony sąsiadów, współlokatorów etc., natomiast towarzyszami mi byli mój przyjaciel i były partner + jego dziewczyna moje nastawienie było dobre a ów kumpel jest osobą, której najbardziej ufam, natomiast z jego dziewczyną niby się lubimy, ale jest w tym jakaś zazdrość i niezręczność wieczór i trap z głośników
Ponieważ kwas poleciał po pixach, wspomnę najpierw o nich. Były to różowe Donkey Kong o kształcie i wizerunku małpiej głowy. Googlaliśmy te pixy i było parę komentarzy, że ktoś po niej umarł, więc postanowiliśmy wziąć pół (19:45). Później okazało się, że o heinekenach (poprzednie doświadczenie) też tak pisali, a więc chyba o wszystkich są takie informacje. Niemniej dobrze wyszło, bo miło nas porobiło, a starczyło na dłużej. Wiedzcie, że z T. rozstaliśmy się rok temu po czterech latach związku, w tym 6 miesiącach mieszkania razem.
Komentarze