„Melanż. Oczekiwania vs. rzeczywistość” w kampanii przestrzegające młodzież przed używkami (wideo)

"...piękne, atrakcyjne nimfy w zderzeniu z brudnym przejściem podziemnym, plastikowy kasownik zamiast czułego kochanka oraz raperskie flow w kontraście do żenującego bełkotu."

Rozpoczęła się kampania społeczna „Melanż. Oczekiwania vs. rzeczywistość” pokazująca młodym odbiorcom negatywne skutki korzystania z używek. Akcję na zlecenie Głównego Inspektoratu Sanitarnego przygotowały i realizują firmy marketingowe Fabryka Komunikacji Społecznej i Propeller Film.

Głównym celem kampanii pokazanie młodzieży negatywnych skutków korzystania z używek i zachęcenie do prowadzenia zdrowego trybu życia. W dziesięciu spotach widać skrajnie odmienne sytuacje zaraz po zażyciu środków odurzających i znacznie później: piękne, atrakcyjne nimfy w zderzeniu z brudnym przejściem podziemnym, plastikowy kasownik zamiast czułego kochanka oraz raperskie flow w kontraście do żenującego bełkotu.

W ramach akcji uruchomiono stronę internetową melanz.tv. Jej głównym elementem jest quiz „Jakim typem melanżowicza jesteś?” utrzymany w konwencji popularnych testów wiedzowo-rozrywkowych. Zarówno pytania, jak i wynik testu, napisane lekkim językiem, mają dać nastolatkom wiedzę o działaniu poszczególnych używek i negatywnych skutkach ich używania.

Kampania będzie prowadzona przede wszystkim w internecie, m.in. w serwisach popularnych wśród młodzieży, poprzez współpracę z twórcami internetowymi oraz produkcję limitowanej linii odzieży. Drugą grupą odbiorców są rodzice, opiekuni i pedagodzy, dla których przygotowano serię artykułów radzących, jak rozmawiać z nastolatkami o używkach oraz jak rozpoznać pierwsze oznaki uzależnienia.

Akcja potrwa do końca marca br. Projekt jest współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi członkami Unii Europejskiej. Partnerem merytorycznym kampanii jest Fundacja Edukacji Społecznej.

Za strategię i kreację kampanii odpowiada agencja Fabryka Komunikacji Społecznej. Spoty nakręcił wyreżyserował Bartosz Piotrowski, a produkcją zajęło się studio filmowe Propeller Film.








Oceń treść:

Average: 6.2 (25 votes)

Komentarze

Boro (niezweryfikowany)
Prawdziwe. Tylko mdma nie daje rozczarowań :P
Anonim (niezweryfikowany)
serio ten kto to wymyslil chyba nie ma pojęcia o narkotykach ... znajac zycie nigdy nie spróbował albo spróbował ale jest zwyklym ciulem i to nie do niego ... boze potem tepi ludzie to oglądają i mysla ze top rawda ... w dupie byli chuja widzieli ...
Norman95 (niezweryfikowany)
Mam paru kolegów "smakoszy" używek, i właśnie tak się zachowują jak w części z rzeczywistością ;) Alkohol jest dla ludzi z umiarem i rozsądkiem, papierosy to najbardziej bezsensowny nałóg który jedynie truje, a narkotyki, zarówno twarde jak i nie... No, w filmach zostało idealnie ujęte jak to wygląda z punktu widzenia osoby trzeciej. Swoją drogą, zamiast rozeznawać się w uużywkach, mógłbyś rozeznać się w ortografii :) Pozdrawiam Norman
pof (niezweryfikowany)
Obydwie sytuacje to rzeczywistość. Bo przecież nikt nie może nam powiedzieć, że to ,co w naszej głowie, rzeczywistością nie jest. Nietrafione te spoty tak w ogóle.
znam melanż (niezweryfikowany)
Wszyscy znający melanż znają wszystkie ewentualne jego konsekwencje... pytanie, czy kogoś to powstrzymało? 1/1000? To byłby i tak dobry wynik.
trydzyk2 (niezweryfikowany)
A ja powiem, że dobre i dość dowcipne, choć oczywiście sporo przesadzone. Laski, które po trawie zżerają kubełki KFC - mistrzostwo.
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Nastawienie dobre, przed paleniem tego czegoś siedzieliśmy w małym "barze" i piliśmy powoli piwko.

Być może ciężko będzie wam w to uwierzyć i pewnie, gdy widzicie  jako substancję wiodącą marihuanę, to z góry skazuje raport na dno, ale jednak wydarzyło się coś.. coś niezwykłego..

 

     Piątek, siedzimy w barze pijemy piwko po chwili wpada do nas pijany kolega (jak zwykle, taki odpowiednik Dekabrysty z książki "Mistycy i Narkomani") Jest nas czterech, to był zwykły spontan kolega wyciaga lufe i idziemy na przystanek przypalić. Marihuanę paliłem w życiu wiele razy, ale czegoś taiego jeszcze nigdy nie przeżyłem. Jedna lufa - wychodzi po 2 buchy na głowę.

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Brak pomysłu na ciekawe spożytkowanie czasu, neutralne

Set& settings: brak ciekawszego pomysłu na spożytkowanie czasu, nuda. Zażyłem tego dnia jedno 2 opakowania dexa caps(400mg dxm) oraz w późniejszym czasie jedno opakowanie tussidexu 450. Do rzeczy.

14:15 wchodzę do apteki w wiadomych celach. Niestety nie ma mojego ulubionego tussidexu, więc zamiennie kupuę jedno opakowanie dexa capsu. Pare minut później zażywam całem opakowanie i udaje się do centrum handlowego.

  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.