Kora: umorzenie

Kora Jackowska została uznaną winną posiadania marihuany. Postępowanie zostało warunkowo umorzone. Warunkiem umorzenia śledztwa było zobowiązanie się artystki do nie zażywania narkotyków oraz wpłacenie pięciu tysięcy złotych na cel charytatywny.

redakcja

Kategorie

Źródło

FAKT

Odsłony

3179

Kora Jackowska została uznaną winną posiadania marihuany. Postępowanie zostało warunkowo umorzone. Warunkiem umorzenia śledztwa było zobowiązanie się artystki do nie zażywania narkotyków oraz wpłacenie pięciu tysięcy złotych na cel charytatywny.

 

Olga J. około roku temu została zatrzymana za posiadanie marihuany. Policja przejęła paczkę zawierającą marihuanę. Przesyłka zaadresowana była na wspólny adres Kory oraz jej partnera Kamila Sipowicza. Po przeszukaniu mieszkania piosenkarki funkcjonariusze policji znaleźli tam trzy gramy narkotyku.

Rozprawa trwała rok, zanim sąd ostatecznie orzekł, że Olga J. jest winna posiadania marihuany. Postępowanie zostało jednak umorzone z terminem rocznego okresu próby. Warunkiem umorzenia było zobowiązanie się piosenkarki do nie zażywania narkotyków. Wokalistka musi również pokryć koszty procesu oraz wpłacić pięć tysięcy złotych na wybrany przez sędziów cel charytatywny. Prokuratura nie będzie odwoływać się od dzisiejszego wyroku.


Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim1 (niezweryfikowany)

<p>Zmieńcie temat na umorzenie warunkowe bo to trochę różnica</p><p>&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Jak widać sa równi i równiejsi</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Taaa w świecie wielkich pieniędzy burżuje i wielcy "artyści" czują się bezkarni, wszystko im uchodzi płazem. A takiego człowieka jak ja to od razu by zamkneli. Kraj dla bogatych tak jak i reszta świata.&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Nastawienie pozytywne, ciemny pokój ze świecą, w mieszkaniu studenckim w Krakowie, tradycyjnie poświęcany psychodelicznym podróżom (dexojaskinia).

Pierwszy raz mieliśmy spróbować hometa. Substancja, o której długo czytałem, nareszcie zagościła w naszych skromnych progach, doniesiona przez pana listonosza.

Siedzimy wieczorem i postanawiamy spróbować co to ten 4-ho-met z głową robi. Gasimy światło, włączamy muzykę (Asura), zapalamy świecę i dzielimy dawkę. Odmierzamy z tripkompanem po ~20 mg 4-ho-meta i pod język, jak mxe.

Nie będę pisał tego raportu w tradycyjny sposób, z podziałem czasowym, T+x itd, chciałbym po prostu wylać z siebie myśli, które otaczają dzisiejszą noc z prorokiem i metoksetaminą.

  • Bromo-DragonFLY
  • Klonazepam
  • Oksybutynina

Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.

16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.