Raperzy i kumple stają murem za Bonusem RPK. Zawalczą o ponowne rozpatrzenie sprawy

Pięć i pół roku więzienia, zero twardych dowodów w sprawie. Rapowe środowisko staje murem za Bonusem RPK, który został uznany winnym wyłącznie na podstawie zeznań świadków i wizerunku przedstawianego przy pomocy tekstów jego kawałków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Maciej Wernio
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst jest przedrukiem z podanego źródła.

Odsłony

438

Pięć i pół roku więzienia, zero twardych dowodów w sprawie. Rapowe środowisko staje murem za Bonusem RPK, który został uznany winnym wyłącznie na podstawie zeznań świadków i wizerunku przedstawianego przy pomocy tekstów jego kawałków. Sam raper nie zamierza się poddawać i znaleźli się pomocni oraz doświadczeni ludzie, którzy zaoferowali pomoc.

Raper Bonus RPK został skazany na pięć i pół roku bezwzględnego więzienia i karę finansową w wysokości niemal pół miliona złotych. Zarzucono mu, że wprowadził do obiegu 26 kilogramów marihuany i 450 gramów kokainy. Dowodami w sprawie nie były jednak torby suszu i saszetki z proszkiem, bo takich nigdy przy raperze nie znaleziono (nigdy w życiu nie był karany). Przeciw Bonusowi świadczyły jedynie słowa świadków (tzw. "Sześćdziesiątek") i teksty jego piosenek. W swojej mowie końcowej prokurator powołał się na treść kawałka "60-tka" - jego zdaniem agresywne wersy wypowiadane w tym utworze potwierdzały prawdziwość zeznań małego świadka koronnego. - Ludzie, przecież gdyby mnie sądzono po "Ślepnąc" i "Wzgórzu", wyszedłbym może na 70-te urodziny - pisał w grudniu 2017 roku prozaik i scenarzysta Jakub Żulczyk, komentując sprawę Bonusa. - Panie genialny prokuratorze, a co by się stało, gdybym Panu powiedział, że jestem ghostwriterem Bonusa i to ja napisałem mu te teksty, które Pan cytował? Poszedłbym siedzieć za współudział? - stawia pytanie w swoim facebookowym wpisie raper Sokół.

"Kapuś, kapuś, inaczej 60-tka"

"Sześćdziesiątka" to inaczej mały świadek koronny, którego status jest określony w paragrafie trzecim 60. artykułu kodeksu karnego. Na jego mocy sąd może złagodzić lub zawiesić wykonanie kary przestępcom, którzy ujawnią organom ścigania informacje dotyczące innych osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa. Podstawą jest tutaj ujawnienie istotnych okoliczności dotąd nieznanych organowi ścigania. Złagodzenie kary jest łakomym kąskiem i często sugeruje się, że niektórzy z małych świadków koronnych pomawiają oskarżonych o niepopełnione przez nich przestępstwa, aby tylko uzyskać dla siebie lżejszy wyrok. W sprawie Bonusa RPK kluczowe były zeznania trzech świadków - w wywiadzie opublikowanym na kanale Kryminalna Polska raper podważa ich wiarygodność, twierdząc, że jeden z nich przyznał się kiedyś do składania fałszywych zeznań, drugi był jego wrogiem, zeznania trzeciego były zaś zupełnie absurdalne i nieprawdziwe. Na podstawie podobnych pomówień 40 miesięcy w areszcie spędził pomówiony o uczestnictwo w przemycie narkotyków kibic Legii Maciej Dobrowolski. Zawodnik MMA Michał Materla wyszedł na wolność po ośmiu miesiącach aresztu - niecały tydzień temu poznańscy dziennikarze Gazety Wyborczej ustalili, że jeden ze świadków w jego sprawie kłamał (w jednej z prywatnych rozmów potwierdził, że nie zna Materli osobiście).

"Będziemy walczyć"

Bonus RPK zapowiedział, że będzie walczył o ponowne rozpatrzenie sprawy przez innego sędziego. Swoją pomoc zapowiedział już Andrzej Żuromski, założyciel Akcji Stop Pomówieniom, której misją jest wprowadzenie w prawie zmian uniemożliwiających skazywania ludzi na podstawie samych pomówień i donosów. - Obecnie czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, potem będziemy chcieli doprowadzić do ponownego rozpoznania. Mam już 10 lat doświadczenia w podobnych bojach, w sprawie Oliwiera widać liczne błędy procesowe, między innymi kłamstwa jednego ze świadków, tak więc będziemy walczyć - komentuje Andrzej Żuromski. Obydwaj będą starać się o to, aby Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro objął sprawę specjalnym nadzorem.

- Udostępnianie postów wspierających Bonusa jest ważne, ponieważ pozwala to dotrzeć do szerszej społeczności i świadomości ludzkiej - mówi Andrzej Żuromski o akcji #MuremZaBonusem, w którą zaangażowała się duża część polskiej rapowej sceny oraz fanów artysty. - Być może spróbujemy zorganizować marsz nagłaśniający sprawę, może przy jego okazji środowisko rapowe będzie miało dobrą okazję, żeby pokazać swoje wsparcie - kwituje.

PS: Żeby wszystko było jasne - nie chcemy być w tej sprawie ani obrońcą, ani oskarżycielem Bonusa RPK. Chcielibyśmy po prostu żyć w kraju, w którym zanim zabierze się człowiekowi wolność, trzeba udowodnić mu winę na podstawie twardych dowodów. Tekstów piosenek za takowe nie uznajemy - inaczej razem z Bonusem do więzienia musieliby trafić również Eminem, Ill Bill, Tyler, Słoń oraz tysiące innych raperów, piosenkarzy i artystów, którzy w swoich tekstach oraz powieściach na mordowali i ciemiężyli swoje ofiary na potęgę.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)

Komentarze

Józio (niezweryfikowany)
Ja sam od niego przez rok kupiłem z 0.5 kg zioła i z 20 gramów koksu. On nie mówi, że jest niewinny, on mówi, że nie ma przeciw niemu twardych dowodów.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana
  • Tripraport

dom + muzyka


Tytułem wstępu - kolejne "najprawdziwsze LSD", które okazało się być bromoważką. Nie wiem już co o tym myśleć - wiele osób na forum zarzekało się, że Śiwa to LSD. Możliwe, że ktoś faktycznie miał LSD na tym kartoniku, ale to co ja miałem na pewno nim nie było.

Dodam, że jeżeli Śiwa jest uznawana przez niektórych za mocny karton, to niestety jej moc jest znikoma w porównaniu z kwasem.

Krótko czas działania:
T+20 min – nienaturalne polepszenie humoru, gadatliwość
T+1 h – mrowienie ciała, dreszcze

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Chill, piątek, moje 4x4

Preludium

Podróż z października ub. roku, więc całość nie jest idealna, odrobinę pisana na kolanie bez absolutnie żadnych zdolności do ładnego i zgrabnego ubierania tekstu. Piątek, popołudnie, ja i 2 kumpli, nazwijmy ich X i Y.

X jest zawodowym testerem trunków wysokoprocentowych, ma lekkie doświadczenie w ryciu sobie bani najróżniejszymi specyfikami z najgłębszych otchłani tego świata

Y, poszkodowany, zielony w temacie gość, który przyszedł na spotkanie po paru miechach, a wyszedł bogatszy o wspomnienia z innego świata

  • Marihuana

W grudniu 1997 wydano długo oczekiwany, pierwszy od 15 lat raport Światowej

Organizacji Zdrowia (WHO) Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczący marihuany. Skandal

wybuchł, gdy brytyjski periodyk naukowy "New Scientist" ujawnił w swym numerze

z lutego 1998 fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym

rozdziale autorzy - troje wiodących badaczy uzależnień - porównują naukowo

udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie

randomness