„Nieznaczna ilość”… ile to będzie suszu konopi indyjskich?

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii dopuszcza umorzenie lub niepodjęcie śledztwa lub dochodzenia w sprawie, wobec osoby posiadającej „nieznaczną ilość” środka odurzającego lub substancji psychotropowej. Przepisy nie precyzują jednak ile to jest „nieznaczna ilość”. Jeden z posłów postanowił o to zapytać Ministerstwo Zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm/ŁW/Sejm

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

186

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii dopuszcza umorzenie lub niepodjęcie śledztwa lub dochodzenia w sprawie, wobec osoby posiadającej „nieznaczną ilość” środka odurzającego lub substancji psychotropowej. Przepisy nie precyzują jednak ile to jest „nieznaczna ilość”. Jeden z posłów postanowił o to zapytać Ministerstwo Zdrowia.

– Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2050) nie określa precyzyjnie pojęcia „nieznaczna ilość” środków odurzających przeznaczonych na własny użytek sprawcy. Jednocześnie art. 62a wspomnianej ustawy dopuszcza umorzenie lub niepodjęcie śledztwa lub dochodzenia w sprawie, motywując to m.in. niskim stopniem szkodliwości społeczne – pisze w interpelacji do Ministra Zdrowia poseł Michał Jaros.

Poprosił on szefa resortu zdrowia o odpowiedź na pytanie czy ministerstwo planuje prace nad ukonkretyzowaniem pojęcia „nieznaczna ilość” w zakresie suszu konopi indyjskich? Jeśli tak, to kiedy i w jaki sposób? Jeśli nie, to dlaczego?

Ocena Prokuratora

Odpowiedzi na jego pytania udzielił wiceminister Maciej Miłkowski. Wskazał w niej, że stosownie do regulacji zawartej w art. 62a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii pojęcie nieznacznej ilości środka odurzającego lub substancji psychotropowej pozostaje ocennym, podobnie jak i na podstawie innych przepisów tej ustawy w odniesieniu do nowej substancji psychoaktywnej.

– Takie rozwiązanie ma zastosowanie również wobec czynów, których znamię określone zostało poprzez znaczną ilości środka odurzającego lub substancji psychotropowej czy znaczną ilość nowej substancji psychoaktywnej. Należy zauważyć, że zagadnienia powyższe są przedmiotem orzeczeń sądów powszechnych i w świetle tego orzecznictwie jak i w doktrynie prawnej nie budzą wątpliwości interpretacyjnych – uważa Miłkowski.

Wskazuje jednocześnie, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęte zostało, że znaczna ilość narkotyków to taka, która wystarcza do jednorazowego odurzenia się co najmniej kilkudziesięciu osób.

– W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 18 grudnia 2018 r. V KK 260/18 Sąd zważył, że „istotnym kryterium przyjęcia kwalifikacji prawnej czynu z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii jest oprócz ilości posiadanego narkotyku, także jego rodzaj. Stąd też, w warunkach czynu określonego w treści art. 62 ust. 2 cyt. aktu prawnego, niezbędne jest spełnienie wymogów ilościowo-rodzajowych, a nie tylko ilościowych.” – cytuje Miłkowski.

Doraźna potrzeba zaspokojenia głodu

Dodatkowo wskazuje, że nieznaczną ilością narkotyku w świetle orzecznictwa jest tylko taka, która odpowiada doraźnym potrzebom uzależnionego, to jest odczuwanemu przezeń głodowi narkotycznemu, czy jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 04 października 2000 r., II AKa 161/00, że ilość niewielka, „to ilość odpowiadająca doraźnym potrzebom uzależnionego, to jest odczuwanemu współcześnie głodowi narkotycznemu, jedna, dwie porcje, lecz nie ilość od tego większa, choćby zgromadzono ją w przewidywaniu przyszłych potrzeb”.

– Intencją powyższych regulacji jest przede wszystkim umożliwienie odstąpienia od ścigania przestępstw związanych z posiadaniem narkotyków, w stosunku do których realizacja represji karnej zdaje się nie przynosić jakichkolwiek pozytywnych efektów. Nie służy bowiem ani znaczącej redukcji rozmiarów nielegalnej podaży środków odurzających lub substancji psychotropowych, ani nie wywiera żadnych pożądanych efektów w zakresie redukcji popytu na nie. Równocześnie represja ta może przez stygmatyzację takich sprawców wyrządzać wręcz poważne szkody i początkować proces ich dalszego wykolejenia społecznego lub proces ten pogłębiać. Stąd też proponowany przepis daje możliwość wydania decyzji o umorzeniu postępowania nawet jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania – wskazuje wiceminister.

Podkreśla też, że umorzenie postępowania jest fakultatywne i zależy od każdorazowej oceny prokuratora w konkretnej sprawie, a tym samym od spełnienia dodatkowych przesłanek, poza samą nieznaczną ilością.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.

  • Marihuana

Zaczęło się wszystko o godzinie 18:30 kiedy spotkałem się z kolesiem który miał dla mnie workeczek białego i woreczek zielonego. Spodziewałem się fajnej jazdy bo koleś zawsze ma fajny materiał, ale wszystko i tak przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Tak przy okazji to powiem jeszcze, że praktycznie wszystkie osoby biorące udział w tej jeździe miały około dwóch tygodni przerwy w paleniu (bo nie liczę świństwa z wrocławskiej Bramy Oławskiej czy Samego życia).

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz