Komentarz w sprawie leku, który może zmienić polski model terapii substytucyjnej

Czy stanowisko AOTMiT doprowadzi do ucywilizowania polskiego modelu terapii substytucyjnej i jak to się ma do dopalaczy?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Sieć Polityki Narkotykowej
Jacek Charmast

Odsłony

463

Czy stanowisko AOTMiT doprowadzi do ucywilizowania polskiego modelu terapii substytucyjnej i jak to się ma do dopalaczy? Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zajęła stanowisko w sprawie Suboxone, leku stosowanego w terapii substytucyjnej osób uzależnionych od opiatów.

Wniosek producenta leku dotyczył oceny możliwości refundacji leku oraz oceny stosowania go w gabinetach lekarskich i poradniach w formule na receptę. Akurat w tym zakresie ocena Agencji wypadła pozytywnie, ze wskazaniem na poradnie jako optymalne miejsce dla prowadzenia leczenia. Agencja zwróciła jednak uwagę na brak możliwości prawnych zastosowania nowej formuły, przez co wynik całej oceny - co było do przewidzenia - jest negatywny.

Stanowisko zaleca więc zamianę prawa, przede wszystkim odpowiednią nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i zmianę rozporządzenia MZ ws. leczenia substytucyjnego.

Gdyby nie wspomniana przeszkoda prawna, to nowa i uproszczona formuła substytucji lekowej mogłaby być zastosowana  niemal na poczekaniu przez wszystkie specjalistyczne (narkotykowe) poradnie leczenia uzależnień. Jest ich w Polsce blisko 100. Każda z nich jest w zasadzie do tego zadania przygotowana, bo trudno uznać za istotną przeszkodę wymóg krótkiego przeszkolenia lekarza. Nowy model terapii substytucyjnej nie tylko daje szansę na objęcie leczeniem większej grupy osób uzależnionych od opioidów i decentralizację tego świadczenia. To ogromna szansa na zwiększenie roli lekarza psychiatry w całym lecznictwie uzależnień narkotykowych, które wciąż pozostaje skrajnie zdemedykalizowane. Marginalne wykorzystywanie lekarzy i farmakoterapii przez system, niedostatki diagnozy i właściwego prowadzenia przypadku to dzisiaj problem numer jeden. W obliczu potężnej fali epidemii nowych narkotyków, dopalaczy, mefedronu, przetwarzanych preparatów aptecznych, w obliczu rosnącej lawinowo liczby zatruć, rozpoznań schorzeń neurologicznych i tzw. podwójnej diagnozy, rola lekarza staje się więcej niż kluczowa. Ministerstwo Zdrowia nie może na ten problem przymykać oczu. Tym bardziej, że odpowiednie projekty zmiany prawa substytucyjnego zostały już dawno opracowane - Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii przedstawiło je Ministerstwu na początku 2014.  Od tego czasu, projekty te zyskały bardzo dobre oceny i poparcie społeczne. Zmiany popiera między innymi Monar, Polska Sieć Polityki Narkotykowej, warszawska Komisja Dialogu Społecznego ds. Przeciwdziałania Narkomanii i HIV/AIDS, a także Krajowy Konsultant ds. Psychiatrii.

Teraz, gdy jest odpowiednie stanowisko Agencji, to na zdrowy rozum sprawy powinny przyśpieszyć. Ale zdrowy rozum i polityka nie zawsze chodzą w parze. Cała nadzieja w nowym Ministrze Zdrowia.

Link do stanowiska AOTMiT: http://www.aotm.gov.pl/bip/index.php/zlecenia-mz-2015/829-materialy-2015...

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W miarę dobry humor. Lekki zjazd po wczorajszym Tramalu, średnie samopoczucie. Tabletki zażyte w domu. Oczekuję rozluźnienia, poprawy humoru i miłego rozleniwienia.

Obudziłam się rano z okropnym samopoczuciem. Byłam na zjeździe po wczorajszym wzięciu Tramalu. Czułam się tak źle, że stwierdziłam, że dzisiaj daruję sobie wyprawę do "ukochanej" szkoły i zostanę w domu. Bez długiego namysłu stwierdziłam, że zapodam sobie dzisiaj kodeinę. Brałam ją już kilka razy ale nie działała tak jak bym się tego spodziewała. Czułam, że dzisiaj będzie inaczej. 

8:00

  • Szałwia Wieszcza

substancja: ok 0.5g (cholernie suchych niestety) lisci Szalwi

  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.

  • Alprazolam

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o Alprazolamie od razu zacząłem kombinować w

jaki sposób zdobyć receptę. Zapisałem się do przychodni u mnie na uczelni i

wyciągnąłem karte do lekarza rodzinnego. Na pytanie "co panu dolega?"

odpowiedziałem, że nie mogę spać. Babka zapytała czy brałem wcześniej coś na

bezsenność, powiedziałem, że Afobam, a ponadto wykazałem się fachową wiedzą

mówiąc ile to kosztuje, co zawiera i ile jest tabletek w jednym opakowaniu.