REKLAMA




"Przepisujcie uzależnionym narkotyki!'

slu

Kategorie

Odsłony

2111

Uzależnieni powinni mieć przepisywane ‘twarde’ narkotyki, powiedział szef policji z Tayside (UK) wzywając do nowego podejścia w obchodzeniu się z problemem. [G2:1039 class=left]

John Vine powiedział, iż represje nie wystarczają by wygrać wojnę z związaną z narkotykami przestępczością. Powiedział, iż nadszedł czas by rozważyć poprzednio ‘społecznie nieakceptowane’ rozwiązania, takie jak przepisywanie narkotyków klasy A dla uzależnionych. Pan Vine wezwał także do stworzenia większej liczby sądów narkotykowych gdzie uzależnionym oferowano by terapię zamiast kar. "Mamy właściwy czas by podjąć debatę nad opcjami, które w przeszłości uznawane były za nieakceptowane”, powiedział. "Jeśli nie zredukujemy popytu (na narkotyki) zawsze znajdą się ludzie którzy go zaspokoją”. "Sugeruję, iż w moich stronach moglibyśmy mieć pilotowy projekt przepisywania narkotyków klasy A dla chaotycznych użytkowników” Opinie pana Vine kolidują z publikacją raportu wydanego przez policję, która w Tayside chwali się potrojeniem ilości przechwyconej heroiny w ciągu ostatniego roku. Pan Vine powiedział jednak, że jego siły mogą produkować dobre statystki, ale podkreślił, iż jest to działanie na krótką metę. Dodał, iż gdyby popyt na narkotyki został ograniczony pomogło by to policji strzec prawa. Źródło: IC Cheshire Online
[G2:775 class=left]

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ciekawe podejście....na pierwszy rzut oka nie jest nawet takie głupie...
Anonim (niezweryfikowany)
Swietny pomysl ma ten koles ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).

  • Powój hawajski

poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion

TR przeniesiony z forum hyperreal.info

 

A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...

 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • LSD-25

LSD-pierwszy raz

Wtajemniczenie: zioło- wiele razy, extasy- 5 razy, amfetamina- 2 razy

Jeden cały papierek pod język


O LSD myślałem już od dawna. Miałem próbować już w wakacje, ale moja ówczesna dziewczyna zdrowo mnie ochrzaniła za takie pomysły, więc odłożyłem to na później. Teraz, będąc już do wzięcia, postanowiłem zrealizować swoje marzenie.

randomness