Kobieta, która porwała cudze dziecko, była pod wpływem marihuany

Zarzut uprowadzenia noworodka i narażenia go na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu usłyszała w niedzielę kobieta, która porwała dwudniowego chłopca z jednego z krakowskich szpitali. 21-latka była pod wpływem marihuany.

Koka

Kategorie

Źródło

gazeta.pl

Odsłony

1358

Zarzut uprowadzenia noworodka i narażenia go na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu usłyszała w niedzielę kobieta, która porwała dwudniowego chłopca z jednego z krakowskich szpitali. 21-latka była pod wpływem marihuany. Grozi jej do trzech lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec kobiety policyjny dozór; 21-latka nie może się także zbliżać do oddziałów położniczo-noworodkowych. Ewelina G. wciąż przebywa w szpitalu na obserwacji psychiatrycznej. Na jej przesłuchanie zgodził się lekarz. Według prokuratury, badania wykazały, że kobieta, w czasie porwania, była pod wpływem marihuany.

"Kobieta przyznała się do porwania dziecka, ale nie do narażenia go na utratę życia. Odmówiła składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania" - powiedziała PAP rzeczniczka krakowskiej Prokuratury Okręgowej Bogusława Marcinkowska.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa dla Krakowa-Nowej Huty. Kobieta na razie pozostanie pod opieką lekarzy. Biegli będą musieli wyjaśnić, czy w chwili porwania dziecka była poczytalna. Ewelina G. jest bezrobotna. Ze wstępnych ustaleń wynika, że okazjonalnie paliła papierosy zawierające środki odurzające. Noworodka porwano ze Szpitala im. Żeromskiego w Nowej Hucie w sobotę między godz. 3 a 4 nad ranem. Kobieta powiedziała matce chłopca, że zabiera go na badania. W poszukiwaniach dziecka uczestniczyło około 100 policjantów, użyto też psów tropiących. Noworodka odnaleziono kilka godzin później. Jak ustaliła policja kobieta w sierpniu tego roku poroniła i od tego czasu udawała przed chłopakiem i rodziną, że jest w ciąży. Odnaleziony chłopczyk jest już z mamą. W szpitalu wszczęto postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia - przede wszystkim to, w jaki sposób kobieta weszła na oddział położniczy, a później bez problemu opuściła budynek. Wstępne ustalenia w tej sprawie mają być znane w przyszłym tygodniu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

slimak (niezweryfikowany)

"okazjonalnie paliła papierosy zawierające środki odurzające" hmm... nie chodzi może przypadkiem o skręty/jointy/lolki?? Tak, czy inaczej MJ posłużyła tu tylko do dodania odwagi. Widać, że babka ma nie po kolei i planowała to już dużo wcześniej...
Anonim (niezweryfikowany)

Paląc ten złowieszczy narkotyk który jest przyczną porywania ze szpitali dzieci przez matki które poroniły...hehehe:)!
Anonim (niezweryfikowany)

gdyby nie palila to pewnie by urodzila zdrowego dzieciaka delegalize it!
Anonim (niezweryfikowany)

to, że popalała trawke, nie ma nic do znaczenia, ile było już kradzieży i mordów dokonanych pod wpływem alkocholu? i codziennie sie to zdaża!
Empyrean (niezweryfikowany)

No co za głupia pinda. Dopóki ludzie nie zmądrzeją dopóty legalizacji nie będzie.
Anonim (niezweryfikowany)

zostawcie kobiecine w spokoju to nie jej wina ze palac ziolo zniszczyla sobie zycie kolejny dowod na to ze narkotyki sa zle i powinny byc zabronione tak jak moja ciotka zapalila kiedys thai weed i napadla na polske 1 wrzesnia 1939. a i do komentarza wyzej moj stryj po butelce wodki wykopal tunel z nowej gwinei do meksyku i wynalazl kure i tylko przypadkiem zgwalcil tego pieciolatka wiec odpierdol sie pan od alkocholu bo jakby nie on to bys po meksykanskie skaczace fasolki do tej pory na tratwie plywal
Empyrean (niezweryfikowany)

no i o to mi właśnie chodzi. dopóki będą takie nagłówki w gazetach, do tego czasu społeczenstwo bedzie prane. czyli po wsze czasy.
Anonim (niezweryfikowany)

Zobacz ze ludzie sa w chuj glupi a alkohol jest legalny ;P Wiec nie mow hop :)))
SquartAnonim (niezweryfikowany)

i znowu ta groźna marihuana.... normalnie niedługo to już chyba bardziej groźna od wódki sie zrobi.... omg to i tak nic po tym jak zobaczyłem arta o płynnej marihuanie w strzykawce.... myslełem że z krzesła spadne....
Anonim (niezweryfikowany)

prowadząc tak restrykcyjną politykę antynarkotykowa
prosiak44 (niezweryfikowany)

Porwała dziecko pod wpływem marihuany? W to to nawet moja babcia by nie uwierzyła.Kto pisze takie głupoty i po co?I tak nikt w to nie wierzy.No tak,mamy wolność słowa,można pisać co się chce.
Twoje nazwisko: (niezweryfikowany)

Jak ustaliła policja kobieta w sierpniu tego roku poroniła i od tego czasu udawała przed chłopakiem i rodziną, że jest w ciąży. Przecież dopiero mamy luty :D Koka za dużo koki ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne



Ilość: 35 szt.



  • Gałka muszkatołowa

  • Bieluń dziędzierzawa

Tak sobie ostatnio czytam listę i widzę same negatywne opinie nt. bielunia. Chciałbym więc przedstawić wam go w trochę innym świetle. W środę wziąłem bielunia z kolegą... no właśnie ile tego było? przeliczjąc na łyżki do herbaty - jakieś 2, może trochę więcej. Nie robiliśmy żadnych mixturek tylko po prostu zjedliśmy ziarenka.


Trzeba dobrze zmielić zębami, ma ochydny smak, ale da się przeżyć.


  • Bad trip
  • Gałka muszkatołowa

Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.

* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.

Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.

Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.

So, 18.10.14…