REKLAMA




Pod wpływem trawki wsiadł za kółko i filmował chmury

Zatrzymali go, bo jechał zygzakiem po jezdni. Nieostrożną jazdę tłumaczył filmowaniem chmur.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

olsztyn.com.pl
KWP Olsztyn

Odsłony

330

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 36-latka, który jechał zygzakiem po jezdni. Okazało się, że mężczyzna prowadził samochód, będąc pod wpływem narkotyków, a nieostrożną jazdę tłumaczył filmowaniem chmur. W aucie siedziała także pijana pasażerka, która pod opieką miała 4-letnią córkę.

Policjanci zauważyli samochód marki renault, który po ełckiej obwodnicy poruszał się „wężykiem” - dwoma pasami ruchu. Zatrzymany do kontroli kierowca powiedział policjantom, że jedzie niezgodnie z przepisami, ponieważ... nagrywa telefonem komórkowym przemieszczające się chmury.

Gdy mężczyzna otworzył drzwi pojazdu policjanci poczuli zapach marihuany. 36-latek przyznał, że wcześniej zażywał narkotyki. Badanie wykazało, że kierowca znajduje się pod wpływem środków odurzających. Policjanci przeszukali samochód mężczyzny, w którym znaleźli marihuanę.

Jeżeli badanie krwi ostatecznie potwierdzi, że 36-letni kierowca prowadził pojazd pod wpływem środka odurzającego grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Co ciekawe, w samochodzie prowadzonym przez 36-latka na tylnej kanapie podróżowała także kobieta z 4-letnią córką. Dziecko przewożone było bez wymaganego fotelika. Jak się okazało, 29-latka była pijana. Miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Kobieta chwiała się na nogach i zdecydowanie nie była w stanie odpowiednio zająć się swoim dzieckiem. Policjanci przekazali dziewczynkę pod opiekę babci. Dokumentacja z tego wydarzenia trafi zaś do sądu rodzinnego.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness