REKLAMA




Dziennikarz przebrał się za faszystę. Zapomniał, że ma przy sobie marihuanę

- Zapomniałem o pewnym „zielonym zawiniątku”, które miałem - przyznał.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
sj, ak, akune
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Zalaczona grafika prawdopodobnie nie przedstawia bohatera wpisu.

Odsłony

354

Daniel A., dziennikarz piszący dla portalu Noizz.pl, postanowił zrobić reportaż o koncercie „Ku Niepodległości”, organizowanym 10 listopada przez Stowarzyszenie na Rzecz Tradycji i Kultury „Niklot”. Na tę okazję idealnie przygotował „swój image faszysty” i właśnie ze względu na wygląd w drodze na imprezę zatrzymali go policjanci. Wtedy okazało, że dziennikarz ma przy sobie narkotyki, które nie były częścią kamuflażu. - Zapomniałem o pewnym „zielonym zawiniątku”, które miałem - przyznał.

Dziennikarz portalu Noizz.pl, należącego do koncernu Ringier Axel Springer Polska, tak opisał zdarzenie z sobotniego popołudnia: „Ruszyłem w kierunku Wilczej, gdzie miała odbyć się wspomniana konferencja. Gdy byłem już kilkaset metrów od miejsca docelowego, zatrzymała mnie policja”.

Przyjął to ze zrozumieniem. „Rutynowa kontrola. I dobrze, bo nie wyglądałem jak osoba dbająca o ład społeczny. Przygotowując swój idealny image faszysty, zapomniałem o pewnym »zielonym zawiniątku«, które miałem przy sobie. Paczuszka sprawiła, że trafiłem na pobliski komisariat” – napisał na portalu.

Policjanci przewieźli go na komendę i umieścili w celi razem z organizatorem koncertu.

– 10 listopada zatrzymano mężczyznę. Znaleziono przy nim marihuanę, otrzymał zarzut posiadania narkotyków – powiedział portalowi tvp.info nadkom. Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście I.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness