Uzależnienia od środków psychoaktywnych

Tekst o uzależnieniach zaczerpnięty z podręcznika diagnostyki i terapii "The Merck Manual"

UZALEŻNIENIE OD KONOPI INDYJSKICH

(MARIHUANY)

Jest to przewlekłe lub okresowe stosowanie ziela lub przetworów konopi indyjskie w celu uzyskania pożądanych subiektywnych doznań, które prowadzi tylko do zależności psychicznej. Nie występuje żadne objawy zależności fizycznej, a więc nie ma zespołu abstynencyjnego po odstawieniu. Konopie indyjskie stosowane okresowo, nawet przez wiele lat, nie powodują widocznych zaburzeń funkcjonowania psychicznego czy społecznego. W przypadku wielu osób termin "uzależnienie" (i wynikające stąd rożne konsekwencje) jest prawdopodobnie nadużywany.

Stosowanie przetworów konopi jest bardzo rozpowszechnione. Wcześniejsze badania epidemiologiczne wskazywały, że częstość i ilość tych środków, używanych codziennie przez studentów szkół wyższych, stale wzrastała. W ostatnich latach jednak obserwuje się spadek ich użycia. W Stanach Zjednoczonych konopie indyjskie popularne są pod postacią papierosów robionych z wysuszonego ziela Cannabis sativa (marihuana) lub jako haszysz, czyli prasowana żywica otrzymywana z tej rośliny. Syntetyczny delta-9-tetr-hydrokannabinol (THC), aktywny składnik marihuany, jest używany w celach badawczych i w ograniczonym zakresie w celach klinicznych (np. w leczeniu nudności i wymiotów w przebiegu chemioterapii nowotworów). Pomimo oczekiwań handlarzy i osób stosujących marihuanę lub haszysz THC nie pojawia się na czarnym rynku.

W ostatnich latach zyskali posłuch przeciwnicy używania marihuany, ponieważ dostarczyli wielu danych naukowych na poparcie swych poglądów. W społeczeństwie amerykańskim narasta sprzeciw wobec dążeń do swobodnego dostępu i zalegalizowania tego środka. Większość twierdzeń na temat silnego działania biologicznego przetworów z konopi nie została w pełni udowodniona. Mimo że podnosi się szkodliwość używania marihuany, ciągle brak jest wystarczających dowodów, że uszkadza ona organizm, nawet u osób palących ją bardzo intensywnie. Pomimo bardzo szczegółowych badań nie stwierdzono żadnych zaburzeń także w obrębie układu immunologicznego i rozrodczego. Zaobserwowano tylko, że u osób, które stosują duże ilości marihuany, dochodzi do uszkodzenia płuc. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy nie palą one tytoniu. Mniejsza bywa też masa ciała noworodków matek palących marihuanę niż dzieci tych kobiet, które jej nie używają.

Objawy podmiotowe i przedmiotowe

Konopie indyjskie powodują zmiany świadomości o obrazie stanów marzeniowych, w których przepływ myśli jest niekontrolowany, swobodny, a wątki nie wiążą się ze sobą. Przeżywanie upływu czasu, postrzeganie kolorów i stosunków przestrzennych zmienia się i nasila. Przeważnie pojawiają się dobre samopoczucie, egzaltacja, podniecenie i poczucie wewnętrznej radości, które określa się mianem oszołomienia ("high"). Wiele efektów psychicznych prawdopodobnie ma związek z okolicznościami, w jakich używane są konopie. Czasami pojawiają się reakcje paniki głównie u osób, które przyjmują konopie po raz pierwszy. Są one coraz rzadsze w miarę, jak szerokie kręgi społeczeństwa zapoznają się z właściwościami marihuany. Pod wpływem preparatów konopi zakłócona bywa zdolność nawiązywania kontaktu z otoczeniem i funkcje motoryczne. Wykazano zaburzenia postrzegania głębi i zmienione poczucie upływu czasu, które stwarzają szczególne zagrożenia podczas prowadzenia samochodu. Wiele doniesień mówi o zaostrzeniu objawów schizofrenii po przyjęciu marihuany, i to nawet wtedy, gdy chory przyjmuje neuroleptyk (np. chloropromazynę).

Trwałość delta-9 THC i jego metabolitów powoduje, że u osób regularnie stosujących konopie badania moczu w kierunku reaktywnych kannabinoidów dają wyniki dodatnie przez wiele dni, tygodni, a czasem nawet miesięcy. Testy te są obecnie stosowane powszechnie w zakładach pracy i innych instytucjach. Pozwala to wykryć osoby, które dotychczas zażywały konopie w ukryciu i niezgodnie z prawem. Konsekwencje mogą być poważne i szkodliwe społecznie. Testy wykrywające nieaktywny metabolit - kwas karboksylowy - potwierdzają tylko fakt użycia. Nie ma korelacji między dodatnim wynikiem testu a zaburzeniami psychicznymi, a palacz marihuany może nie pozostawać pod jej wpływem w momencie badania. Test umożliwia wykrywanie nawet znikomych ilości metabolitów. Oznacza to, że wynik pozytywny ma niewielkie znaczenie w określeniu sposobu nadużywania, a zwłaszcza wielkości dawki.

UZALEŻNIENIE TYPU KOKAINOWEGO

Jest to zależność psychiczna, czasami osiągająca natężenie ciężkiego nałogu, do czego przyczyniają się duże dawki kokainy. Środek ten działa pobudzająco, powoduje euforię, podniecenie, a niekiedy nawet doznania omamowe, czyli efekty wysoko cenione przez osoby stosujące środki psychoaktywne. Wprawdzie rozwija się tolerancja, ale nie stwierdza się zależności fizycznej, czyli objawów abstynencyjnych po odstawieniu. Skłonność do kontynuowania nałogu jest silna.

Prawdopodobnie większość osób potrafi ograniczyć nadużywanie kokainy, stosując ją okresowo dla przyjemności. Sprzyja temu także jej wysoka cena. Pomimo tego w ostatnich latach w Ameryce Północnej systematycznie wzrasta zużycie i częstość uzależnienia od kokainy.

Popularne stało się palenie kokainy w postaci "wolnozasadowej" (jedna z odmian znana jest jako crack. Wymaga to przekształcenia soli chlorowodorkowej w postać bardziej lotną. Następnie pali się ją w płomieniu i wdycha powstający dym. Początek działania tak użytej kokainy jest szybszy, a uzyskany efekt silniejszy. Ten sposób stosowania spowodował zmianę podejścia do zagadnienia nadużywania tego środka. Obecnie stosowanie wziewnej postaci kokainy w środowisku miejskim oraz nielegalny obrót nią to najpoważniejsze problemy w dziedzinie uzależnień.

Przyjmowana w formie tabaki prokaina miejscowo działa podobnie do kokainy, a nawet wywołuje nieznaczne odurzenie. Prokaina w postaci proszku jest szeroko stosowana jako domieszka do kokainy, a czasami z dodatkiem mannitolu lub laktozy jest sprzedawana jako kokaina. Rozprowadzana jest często drogą przesyłek pocztowych pod nazwą "syntetyczna kokaina".

Objawy podmiotowe i przedmiotowe

Działanie kokainy różni się znacznie w zależności od sposobu podania. Wstrzyknięta dożylnie lub wdychana powoduje stan silnego podniecenia, pobudzenia, euforii i poczucia niezwykłej mocy. Podniecenie i euforia są podobne jak po wstrzyknięciu dużych dawek amfetaminy. Kokaina jest środkiem bardzo krótko działającym, dlatego osoby silnie uzależnione powtarzają wstrzyknięcia dożylne nawet co 10-15 min. Prowadzi to do objawów zatrucia, takich jak: częstoskurcz, nadciśnienie, rozszerzenie źrenic, drżenia mięśni, uczucie mrowienia ("robaczki kokainowe"), wzrokowe omamy mikroptyczne, bezsenność i skrajna pobudliwość nerwowa. Niekiedy rozwijają się omamy i urojenia paranoidalne, którym towarzyszą gwałtowne i agresywne zachowania, co stwarza poważne zagrożenie. Nic trwa to długo, ponieważ działanie kokainy szybko przemija. Maksymalne rozszerzenie źrenic, przyśpieszenie akcji serca i oddychania oraz ciśnienie krwi wynika z działania sympatykomimetycznego środka. Przedawkowanie kokainy wywołuje drżenia, napady drgawkowe z objawami z płata skroniowego i majaczenie. Coraz częstsze są zejścia śmiertelne powodowane zaburzeniami rytmu serca, zapaścią lub niewydolnością oddechową. Eliminacja kokainy z krwi wymaga prawidłowej aktywności cholinoesterazy osoczowej. Przypuszcza się, że genetycznie uwarunkowany jej niedobór (lub nietypowość) jest odpowiedzialny za przypadki skrajnie nasilonych stanów zatrucia

U osób z silnie wyrażonym przymusem zażywania dużych ilości kokainy, które w przeszłości często nadużywały heroiny, może dochodzić do ciężkich stanów zatrucia. Wziewna postać kokainy pozostaje w takiej relacji do postaci wdychanej, jak heroina podawana dożylnie do palonego lub przyjmowanego doustnie opium. Dzięki paleniu kokaina szybko przedostaje się do mózgu i powoduje pożądane, lecz przemijające oszołomienie ("high"). Powtarzanie dużych dawek prowadzi do poważnych następstw wynikających z zatrucia, przejawiających się zarówno zmianami zachowania, jak i zaburzeniami układu krążenia.

Leczenie

W leczeniu uzależnienia od kokainy stosuje się wiele metod nieswoistych, np. grupy samopomocy i pomocy wzajemnej, a kokainowe telefony zaufania zyskały duży rozgłos. Dla osób bogatych, którym majątek wcześniej umożliwiał kupowanie dużych ilości tego środka, dostępne jest niezwykle drogie leczenie szpitalne.

Ostre zatrucie kokainą najczęściej nie wymaga leczenia, ponieważ związek ten ma niezwykle krótki czas działania. Jeżeli przedawkowanie wymaga interwencji lekarskiej można podać dożylnie barbiturany lub diazepam. Najważniejsze są ścisła obserwacja i leczenie podtrzymujące. Leki przeciwdrgawkowe nie są skuteczne w zapobieganiu napadom drgawkowym po przedawkowaniu kokainy. Leczenia wymagają rzadko występujące hipertermia i znaczne zwyżki ciśnienia tętniczego krwi. Odstawienie kokainy po okresie przewlekłego i intensywnego nadużywania powinno odbywać się pod staranną opieką lekarską, zwłaszcza w przypadku występującej depresji.

W celu zapoznania się z leczeniem niemowląt matek uzależnionych od kokainy por. NADUŻYWANIE KOKAINY I ZESPÓŁ Z ODSTAWIENIA W: ZABURZENIE METABOLICZNE NOWORODKA w rozdz. 189.

UZALEŻNIENIE TYPU AMFETAMINOWEGO

Jest to zależność psychiczna, wywołana przez szeroko rozpowszechnione pochodne amfetaminy, o działaniu pobudzającym i zmniejszającym łaknienie. Powoduje one podwyższenie nastroju, zmniejszają zapotrzebowanie na sen, wzmagają stan czuwania, zwiększają zdolność do koncentracji uwagi i wydolność fizyczna oraz wywołują poczucie szczęśliwości. Ciągle wzrasta nielegalna produkcja i konsumpcja różnych preparatów metamfetaminy. W USA właśnie ta pochodna amfetaminy jest najczęściej nadużywana.

Objawy podmiotowe i przedmiotowe

Zespól abstynencyjny, jeśli w ogóle istnieje, nie jest ciężki. Po odstawieniu pojawiają się wyczerpanie fizyczne i psychiczne oraz depresja. Jakościowo działanie na sferę psychiczną jest podobne do kokainy. Różne bywa nasilenie zależności psychicznej. Rozwój tolerancji jest powolny. Ilość przyjmowanego doustnie lub w iniekcji leku stopniowo się zwiększa, aż staje się kilkaset razy większa niż początkowe dawki terapeutyczne. Tolerancja rozwija się nierównomiernie wobec poszczególnych działań amfetaminy. Tak więc u chorego utrzymują się nerwowość i bezsenność, a jednocześnie pojawiają się objawy zaburzeń psychicznych pochodzenia ośrodkowego, jak omamy i urojenia. Nawet ogromne dawki rzadko bywają śmiertelne. Osoby przewlekle nadużywające amfetaminy niekiedy wstrzykują sobie do 15000 mg tego środka w ciągu doby bez widocznych objawów ostrego zatrucia. W początkowym jednak okresie nadużywania szybka iniekcja 120 mg może być śmiertelna, chociaż niektóre osoby przeżyty dawkę 400-500 mg.

Osoby nadużywające amfetaminy są narażone na wypadki spowodowane pobudzeniem i nastawieniem wielkościowym oraz dużym zmęczeniem w wyniku bezsenności. Wstrzyknięcia dożylne wywołują czasami zachowania niebezpieczne dla otoczenia. Mogą też wyzwolić rzut schizofrenii. Długotrwałe zażywanie wysokich dawek metamfetaminy prowadzi do objawów niepożądanych, takich jak:
(l) napady paniki z uczuciem przerażenia, drżeniem i obawą o stan zdrowia;
(2) psychoza amfetaminowa, objawiająca się błędną interpretacją działań otoczenia, omamami i nadmierną podejrzliwością;
(3) zespół wyczerpania z uczuciem ogromnego zmęczenia i potrzebą snu, pojawiający się po okresie pobudzenia;
(4) przewlekła depresja z zagrożeniem samobójstwem.
Wysokie dawki amfetaminy, przyjmowane przez długi czas czy to dożylnie, czy doustnie niemal zawsze prowadzą do wybuchu psychozy paranoidalnej. Rzadko jest ona wywołana pojedynczą dużą dawką lub dawką umiarkowaną stosowaną przez dłuższy okres. Do typowych objawów psychozy należą urojenia prześladowcze, ksobne i wielkościowe. Osoby, przyjmujące dożylnie duże dawki, najczęściej zdają sobie sprawę z nieuniknionego zagrożenia objawami paranoidalnymi, z którymi zresztą niekiedy potrafią sobie radzić. Niemniej jednak w miarę, jak nadużywanie leku staje się coraz bardziej intensywne lub długotrwałe, nawet dobrze wypracowane mechanizmy kontroli intelektualnej zawodzą i pacjent poddaje się systemowi urojeniowemu. Najczęściej psychoza amfetaminowa przemija, nawet jeżeli trwa dość długo. Zaskakuje całkowite, choć powolne przemijanie nawet najcięższych objawów paranoidalnych i zaburzeń funkcjonowania. Ostre objawy przemijają w ciągu kilku dni lub tygodni, jednak niewielkie zaburzenia orientacji, pamięci i pewne wątki urojeniowe mogą utrzymywać się przez kilka miesięcy.

Leczenie

Po odstawieniu amfetaminy nie obserwuje się charakterystycznych objawów abstynencyjnych. Obserwuje się jednak zmiany EEG, które spełniają fizjologiczne kryteria zależności fizycznej. Nagłe odstawienie amfetaminy nie przebiega bez powikłań, np. może ujawnić leżącą u podłoża nadużywania depresję lub doprowadzić do reaktywnych zaburzeń depresyjnych, często z tendencjami samobójczymi. U wielu osób, u których używanie amfetaminy maskuje przewlekłe uczucie znużenia, przez 2-3 doby po jej odstawieniu obserwuje się wyczerpanie fizyczne i senność. Po przeminięciu poamfetaminowych zaburzeń psychotycznych nadal utrzymują się objawy silnego lęku i niepokoju. Dlatego też odstawienie powinno się odbywać w środowisku, gdzie amfetamina jest niedostępna, a w razie potrzeby można zapewnić choremu opiekę pielęgniarska i leczenie szpitalne.

W ostrych stanach psychotycznych z pobudzeniem, urojeniami oraz omamami słuchowymi i wzrokowymi skuteczne są fenotiazyny. Podana chloropromazyna w dawce 25-50 mg i.m. szybko znosi objawy psychotyczne, może jednak spowodować znaczny ortostatyczny spadek ciśnienia krwi. Stosuje się także haloperydol w dawce 2,5-5 mg i.m., który wprawdzie rzadko powoduje niedociśnienie, lecz znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia ostrych objawów pozapiramidowych. Zwykle psychoterapia podtrzymująca oraz bezpieczne i spokojne warunki otoczenia powodują, że zaburzenia psychiczne przemijają. Zakwaszenie moczu chlorkiem amonu w dawce 500 mg co 4 h przyśpiesza wydalanie amfetaminy z organizmu.

UZALEŻNIENIE OD HALUCYNOGENÓW

Do halucynogenów zalicza się: amid dwuetylowy kwasu d-lizergowego (LSD), psylocybinę, meskalinę, peyotl, 2,5-dwumetoksy-4-metyloamfetaminę (DOM, "STP"), 3,4-metylenodwuoksymetamfetaminę (MDMA) i inne pochodne amfetaminy. Z wyjątkiem LSD wymienione wyżej egzotyczne halucynogeny nie są dostępne na czarnym rynku, pomimo twierdzeń części handlarzy i kupujących. Dopiero w ostatnich latach pojawiły się próbki produktu zwanego "ekstaza", zawierającego nieźle oczyszczone MDMA.

Objawy podmiotowe i przedmiotowe

Substancje te wywołują stan pobudzenia o.u.n. i ośrodkową nadczynność układu autonomicznego, które przejawiają się zaburzeniami nastroju (zwykle euforią, czasami depresją) i postrzegania. Prawdziwe omamy zdarzają się rzadko. Zależność psychiczna od halucynogenów osiąga rozmaite nasilenie, lecz na ogół nie jest duża. Nie stwierdzono żadnych objawów zależności fizycznej po nagłym odstawieniu tych środków. LSD prowadzi do szybkiego rozwoju tolerancji, która następnie równie szybko ustępuje. Między poszczególnymi halucynogenami występuje tolerancja krzyżowa. Główne niebezpieczeństwo polega na ich wpływie na sferę psychiczną i pogorszeniu oceny rzeczywistości, co sprzyja ryzykownym decyzjom i wypadkom.

Reakcja na halucynogeny zależy od kilku czynników, w tym od oczekiwań co do efektu, warunków otoczenia oraz umiejętności radzenia sobie z zaburzeniami postrzegania. Do rzadkości należą przykre reakcje po LSD. Powikłaniem po przyjęciu halucynogenów mogą być napady lęku lub paniki oraz skrajnie nasilone pobudzenie emocjonalne. Najczęściej po zastosowaniu odpowiedniego leczenia i w bezpiecznym otoczeniu reakcje te szybko przemijają. U niektórych jednak osób (szczególnie po zażyciu LSD) zaburzenia psychiczne nie ustępują, lecz przekształcają się w przewlekłe zespoły psychotyczne. Nie wiadomo, czy halucynogeny ujawniają wcześniej istniejące predyspozycje do choroby psychicznej, czy też wywołują przewlekłe stany psychotyczne u osób bez takich skłonności.

W niektórych przypadkach długotrwałego bądź okresowego stosowania halucynogenów (przede wszystkim LSD) objawy działania mogą pojawić się po ich odstawieniu. Stany te, zwane "przebłyskami" ("flashbacks"), najczęściej przejawiają się złudzeniami wzrokowymi, rzadziej innymi zaburzeniami postrzegania, takimi jak zmiany poczucia upływu czasu, derealizacja, depersonalizacja czy omamy. Epizody takie mogą wywołać marihuana, alkohol, barbiturany, napięcie lub zmęczenie, a czasem pojawiają się bez żadnego wyraźnego powodu. Nie są znane mechanizmy odpowiedzialne za zjawisko "przebłysków". Najczęściej przemijają one w ciągu 6-12 mieś.

Leczenie

W razie ostrych niepożądanych reakcji zwykle pomaga zapewnienie pacjenta, że dziwaczne myśli, wizje i dźwięki są spowodowane środkiem halucynogennym, a nie "załamaniem nerwowym". Fenotiazyny należy stosować z niezwykłą ostrożnością z powodu niebezpieczeństwa spadków ciśnienia tętniczego krwi, szczególnie po nadużyciu fencyklidyny (por. niżej). W uogólnionym lęku pomagają krótko działające barbiturany lub anksjolityki, np. chlorodiazepoksyd lub diazepam.

Najłatwiejszym etapem terapii, nawet dla osób intensywnie nadużywających halucynogenów, jest ich odstawienie. Niektórzy chorzy potrzebują leczenia psychiatrycznego z powodu wystąpienia towarzyszących zaburzeń psychicznych. Należy dążyć do częstych kontaktów z pacjentem w celu wytworzenia więzi terapeutycznej. Staranie o utrzymanie dobrego społecznego funkcjonowania pacjenta (np. w szkole lub w pracy) jest celem bardziej realnym niż dążenie do całkowitej abstynencji.

Przewlekające się zespoły psychotyczne lub inne zaburzenia psychiczne wymagają odpowiedniego leczenia psychiatrycznego. "Przebłyski" przemijają samoistnie, a przy tym nie są zbyt przykre dla pacjenta, dlatego nie wymagają specjalnego leczenia. Wówczas, gdy dołączają się do nich lęk lub depresja, należy leczyć je podobnie jak ostre działania niepożądane po środkach halucynogennych.

UZALEŻNIENIE OD FENCYKLIDYNY (PCP)

Niegdyś PCP nadużywano często, lecz później jej znaczenie zmalało. Ze względu na trudne do zaklasyfikowania właściwości powinna być rozpatrywana oddzielnie od pozostałych halucynogenów. Wywiera bardzo wiele różnych działań na o.u.n., a jej neurofarmakologia jest słabo poznana.

W późnych latach pięćdziesiątych PCP próbowano stosować do znieczulenia ogólnego ze względu na zdolność do blokowania percepcji przykrych bodźców czuciowych (anestezja dysocjacyjna). Została wycofana, gdyż u pacjentów po operacji często obserwowano silny lęk, zespoły urojeniowe,-a nawet wyraźne psychozy. Wycofana z prób w 1962 r., już w 1967 r. stała się dostępna na czarnym rynku. Początkowo była sprzedawana pod fałszywą nazwą "THC", później uzyskała swoją własną pozycję na rynku. Chociaż kiedyś PCP była dostępna jako weterynaryjny środek znieczulający, obecnie prawie w całości pochodzi z nielegalnej syntezy, która nie jest trudna. Czasami bywa wstrzykiwana lub połykana, jednak najczęściej rozpryskuje się ją na środkach przeznaczonych do palenia (pietruszka, liście mięty, tytoń, marihuana) lub inhalacji. W ostatnich latach wiele przypadkowych gwałtów i przestępstw przypisywano osobom nadużywającym fencyklidyny, chociaż - podobnie jak w przypadku innych przerażających historii dotyczących środków psychoaktywnych - nie zostało to wystarczająco udokumentowane. Od 1978 r., w którym pojawiły się liczne doniesienia na temat nadużywania PCP, liczba publikacji znacznie zmalała. Rozpowszechnienie stosowania PCP obniżyło się i budzi ona znacznie mniejsze zainteresowanie.

Objawy podmiotowe i przedmiotowe. Niższe dawki zazwyczaj wywołują wesołkowaty nastrój, po którym następują napady lęku lub chwiejność afektu. Po wyższych dawkach obserwuje się zespoły katatoniczne, ataksję, dyzartrię, wzmożone napięcie mięśniowe i mioklonie. Nasilone wydzielanie śliny pozwala odróżnić nadużycie PCP od przyjęcia dużych dawek środków pobudzających o.u.n., które powodują suchość w ustach. Często widoczny jest oczopląs rotacyjny, który także ułatwia rozpoznanie. PCP przeważnie nie powoduje zaburzeń układu krążenia. Bardzo wysokie dawki mogą prowadzić do śpiączki, napadów drgawkowych, znacznego wzrostu ciśnienia tętniczego, a nawet zgonu. Opisywano przewlekające się zespoły psychotyczne po nadużyciu PCP.

W leczeniu bywa skuteczny diazepam, który staje się lekiem z wyboru w przypadku napadów drgawkowych. Niektórzy klinicyści uważają, że pomocny jest też haloperydol. Po chloropromazynie może dojść do spadku ciśnienia tętniczego krwi. W przypadku ciężkiego nadciśnienia stosuje się diazoksyd. PCP jest dobrze rozpuszczalny w tłuszczach i dlatego powoli wydala się z organizmu. Fencyklidyna lub jej metabolity bardzo długo utrzymują się w o.u.n. Zasadowy odczyn PCP powoduje, że duża jej ilość wydziela się do żołądka. Dzięki temu długie płukanie żołądka usuwa znaczne ilości PCP, szczególnie gdy zakwasza się organizm chlorkiem amonu (lub innym środkiem). Powoduje to wychwytywanie ogromnych ilości jonów w żołądku i w moczu. Co ciekawe, osoby nadużywające PCP piją sok żurawinowy w celu przyśpieszenia wydalania PCP w moczu.

UZALEŻNIENIE OD LOTNYCH ROZPUSZCZALNIKÓW

Jest to stan zatrucia osiągany przez wdychanie rozpuszczalników przemysłowych i aerozoli. Ich nadużywanie rozpowszechnione jest endemicznie wśród młodzieży. Te lotne rozpuszczalniki (np. węglowodory alifatyczne i aromatyczne, węglowodory chlorowane, ketony, octany) oraz eter, chloroform i alkohol powodują chwilowe pobudzenie, po którym następuje hamowanie o.u.n. W wypadku codziennego wdychania oparów rozwija się częściowa tolerancja i zależność psychiczna, nie występują natomiast objawy abstynencyjne.

Wczesnymi objawami ostrego zatrucia są: zawroty głowy, senność, zamazana mowa i niepewny chód. Mogą wystąpić zachowania impulsywne, pobudzenie i drażliwość. W miarę nasilania się działania na o.u.n. pojawiają się złudzenia, omamy i urojenia. Wdychiwanie par rozpuszczalników powoduje oszołomienie, euforię, stan marzeniowy, po czym następuje krótki sen. Obserwuje się także zespoły majaczeniowe z dezorientacją, spowolnienie psychoruchowe, chwiejność emocjonalną i upośledzenie procesów myślenia. Zatrucie może trwać od kilku minut do godziny i dłużej.

Powikłania są rezultatem działania rozpuszczalnika lub toksycznych zanieczyszczeń, takich jak ołów i benzyna. Czterochlorek węgla może spowodować niewydolność wątroby i nerek. W następstwie ciężkiego zatrucia lub reakcji nadwrażliwości zdarzają się uszkodzenia mózgu, wątroby, nerek i szpiku kostnego. Najczęstszą przyczyną śmierci jest zatrzymanie oddychania, zaburzenia rytmu serca lub uduszenie z powodu zatkania dróg oddechowych.

Leczenie dzieci uzależnionych od wziewnych rozpuszczalników jest trudne. Częste są nawroty. Pomocne bywają energiczne próby poprawy samooceny pacjenta oraz jego pozycji w rodzinie, szkole i społeczeństwie. Por. też TAB. 288-4.

UZALEŻNIENIE OD WZIEWNYCH NITRATÓW

W ostatnich latach nasiliło się nadużywanie azotynu amylu ("poppers") w postaci wziewnej. Zapewnia on zmianę stanu świadomości i podniecenie seksualne. Nadużywanie jest szczególnie rozpowszechnione w miejskich środowiskach homoseksualnych. Od kiedy w USA azotyn amylu powrócił na listę środków dostępnych tylko na receptę, producenci podjęli produkcję innych azotynów (butylowego i izobutylowego). Występują one pod różnymi nazwami handlowymi, np. Locker Room, Rush i inne. Na razie nie ma dowodów na to, by nadużywanie tych środków groziło poważniejszymi konsekwencjami. Powodują one, podobnie jak inne nitraty, rozszerzenie naczyń krwionośnych z krótkotrwałym spadkiem ciśnienia, zawrotami głowy, zaczerwienieniem twarzy oraz odruchową tachykardią. Por. też TAB. 288-4.

***	***	***	***	***	***	***	***	***
"Sixteenth edition The Merck Manual of diagnosis and therapy."

Podręcznik diagnostyki i terapii (pierwsze wydanie polskie)

Urban & Partner

Wrocław 1995

ocr & obróbka sauron@hyperreal.pl
thnx 4 drk%wrschnr

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

siwy514 (niezweryfikowany)

wszystko co jest napisane o ,,zejsciach,,po amfie to prawda,sam to przechodze i nie mogę sie uwolnic od speeda,potrafię przez noc wciągnąc 2-3 gramy.

mona (niezweryfikowany)
nie przejmuj sie,tylko zerwij znajomosc z tymi co to biora a zobaczysz ze to nie sa przyjaciele,nigdy nimi nawet nie byli....i ograniczaj speed zmniejsz czestotliwosc przyjmowania...sama przez to przechodzilam i wierz mi.....bedzie za*biscie trudno.ja z tego wyszlam i nie biore juz 2 lata.powodzenia
Abdek (niezweryfikowany)

Pewnie jak bys sprawdzil procentowa zawartosc amfetaminy w tych gramach wyszlo by ze nie wziales nawet jednego :/

esco. (niezweryfikowany)

firma merck stworzyla jeden z dwoch pierwszych karteli kokainowych na swiecie bylo
to w 1880roku..

Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Uwaga: Większość informacji tu zawartych pochodzi z

1997 roku i od tego czasu nie była aktualizowana.








  • Marihuana

Nazwa substancji: Street Extazy

Dawka: 2 cukierki

Doświadczenie: alko (czesto.. srednio 4 razy w tygodniu ), ziolo (od 2 lat, niemal codzinnie, na wakacjach mialem może w sumie 4 dni bez bakania), feta (2 razy), tablety (to byl 6 raz, ale pierwszy raz 2 dropsy na raz, wczesniej jadlem po 1) i jakieś badziewia z apteki.


  • Benzydamina

Nazwa substancji i dawka: Chlorowodorek benzydaminy, 750mg

Króliki doświadczalne: CAR,MTF

Doświadczenia: Salvia Divinorum, Marihuana, Haszysz, DXM, Ecstazy, Gałka Muszkatowa, Tatarak, Benzylopiperazyna, Benzydamina.

15 października 2009, dochodzi godzina 18:00. Rodzi się pomysł na spróbowanie benzydaminy.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.