REKLAMA




Sezonowa narkomania na wybrzeżu szczecińskim

Rozpoczął się sezon narkotykowych dilerów. Obroty wzrastają im latem o kilkaset procent

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2408
- Wakacje to czas narkotykowych inicjacji, letniego ćpania, które dla niektórych może się źle skończyć - mówi komisarz Michał Pawluk, komendant powiatowy w Kamieniu Pomorskim. - To również wielkie żniwa: zarówno dla dilerów, jak i dla nas - latem łapiemy ich najwięcej.

Komendant Pawluk, któremu podlega pas wybrzeża od Międzyzdrojów do Łukęcina, od lat obserwuje wielokrotny wzrost podaży narkotyków w sezonie letnim. - Uaktywnia się wtedy średnia dilerka - opowiada. - Poza sezonem mają stałych klientów, których znamy. Teraz szukają nowych, wielkich rynków zbytu. Te rynki to pola biwakowe, kempingi, letnie dyskoteki zapełnione młodzieżą z całej Polski. Najlepiej sprzedaje się marihuana, ale są też twarde narkotyki.

Powiat kamieński (podobne narkotykowe problemy mają inne zachodniopomorskie powiaty z gminami letniskowymi) liczy ok. 50 tys. mieszkańców. Tymczasem napływ turystów powoduje, że w sezonie jest tu 170 tys. ludzi, a w upalne weekendy nawet 240 tys.

- Dilerom jest więc łatwo wtopić się w tłum - mówi Pawluk. - Jesteśmy jednak przygotowani. Przed sezonem prowadzimy rozpoznanie tego środowiska. Rzecz jasna szczegółów pracy policjantów z pionów operacyjnych nie mogę zdradzić. Mają swoje zadania. Nie sztuka zatrzymać konsumenta z małą działką. Nam zależy na dostawcach. Oczywiście nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować zjawiska wakacyjnego wzrostu podaży narkotyków. Potrzebna jest profilaktyka, by dzieciaki, które wyrywają się spod opieki rodziców, wiedziały, co dzieje się pod namiotami.

Policja ma największy problem z namierzeniem handlarzy spoza Wybrzeża - nie są znani miejscowym policjantom.

- Ale robimy szkolenia, jesteśmy coraz skuteczniejsi - zapewnia nadkom. Krzysztof Targoński, rzecznik prasowy zachodniopomorskiej policji. - Potrafimy wychwytywać narkotyki w samochodach jadących na Wybrzeże. Dziwne, że są ukryte z reguły w tych samych miejscach, np. w pudełku po kasetach magnetofonowych albo pod chodniczkiem.

Według policji klienci dilerów z Wybrzeża to głównie młodzi ludzie, którzy biorą narkotyki nieregularnie, eksperymentują z nimi, kiedy wyrwą się z rodzinnych domów. Nad morze wyjeżdżają też uzależnieni narkomani. Ci, aby zdobyć pieniądze, kradną torebki, włamują się do aut i domków kempingowych.


Adam Zadworny

Gazeta.pl/Szczecin, 04.07.2003

Dla Gazety

Piotr Pakuła
prowadzi ośrodek dla narkomanów w Babigoszczy, obecnie zajmuje się grupą w wieku 15-19 lat

Narkomanią zajmuję się od kilkunastu lat i spotkałem ludzi, którzy pierwszy raz brali na wakacjach, a jakiś czas potem byli uzależnieni. Jednak z badań wynika, że tylko 1-3 proc. tych, którzy sięgną po narkotyki, później się od nich uzależnia. Sam kontakt z narkotykami nie prowadzi do nałogu, podobnie jak w przypadku alkoholu. Uzależniają się ci, którzy mają podatną osobowość. Wakacyjne branie to oczywiście zjawisko niebezpieczne, ale naprawdę problem tkwi znacznie głębiej. Konkretnie - w domach, w deficycie uczuć i pozytywnych emocji.

Krystyna Łopata
przewodnicząca Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci Uzależnionych "Powrót z U"

Wakacyjny problem narkomanii powraca co roku. Najlepszym na to dowodem jest gwałtowny wzrost liczby osób, które zgłaszają się do nas w drugiej połowie września. Wtedy przeważnie przychodzi opamiętanie i strach przed uzależnieniem. Nastolatki traktują wakacyjne branie jak zabawę, podobnie jak seks i sięganie po alkohol. Wszyscy nasi podopieczni to młodzi ludzie, którzy mają 16-19 lat. Obecnie z terapii korzysta dziesięć osób. Dwie z nich to dziewczęta. Przypominam, że w polskim prawie każdy, kto przechowuje, rozprowadza lub handluje narkotykami, popełnia przestępstwo.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Daft (niezweryfikowany)
"Jednak z badań wynika, że tylko 1-3 proc. tych, którzy sięgną po narkotyki, później się od nich uzależnia " - i to ma być powód nagonek na pozostałe 97% ?!? Paranoja...
sylwia ze srody... (niezweryfikowany)
czesc piotrze pozdrawiam ja juz skonczylam leczenie i bardzoo chcialabym sie z wami skontaktowac prosze jak mozesz podac mi swoi email to bede pisac czekam leczylam sie u was idziekuje ze mi sie udalo Sylwia
Brb (niezweryfikowany)
Piotr Pakuła <br>Gosc dobrze gada, dac mu ziola! :)
Anonim (niezweryfikowany)
tak tak daj mu troche ziola moze mu sie polepszy!!! hahaha pamietaj piotrze zeby sie do mnie odezwac
AleX (niezweryfikowany)
Obecnie z terapii korzysta dziesięć osób. <br>normalnie jest ich SZESC, nie mamy juz miejsc! ;DDD
semi (niezweryfikowany)
&quot;np. w pudełku po kasetach magnetofonowych albo pod chodniczkiem. &quot; <br> <br>co za wyobraznia... <br>brawa dla pana Pakuły!
buhaha (niezweryfikowany)
&quot;np. w pudełku po kasetach magnetofonowych albo pod chodniczkiem. &quot; <br> <br>co za wyobraznia... <br>brawa dla pana Pakuły!
Legalize Canaba! (niezweryfikowany)
jest napisane wyraznie: &quot;Nie sztuka zatrzymać konsumenta z małą działką. Nam zależy na dostawcach. &quot; :)))) <br>nad morzem grass ma 90% ludzi przy sobie wiec z wiatrakami nie walczą i BARDZO DOBRZE! mozna chodzic z lufa po miescie (mam na mysli np. Mielno) :D
sylwia ze srody... (niezweryfikowany)
piotrze to jest moje gg jak mozesz to napisz 8000920 czekam na odzew pozdro dla wszystkich Ćpunów!!!! hahahhihihi Sylwia
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, ekscytacja spowodowana myślą o kolejnym przeżyciu psychodelicznym. Miejsce: jednoosobowy pokój na stancji, ranek, za oknem ładna jak na jesienną pogoda.

Trip raport

Po wykładzie idę na pocztę, odbieram przesyłkę, po czym zadowolony, że już przyszła jadę na stancję. Po jej otworzeniu dodatkowa radość, bo oprócz Ho-meta dostałem 3 bilety do kina (wkładasz pod język i czekasz na seans:) )

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

  • Dekstrometorfan

Dnia dzisiejszego, tj. 07.12.2002 postanowiłem wraz z dwoma kumplami

pierwszy raz spróbować dekstrometorfanu, w skrócie DXM. Wybór padł na lek

Acodin, mimo tego że jest on tylko i wyłącznie dostępny na receptę.

Acodin udało się kupić dopiero w trzeciej aptece, przy ściemnianiu że mama jest

chora, i znajomy lekarz ją zbadał w domu, i niefartem zapomniał recept :-P

Pani przystała na to, i podała specyfik, 30 tabletek 5,60 groszy.

Po powrocie na osiedle rozeszliśmy się na obiady do domów (zjadłem

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

lekkie poddenerwowanie z racji na to ze mialem udawac pijanego. bralem na imprezie, dokladniej 18-stce starego kolegi.

Wszystko dzialo sie 2 dni temu. Historia ta przedstawia jak wygląda przedawkowanie mdma z pierwszej osoby. Dodam że ważę 59kilo, czyli naprawde malo jak na dawke, ktora przyswoiłem.

19.30

Docieram na 18-stke kolegi do domu imprezowego. Jestem około 15km od domu, na drugim końcu miasta i dosc slabo znam te tereny. Bedzie to wazne pod koniec historii. Na imprezie byla jedna zasada-bez cpania. Chcialem byc kozakiem i probowac ukryc moj stan i mowic wszystkim ze jestem najebany, niestety sie przeliczylem, ale o tym zaraz.

20.00