REKLAMA




Dlaczego - z ewolucyjnej perspektywy - niektóre grzyby są magiczne?

Nowe badania sugerują, że grzyby psychodeliczne rozwinęły swoje magiczne właściwości najprawdopodobniej po to, by bronić się przed insektami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Science Daily

Odsłony

829

Nowe badania sugerują, że grzyby psychodeliczne rozwinęły swoje "magiczne" właściwości najprawdopodobniej po to, by bronić się przed insektami.

Nasza praca pomaga wyjaśnić biologiczną tajemnicę i może otworzyć drzwi badaniom naukowym nad nowatorskimi metodami leczenia chorób neurologicznych.

- powiedział prowadzący badanie Jason Slot, profesor nadzwyczajny genomiki ewolucyjnej grzybów na Uniwerystecie Stanowym Ohia.

Grzyby zawierające psylocybinę różnią się znacznie pod względem biologicznego pochodzenia i przy powierzchownym oglądzie nie wydają się mieć ze sobą wiele wspólnego.

- dodał.

Z perspektywy biologii ewolucyjnej jest to intrygujące i wskazuje na sytuację, w której materiał genetyczny przeskakuje od jednego gatunku do drugiego — proces ten nazywa się horyzontalnym transferem genów. Kiedy dzieje się to w naturze, zwykle jest odpowiedzią na stresory lub szczególne możliwości pojawiające się w danym w środowisku.

Slot i jego współpracownicy zbadali trzy gatunki grzybów psychodelicznych — oraz grzybów z nimi spokrewnionych, które nie powodują halucynacji — i znaleźli grupę pięciu genów, które wydają się tłumaczyć, co psychodeliczne grzyby mają ze sobą wspólnego.

Naszym głównym pytaniem pozostaje jednak: "Jak coś takiego wyewoluowało?" Jaką właściwie rolę odgrywa w naturze psylocybina?

- mówi Slot.

Naukowcy znaleźli ewolucyjną wskazówkę mogącą wyjaśniać, czemu grzyby zawdzięczają zdolność wywoływania u swoich ludzkich konsumentów stanów zmienionej świadomości. Wydaje się, że do wymiany genów odpowiedzialnych za wytwarzanie psylocybiny dochodziło w środowisku zawierającym wiele konsumujących grzyby owadów, a mianowicie w zwierzęcym gnoju.

Psylocybina pozwala grzybom ingerować w neuroprzekaźniki u ludzi, ale także u owadów, które są dla nich prawdopodobnie większym zagrożeniem. W przypadku much tłumienie tego neuroprzekaźnika wyraźnie zmniejsza apetyt.

Spekulujemy, że grzyby ewoluowały w kierunku halucynogenności, ponieważ zmniejszały to szanse, że zostaną skonsumowane przez owady.

- powiedział Slot. Badanie opublikowano w Internecie w czasopiśmie Evolution Letters.

Chodzi prawdopodobnie nie tylko o to, że psylocybina szkodzi drapieżnikom czy źle smakuje. Grzyby te wpływają również na "umysły" owadów — jeśli te mają coś takiego — by zabezpieczać w ten sposób własne potrzeby.

Powód, dla którego niezwiązane ze sobą gatunki posiadają taką samą ochronę genetyczną, sprowadza się prawdopodobnie do tego, że powszechnie występują w tych samych środowiskach bogatych w owady: na zwierzęcych odchodach i gnijącym drewnie.

Ta praca może stanowić wskazówkę dla nauk medycznych, sugerując badaczom skierowanie uwagi na innych molekuły, które mogłyby być użyte do leczenia zaburzeń pracy mózgu.

- uważa Slot.

Psylocybina była już badana pod kątem użyteczności w leczeniu różnych zaburzeń psychicznych, w tym lekoopornej depresji, uzależnień i lęku fazy terminalnej. Kilku badaczy w Stanach Zjednoczonych przygląda się obecnie jej potencjalnym zastosowaniom terapeutycznym, a duża część pracy odbywa się za granicą. Rygorystyczne przepisy dotyczące narkotyków opóźniły te badania o dziesięciolecia.

- podsumowuje.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)

Komentarze

adaś (niezweryfikowany)
Niezrozumiałe tłumaczenie. "W przypadku much tłumienie tych neuroprzekaźnika zmniejsza apetyt. "
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina


Ten tekst jest pisany o godzinie 20.20, o godzinie 18.15

zarzucilem ketamine, mam jeszcze resztke fazy. Narazie prawie

nie napisalem niczego, a juz odechcewa mi sie pisac :( (a moze

to syndrom amotywacyjny mnie dopadl :) ). Zauwazylem ze wszyscy

na forum ktorzy chcieli wziasc ketamine zawsze ja probowali

podwedzic itp. Moim zdaniem do weterynarza trzeba podejsc ze

sprytem. Nalezy wymyslic jakas wkrete, np. mowisz ze jestes

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego

Pewnego wieczoru, gdzieś w ciemnych zakamarkach forum, dowiedziałem się o magicznej substancji nazywanej homikiem. Wydała mi się bardzo interesująca, szczególnie opisy typu "zjadłem 100mg, wszedłem pod prysznic i miałem wrażenie, że odkurzam wilgoć". Zauważyłem też, że owa substancja została doceniona przez Sashę Shulgina, toteż po przeanalizowaniu ryzyka, plusów i minusów - napisałem do jednego z kosmicznych vendorów, który w tamtych czasach siał furorę. 

 

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry humor, lekka obawa przed nową substancją.

Trip na którejś z tryptamin planowałem od dłuższego czasu, ale przedłużająca się sesja egzaminacyjna spowodowała odkładanie go w czasie. Już zdążyłem porzucić ten pomysł, ale mimo to zakupiłem kapsułkę 10mg z "prorokiem". Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu, w otrzymanej przesyłce były dwie :)

Otwierało to zupełnie nowe możliwości, ale dalej nie byłem pewien, kiedy je spożyć, myślałem nad którymś z kolei weekendem.