Dlaczego - z ewolucyjnej perspektywy - niektóre grzyby są magiczne?

Nowe badania sugerują, że grzyby psychodeliczne rozwinęły swoje magiczne właściwości najprawdopodobniej po to, by bronić się przed insektami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Science Daily

Odsłony

1169

Nowe badania sugerują, że grzyby psychodeliczne rozwinęły swoje "magiczne" właściwości najprawdopodobniej po to, by bronić się przed insektami.

Nasza praca pomaga wyjaśnić biologiczną tajemnicę i może otworzyć drzwi badaniom naukowym nad nowatorskimi metodami leczenia chorób neurologicznych.

- powiedział prowadzący badanie Jason Slot, profesor nadzwyczajny genomiki ewolucyjnej grzybów na Uniwerystecie Stanowym Ohia.

Grzyby zawierające psylocybinę różnią się znacznie pod względem biologicznego pochodzenia i przy powierzchownym oglądzie nie wydają się mieć ze sobą wiele wspólnego.

- dodał.

Z perspektywy biologii ewolucyjnej jest to intrygujące i wskazuje na sytuację, w której materiał genetyczny przeskakuje od jednego gatunku do drugiego — proces ten nazywa się horyzontalnym transferem genów. Kiedy dzieje się to w naturze, zwykle jest odpowiedzią na stresory lub szczególne możliwości pojawiające się w danym w środowisku.

Slot i jego współpracownicy zbadali trzy gatunki grzybów psychodelicznych — oraz grzybów z nimi spokrewnionych, które nie powodują halucynacji — i znaleźli grupę pięciu genów, które wydają się tłumaczyć, co psychodeliczne grzyby mają ze sobą wspólnego.

Naszym głównym pytaniem pozostaje jednak: "Jak coś takiego wyewoluowało?" Jaką właściwie rolę odgrywa w naturze psylocybina?

- mówi Slot.

Naukowcy znaleźli ewolucyjną wskazówkę mogącą wyjaśniać, czemu grzyby zawdzięczają zdolność wywoływania u swoich ludzkich konsumentów stanów zmienionej świadomości. Wydaje się, że do wymiany genów odpowiedzialnych za wytwarzanie psylocybiny dochodziło w środowisku zawierającym wiele konsumujących grzyby owadów, a mianowicie w zwierzęcym gnoju.

Psylocybina pozwala grzybom ingerować w neuroprzekaźniki u ludzi, ale także u owadów, które są dla nich prawdopodobnie większym zagrożeniem. W przypadku much tłumienie tego neuroprzekaźnika wyraźnie zmniejsza apetyt.

Spekulujemy, że grzyby ewoluowały w kierunku halucynogenności, ponieważ zmniejszały to szanse, że zostaną skonsumowane przez owady.

- powiedział Slot. Badanie opublikowano w Internecie w czasopiśmie Evolution Letters.

Chodzi prawdopodobnie nie tylko o to, że psylocybina szkodzi drapieżnikom czy źle smakuje. Grzyby te wpływają również na "umysły" owadów — jeśli te mają coś takiego — by zabezpieczać w ten sposób własne potrzeby.

Powód, dla którego niezwiązane ze sobą gatunki posiadają taką samą ochronę genetyczną, sprowadza się prawdopodobnie do tego, że powszechnie występują w tych samych środowiskach bogatych w owady: na zwierzęcych odchodach i gnijącym drewnie.

Ta praca może stanowić wskazówkę dla nauk medycznych, sugerując badaczom skierowanie uwagi na innych molekuły, które mogłyby być użyte do leczenia zaburzeń pracy mózgu.

- uważa Slot.

Psylocybina była już badana pod kątem użyteczności w leczeniu różnych zaburzeń psychicznych, w tym lekoopornej depresji, uzależnień i lęku fazy terminalnej. Kilku badaczy w Stanach Zjednoczonych przygląda się obecnie jej potencjalnym zastosowaniom terapeutycznym, a duża część pracy odbywa się za granicą. Rygorystyczne przepisy dotyczące narkotyków opóźniły te badania o dziesięciolecia.

- podsumowuje.

Oceń treść:

Average: 9.8 (6 votes)

Komentarze

adaś (niezweryfikowany)
Niezrozumiałe tłumaczenie. "W przypadku much tłumienie tych neuroprzekaźnika zmniejsza apetyt. "
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Czwartkowy wieczór , apartament matki rodzicielki zlokalizowany na piętrze 17. Zabezpieczone wyjście na balkon, ze względu na umiejscowienie na nadmiernie niebezpiecznej wysokości, decyzja podwarunkowana ogromną ilością aplikowanego medykamentu. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, z lekką nutką niepewności, gdyż nie wiedziałem co może się wydarzyć, a dawka jest najwyższą obecnie na forum.

13.05.2008

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • Dekstrometorfan


SUBSTANCJA:Dekstrometorfan (DXM)

POGODA: neutralna

DOŚWIADCZENIA: trawa, bialko, grzybki

ZDARZENIE 1: niewiele ponad 200mg, ZDARZENIE 2:niewiele ponad 300mg.

DRAMATIS PERSONAE: ja, Duch Gaji i kolega K.S.

OTOCZENIE: mieszkanie, wieczór

NASTRÓJ: niezadeklarowany.




  • Kodeina

O sobie: 180 cm wzrostu, 80 kg wagi, 19 wiosen radzenia sobie z tym

światem(idzie nawet dobrze), hobby: psychodeliczne ucieczki od

rzeczywistości poprzez muzyke, ksiązki i substancje "pomocnicze".

Substancja: Tabletki czystej substancji "Codeine" do których mam

nieograniczony dostęp jako że pracuje w laboratorium medycznym poza

granicami naszego kraju.

randomness