Terapia wspomagana psylocybiną skuteczna w depresji. Potwierdzono to w badaniu klinicznym

Naukowcy twierdzą, że stosowanie tego związku halucynogennego występującego w niektórych grzybach równolegle z psychoterapią daje szybkie, znaczące i trwałe efekty antydepresyjne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Katarzyna Mazur
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

227

Naukowcy twierdzą, że stosowanie tego związku halucynogennego występującego w niektórych grzybach równolegle z psychoterapią daje szybkie, znaczące i trwałe efekty antydepresyjne.

Wprawdzie przeprowadzone badanie było niewielkie i nie uwzględniało tradycyjnej grupy kontrolnej, jednak główny badacz Alan Davis z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore mówi, że on i jego zespół są bardzo podekscytowani wynikami, ponieważ znaleźli istotny i namacalny efekt stosowania psylocybiny u osób z zaburzeniami depresyjnymi.

Wyjście z depresji w kilka tygodni zamiast w kilka lat

W eksperymencie wzięło udział 24 ochotników z poważnymi zaburzeniami depresyjnymi, a podczas jego trwania naukowcy odkryli, że psychoterapia wspomagana psylocybiną była co najmniej dwa razy bardziej skuteczna niż psychoterapia sama w sobie i ponad cztery razy bardziej skuteczna niż dostępne leki przeciwdepresyjne. Co więcej, substancja ta nie wymaga przyjmowania pigułek każdego dnia i nie wywołuje tylu skutków ubocznych, co tradycyjne leki na depresję. Oprócz sporadycznych łagodnych bólów głowy i kilku bardziej emocjonalnych momentów, wolontariusze biorący udział w badaniu tolerowali psylocybinę bardzo dobrze i nie wystąpiło żadne zagrożenie dla ich zdrowia.

Badania obejmowały dwie sesje terapeutyczne pod wpływem psylocybiny, które uprzedzono 8 godzinami przygotowań i 2-godzinną obserwacją przez terapeutę. Podczas sesji uczestnikom podawano tabletkę psylocybiny, a oni rozciągali się na kanapie w przestrzeni przypominającej pokój dzienny, ze słuchawkami na uszach i opaską na oczy, które miały stymulować proces wewnętrznych refleksji. Podczas próby mniej więcej połowa ochotników od razu rozpoczęła terapię psylocybiną, a druga połowa została na osiem tygodni umieszczona na "liście oczekujących", w czasie których regularnie monitorowano stanu ich zdrowia psychicznego.

Stanowiło to swego rodzaju grupę kontrolną, w której pierwsza grupa uczestników radziła sobie znacznie lepiej niż w osoby z listy oczekujących, które nie otrzymywały żadnych innych form leczenia.

Po czterech tygodniach terapii z użyciem psylocybiny 71% ochotników wykazało poprawę, a 50% znaczący spadek objawów depresji. Miesiąc później ponad połowa grupy została uznana za osoby "w remisji", a średni poziom depresji spadł z 23 do 8.

"Niniejsze badanie wykazało, że psylocybina podawana w ramach psychoterapii wspomagającej (około 11 godzin) daje bardzo dobre, szybkie i trwałe efekty antydepresyjne" – podsumowują autorzy w swoim opracowaniu.

Uczestnicy eksperymentu byli monitorowani przez ekspertów jeszcze przez rok po zakończeniu badania, a naukowcy zapowiadają, że w niedalekiej przyszłości opublikują również wyniki tych obserwacji. Dodają również, że to, czego do tej pory dowiedzieli się o wpływie psylocybiny na depresję, wygląda bardzo obiecująco, bo wyniki potwierdzają poprzednie badania, które sugerują, że terapia wspomagana tą substancją może przynieść znaczące efekty przeciwdepresyjne już podczas jednej lub dwóch sesji.

Jedno z wcześniejszych badań klinicznych wykazało, że stosowanie wysokich i niskich dawek zmniejszyło depresję i lęk u pacjentów z zagrażającym życiu rakiem, a sześć miesięcy później, 80 procent pacjentów nadal czerpało korzyści z terapii psylocybiną. W przeszłości przeprowadzono również eksperyment, który wykazał podobne korzyści u pacjentów, którzy cierpieli na lekoodporną depresję.

Jak działa psylocybina?

Chociaż nadal nie jest jasne, w jaki sposób psylocybina łagodzi objawy depresji, halucynogen łączy się z tymi samymi sieciami neuronowymi, co współczesne leki przeciwdepresyjne, lecz wydaje się działać w inny sposób.

Badania obrazowe mózgu osób, które cierpią na depresję oporną na leczenie, sugerują, że psylocybina daje odwrotny efekt niż selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), zwiększając emocjonalne doznania, zamiast tępić je, jak to w przypadku SSRI często bywa. W opisanym badaniu naukowców z Baltimore badacze zauważyli, że ich wolontariusze zgłaszali mistyczne, głębokie i bardzo osobiste doświadczenia, które miały ścisły związek ze zmniejszeniem objawów depresji po czterech tygodniach.

Poważne zaburzenia depresyjne dotykają ponad 300 milionów osób na całym świecie, a wiele z nich nie reaguje na istniejące formy leczenia, dlatego naukowcy od lat poszukują nowych form poprawy zdrowia i wygląda na to, że są na dobrej drodze. W ubiegłym roku amerykańska organizacja ds. żywności i leków (FDA) uznała terapię psylocybiną za przełomową, wyrażając nadzieję, że prace nad nią zostaną przyspieszone i zintensyfikowane.

"Wygląda na to, że w ciągu najbliższych czterech do sześciu lat FDA może mieć wystarczająco dużo dowodów, by stwierdzić, czy ten sposób leczenia może zostać udostępniony opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych" – napisali badacze w swoim opracowaniu.

W niektórych stanach ten rodzaj terapii może pojawić się nawet wcześniej – niedawno Oregon stał się pierwszym stanem w USA, który zalegalizował terapię psylocybiną, biorąc pod uwagę obiecujące wyniki wśród osób z zespołem stresu pourazowego, uzależnieniami i depresją.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.

Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.

  • Benzydamina

Nazwa substancji i dawka: Chlorowodorek benzydaminy, 750mg

Króliki doświadczalne: CAR,MTF

Doświadczenia: Salvia Divinorum, Marihuana, Haszysz, DXM, Ecstazy, Gałka Muszkatowa, Tatarak, Benzylopiperazyna, Benzydamina.

15 października 2009, dochodzi godzina 18:00. Rodzi się pomysł na spróbowanie benzydaminy.

  • Marihuana
  • Uzależnienie

Pierwszy raz

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.