DXM, pierwszy raz, 450 mg w tabletkach
Wcześniej mj, haszysz, Psycolibe, LSD, extasy, amfetamina, kokaina
Sadiq Khan, który kandyduje na drugą kadencję burmistrza Londynu, obiecuje podjąć oficjalną dyskusję na temat legalizacji marihuany.
Sadiq Khan, który kandyduje na drugą kadencję burmistrza Londynu, obiecuje podjąć oficjalną dyskusję na temat legalizacji marihuany.
Polityk mówi, że zleciłby niezależnej komisji zbadanie możliwości, korzyści i przebiegu depenalizacji marihuany. Mógłby to być jeden ze sposobów walki z handlem narkotykami – mówi.
Oceniony zostałby również wpływ takiej decyzji na zdrowie, gospodarkę i działanie systemu sprawiedliwości.
Sadiq Khan uważa, że takie rozwiązanie spotka się z ogromnym poparciem społecznym. Narkotyki klasy B, jakimi są konopie indyjskie, aprobuje aż dwie trzecie populacji Wielkiej Brytanii. Ponad 60% kraju popiera ich legalizację do użytku rekreacyjnego przez dorosłych – mówią badania.
Eksperci uważają, że dodatkowo takie rozwiązanie przyniosłoby ponad miliard w podatkach, oraz dodatkowe miliony zmniejszając liczbę dochodzeń organów ścigania przeciwko młodym ludziom.
Duże plantacje konopi indyjskich, kontrolowane przez zorganizowane grupy przestępcze, są stale odkrywane w stolicy Wielkiej Brytanii, a policja wszczyna szereg dochodzeń w sprawie tych przestępstw.
Zdaniem polityka, zalegalizowanie marihuany pomogłoby w zmniejszeniu znaczenia organizacji przestępczych, a odpowiednie regulacje pomogły w przypadku nałogów czy wykorzystywania młodych.
Burmistrz Londynu Sadiq Khan obejmuje stanowisko od mają 2016 r. Następne wybory odbędą się dokładnie za miesiąc, 6 maja. Konserwatywny Shaun Bailey, przedstawiciel Partii Zielonych Siân Berry i Liberalny Demokrata Luisa Porritt będą rywalizować w tym roku z obecnym burmistrzem.
DXM, pierwszy raz, 450 mg w tabletkach
Wcześniej mj, haszysz, Psycolibe, LSD, extasy, amfetamina, kokaina
Kolejne z moich co trzymiesięcznych spotkań z grzybami. Dobre nastawienie, pozałatwiane sprawy, noc, żadnych obowiązków na kolejny dzień.
Budzę się rano i patrzę na otwarty na stole zeszyt. Leży na nim długopis i widnieje kilka zapisków:
Dziś niedziela miłosierdzia. Przecież miłosierny jesteś każdego dnia. Bądź miłościw mnie grzesznemu, choć nie czuję, żebym był siedliskiem zła. Cztery i pół gram kubańskiej wrzucone w lemon teka.
nazwa substancji-C02(dwutlenek węgla)
poziom doświadczenia użytkownika-C02(wiele razy)
"set & setting"-jak zawsze dobre
Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.
Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.