[H]yperreal - najważniejsze informacje

Mistrz rozkroku i przykucania. Siłownia

Kiedy kroili jednego pakera na sekcji, to miał serce wielkie jak u krowy. Tak słyszałem. Widać serce też rośnie od sterydów, jak każdy mięsień.

Nakręceni

O 3300 procent zwiększyło się w Polsce przez sześć lat spożycie środków poprawiających samopoczucie.

Krajowe programy przeciwdziałania problemom związanym z narkotykami cz. I

Belgia, Francja, Szwajcaria, USA. Publikacja Pracowni Profilaktyki Młodzieżowej Zakładu Promocji Zdrowia Psychicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Krajowe programy przeciwdziałania problemom związanym z narkotykami cz. II

Holandia, Wielka Brytania, Australia. Publikacja Pracowni Profilaktyki Młodzieżowej Zakładu Promocji Zdrowia Psychicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Khat

Garść informacji o roślince khat.Khat (quat, qat, qaadka, chat, Catha edulis) [wymawiaj: "kot"] jest krzewem o zielonych liściach, żutym od stuleci przez ludy żyjące na terenach Somalii,

Kraina koki - Niszczące bogactwo

Fragmencik fragmenciku książki - opowieści polskiego misjonarza z dorzecza Amazonki. "Wiek około 30–33 lat. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jest księdzem, a co dopiero misjonarzem w dorzeczu Amazonki w Boliwii..." :)

Sztuczne słońce

Przeklęta konopia nie może spokojnie cieszyć się upałem letnich dni.

Głód

Reportaż z "Na przełaj"; i rozdział książki "Po tej stronie granicy".

Sprzedani

Akcja TVN i "Newsweeka": lekkomyślność, pazerność, głupota wplątały Polaków w afery narkotykowe. Czy teraz muszą ginąć w więzieniach Ameryki Południowej?

Manifest

...dla sprawiedliwej i efektywnej polityki narkotykowej.

Wytyczne do stworzenia efektywnej polityki narkotykowej

Dokument prezentujący warunki, jakie powinno spełniać prawo narkotykowe, by skutecznie realizować swoje cele.

Buszujący w trawie

Hyperreal udzielił wywiadu dla stołecznego styczniowego Citymagazine, otóż i on.

Tomasz Stańko

Na haju, bez używek.

Cel! Nie pal!

Przypaliłem na poligonie, potem jeździliśmy czołgiem. Kierował chłopak, który przywiózł towar. Chyba nie miał prawa jazdy, ale bawiliśmy się świetnie - reportaż Wojciecha Cieśli

Opiaty na legalu

Fragmenty książki o umieralniach- podręcznika dla śmiertelnie chorych, samobójców, lekarzy, kandydatów do psychiatryka...
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)