Ekwador

Aż 6,23 tony kokainy wykryły psy tropiące ekwadorskiej policji. Kontrabanda była ukryta w kontenerze z bananami. Miała trafić do Niemiec.

Kolumbia i Ekwador przechwyciły na swoich wodach terytorialnych na Pacyfiku dwie łodzie podwodne z narkotykami. Na obu były łącznie prawie cztery tony kokainy.

W Ekwadorze powstają betonowe bloki, do których produkcji używa się kokainy. Kraj ten leżący na trasie przemytników narkotyków wypowiedział wojnę kartelom. Działania służb są tak skuteczne, że kontrabanda nie mieści się już w żadnym z 27 policyjnych magazynów.

Ekwadorskie kartele narkotykowe, wykorzystujące kontenery morskie do przemytu swoich produktów do Europy, wydatnie szkodzą południowoamerykańskiemu eksportowi m.in. bananów czy krewetek.

Ekwadorska policja antynarkotykowa w ten weekend skontrolowała transport bananów. W środku znaleźli przechwyciła 2,5 tony kokainy.

W pożarze, który wybuchł w Guayaquil (Ekwador), w centrum rehabilitacji uzależnień od narkotyków i alkoholu, zginęło 18 osób – podało EFE w sobotę.

Z powodu choroby jednego z obrońców nie udało się rozpocząć procesu w sprawie przemytu kokainy z Ekwadoru i Brazylii.

Owocowy kartel uderzył ponownie! Po raz kolejny w grę wchodzą banany, zaś ukryta kokaina tym razem miała trafić do Belgii.

Do finału zbliża się 15-letnia prawna batalia dotycząca tego, czy wykonawca zlecenia rządu USA powinien wypłacić odszkodowania około dwu tysiącom ekwadorskich rolników, którzy twierdzą, że zostali zatruci podczas oprysków glifosatem, przeprowadzonych w ramach równie uporczywej, co bezskutecznej kampanii zwalczania upraw koki.

Stąd do piekła

Mogli ułożyć sobie życie inaczej. Chcieli szybko zarobić. Zdecydowali się na wyjazd z kraju. Czekały świat, praca, pieniądze. W rzeczywistości znajomi wpakowali ich w przemyt narkotykó

Sprzedani

Akcja TVN i "Newsweeka": lekkomyślność, pazerność, głupota wplątały Polaków w afery narkotykowe. Czy teraz muszą ginąć w więzieniach Ameryki Południowej?
Zajawki z NeuroGroove
  • Etizolam
  • Katastrofa
  • Kodeina

Ochota odpoczęcia od problemów rodzinnych,zdenerwowanie,problemy ze snem. Szkoła(nienawidze tam osób) i dom.

Wstęp:
Z powodu kłótni w domu, chcąc uciec od problemów psychiczny i problemów ze snem zamówilem 10 tabletek Etizolamu.

15:30 (około):
Odbieram paczkę z paczkomatu gdzie są moje niebieskie tableteczki, w tramwaju zarzucam jedną, wysiadając z tramwaju zacząłem czuć pierwsze działanie, przed treningiem polozylem sie na chwile do łóżka, zasnąłem.

16:45:

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • MDMA (Ecstasy)

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.