Egzekucje handlarzy narkotyków

W Hosziminie (d.Sajgonie) stracono pięć osób, skazanych na karę śmierci za handel narkotykami. Wyrok wykonał pluton egzekucyjny - podały media wietnamskie.<

Alicja

Kategorie

Źródło

PAP/wp.pl

Odsłony

1107

W Hosziminie (d.Sajgonie) stracono pięć osób, skazanych na karę śmierci za handel narkotykami. Wyrok wykonał pluton egzekucyjny - podały media wietnamskie.

Straceni - trzech mężczyzn i dwie kobiety - należeli do 21-osobowej grupy, skazanej za sprzedaż łącznie 2,8 kg heroiny w Hosziminie. Czterech członków tego gangu skazano na dożywotnie więzienie a 12 na kary 3-20 lat więzienia.

Co roku w Wietnamie odbywa się około stu egzekucji osób, skazanych za przestępstwa związane z narkobiznesem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

I słusznie! Tak trzymać! I przenieść na nasz grunt - na przykład w postaci wieszania za posliednije Ziobro - zgodnie ze wspólną, polsko-słowacką tradycją ;-) I nie zawracać więcej dupy złodziejom, mordercom czy innymi spokojnym, nieszkodliwym obywatelom!
Pioter (niezweryfikowany)

Za Heroinę powinni łeb ścinać.Heroina jest jak AIDS.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

bardzo pozytywne

Pomysł pojawił się już kilka lat temu, kiedy to usłyszałam o psilocybe mexicana, lub kolokwialnie mówiąc, “grzybach”. Wtedy jeszcze, był to tylko zamysł, małe ziarenko upchnięte gdzieś w świadomości. Absolutnie jestem zdania, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, aby móc je w pełni doświadczyć. Tyle wstępu, przejdę teraz do mej relacji z tak zwanej wycieczki.
Wspomniane ziarenko, zakiełkowało po przeczytaniu relacji z tripu znajomego, spojrzałam wtedy na grzybki z innej perspektywy, zobaczyłam w tym nie tylko zabawę, ale i coś głębszego.

  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)


  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza

Dobry humor, spokój, opanowanie. Miejsce: Duży biały pokój z kolorowymi kafelkami.

Wszystko zaczęło się około godziny 17, postanowiliśmy zapalić ową szałwie, jednak ostatnim razem wyrzuciliśmy lufkę, a więc z braku czasu i pomysłu, wzięliśmy butle (0,7l).

Gdy wszystko było już przygotowane, ja położyłam się wygodnie na łóżku z butelką w ręce - zaczęłam palić, trzymałam jak najdłużej dym w płucach, coś około 20 sekund i wypuszczałam powoli, tak trzy razy. 

  • DOI

Substancja: DOI ( 2,5-dimetoksy-4-jodoamfetamina )

Dawka: 3,5 mg

Doświadczenie w fenetylaminach: XTC, amfetamina, 2C-E, 2C-I, 2C-

T-2, San Pedro.


Było to moje najgłębsze chyba doświadczenie z fenetylaminami.

Dzieliło się wyraźnie na trzy fazy. Pierwsza - wejście, mdłosci,

nieprzyjemne efekty, druga - natłok halucynacji i pozytywnych i

negatywnych efektów, przerost nad naszymi możliwosciami, trzecia

- stabilizacja. Trwało w sumie 16 h.