Bezprecedensowa powszechność używania narkotyków w Korei Północnej

Szacunkowo co trzeci mieszkaniec KRLD przyjmuje narkotyki, z metamfetaminą na czele, jako środkiem najczęściej preferowanym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TalkingDrugs
Avinash Tharoor

Odsłony

1358

Z najnowszych informacji przedstawionych przez południowokoreański ośrodek badawczy wynika, że zażywanie narkotyków jest w Korei Północnej powszechniejsze, niż do tej pory sądzono.

Na seminarium, które zorganizowano w Seulu na początku grudnia, Lee Gwan Hyeong ujawnił zaskakujące wyniki badań swojego zespołu dotyczące Korei Północnej, kraju znanego oficjalnie jako Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD). Szacunkowo co trzeci mieszkaniec KRLD przyjmuje substancje uznawane na mocy umów międzynarodowych za nielegalne, z metamfetaminą na czele, jako środkiem najczęściej preferowanym.

Lee jest badaczem w Centrum Gromadzenia Danych ds. Praw Człowieka w Korei Północnej (Database Centre For North Korean Human Rights, NKDB), południowokoreańskiego ośrodka badawczego, który stawia sobie za zadania ujawnianie przypadków łamania praw człowieka przez rząd KRLD oraz "chronienie i wspieranie ofiar takich przypadków".

Wyniki badań, prowadzonych przez NKDB przede wszystkim metodą prowadzenia licznych wywiadów pogłębionych z uciekinierami z KRLD, nie powinny być uważane za ostateczne. Skryty charakter reżimu KRLD przeciwdziała udostępnianiu informacji na temat życia obywateli tego kraju międzynarodowej opinii publicznej. Co więcej, upolityczniony charakter relacji między Koreą Południową a KRLD również rodzi pewne wątpliwości co do obiektywności badań przeprowadzanych przez ośrodki lojalne wobec pierwszego z tych krajów.

Niemniej jednak informacje z NKDB sugerują niemający globalnie precedensu wskaźnik ilości osób używających metamfetaminy, znanej lokalnie pod nazwą "bingdu".

"Problem ten jest szczególnie dotkliwy z uwagi wszechobecną w całym kraju dystrybucję i powszechną dostępność narkotyków. Ogromna część populacji — niezależnie od wieku, płci, czy klasy społecznej — stała się aktywnymi użytkownikami [metamfetaminy] " -wyjaśnia Lee.

Badania Lee sugerują, że używanie narkotyków jest szczególnie powszechne w stolicy kraju, Phenianie, gdzie, jak stwierdził jeden z uciekinierów z KRLD "ludzie patrzą na ciebie drwiąco, jeśli nie bierzesz narkotyków".

Podobnie jak w przypadku większości przepisów obowiązujących KRLD, te dotyczące narkotyków są niejasne. Według periodyku Daily NK reżim przekwalifikował w 2003 roku nielegalne narkotyki na "towary", co pozwala na ich legalną produkcję, sprzedaż i użytkowanie.

Międzynarodowe organizacje ochrony zdrowia coraz częściej traktują legalizacyjne regulacje dotyczące narkotyków jako skuteczne podejście do kwestii ograniczenia szkodliwości ich używania i właściwą drogę do poprawy stanu zdrowia publicznego. Ważne jest jednakże, by takiemu podejściu towarzyszyły odpowiednie narzędzia służące edukacji i redukcji szkód (jak np. zapewnianie sterylnych akcesoriów) oraz by państwo do zażywania narkotyków nie zachęcało.

Niewiele dowodów świadczy o tym, by reżim KRLD wdrażał jakiekolwiek formy redukcji szkód. Yang Ok-kyung, profesor opieki społecznej, która rozmawiała o tej sprawie z ponad 1400 uciekinierami z KRLD, twierdzi, że reżim nie dysponuje żadnym systemem "leczenia i zapobiegania" narkomanii.

NKDB potwierdza: "Ponieważ w Korei Północnej nie ma w zasadzie możliwości rozwiązania problemu narkomanii, wielu mieszkańców po prostu kontynuuje zażywanie narkotyków pomimo negatywnych skutków dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego".

Zamiast prób zmniejszenia problemowego zażywania narkotyków wśród swoich obywateli, reżim KRLD może wręcz aktywnie zachęcać do sięgania po nie. Istnieją znaczące dowody na jego trwające od dziesięcioleci zaangażowanie w handel opium i metamfetaminą. Ze względu na problemy z handlem międzynarodowym, system może próbować zarobić w ten sposób zarobić więcej pieniędzy i zbudować większą bazę konsumentów, podsycając w kraju problem narkomanii.

Wyciąganie wniosków na temat kwestii politycznych związanych z KRLD jest trudne ze względu na brak dostępnych danych. Niezależnie od tego, badanie przeprowadzone przez NKDB wskazuje, że problem narkotyków jest w tym wypadku istotnym zagrożeniem dla ludzkiego życia. Bez przepisów dotyczących redukcji szkód, może to doprowadzić do pandemii na niespotykaną skalę.

Oceń treść:

Average: 9.6 (5 votes)

Komentarze

Kimamfetamina (niezweryfikowany)
Miałem okazję próbować koreańską mete i była jedną z lepszych, duże kryształy jak szkło, ktokolwiek to tam robi na pewno nie jest to jakaś domowa produkcja amatorska. Z resztą kraj którego główne produkty eksportowe to fałszywe dolary, niewolnicy do pracy, państwo gdzie zatrudnia się sztaby hakerów aby kradli krypto waluty i wszystko co można jakoś spieniężyć na dolary, całkiem logiczne że produkuje również metę na masową skalę, biorąc pod uwagę prostotę produkcji i znikome niemal koszty wytworzenia kiedy robi to Państwo, jest to idealny wybór, raz można ją sprzedać z względnie największym zyskiem za granicę, dwa jej obecność nawet na wewnętrznym rynku jest wręcz korzystna, masz uzależnionych którymi dużo łatwiej sterować, zwiększa możliwości produkcyjne obywateli, obniżając zapotrzebowanie na żywność i jako wisienka na torcie jeszcze większa paranoja w narodzie (podejmowano też próby z alfą ale wskaźnik zgłoszonych donosów na siebie samego był zbyt wysoki i paraliżował organa kontroli ;-)) to nie jakaś bumelancka heroina gdzie pół narodu noduje, zamiast ryż sadzić czy zapierdalać w kopalni uranu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

lekki stres , ciekawość , chęć odczucia mocnych halucynacji miasto / aglomeracja / las

 

02.09.2020

Chcę wam przedstawić historię mojego pierwszego razu z benzydymią .

Krótki wstęp o mnie :
Jestem 17 latkiem mieszkającym w aglomeracji średniego miasta .
Mieszkam w domu jedno rodzimym , teren wokół mojej " wioski" to głównie lasy , mamy rzeczkę i pola . Autobus jeździ , chodniki , latarnie są , mamy 2 sklepy a więc nie jest tak źle . Mam małą paczkę znajomych z którymi się spotykam średnio co drugi dzień . Tyle chyba wystarczy więc opowiem wam tą pojebaną historię.

  • Marihuana
  • Tripraport

W eksperymencie biorą udział: Dwie osoby i roślina.
Oto ich krótka charakterystyka:
1. Mój przyjaciel [MP]: 18-sto letni mężczyzna z dużym doświadczeniem z psychodelikami. Czujący sympatię do marihuany, nieprzepadający za alkoholem.
2. Ja [Ja]: 19-sto letni mężczyzna czującym sympatię do alkoholu i jak do tej pory nieprzepadający za marihuaną.
3. Roślina - ponad 7 gram Marihuany w postaci trzech dużych, pięknie pachnących, błyszczących pod światło topków. Grzechem było zapakowanie ich w foliowy pakiet.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

set: wolne, kolejny dzień ujaranej zmuły przed TV z moim mężczyzną, ostatnio lekki dołek psychiczny setting: w chuj fajny las

Powietrze dzisiaj jakieś inne, bardziej niż zwykle chce się czuć je w płucach. Dopieszczamy jeszcze atmosferę nutą cytrusowego dymu i zgodnie wsiąkamy głębiej w kanapę.   

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Aldous Huxley - "Drzwi percepcji" (przeł. Piotr Kołyszko)


















Gdyby oczyścić drzwi percepcji,




Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.




               Wiliam Blake (przeł. R. Krynicki)