Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!
Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.
W przypadku nastolatków jakakolwiek marihuana może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma „Pediatrics”.
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz zawartych tez.
W przypadku nastolatków jakakolwiek marihuana może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma „Pediatrics”.
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Columbia University Irving Medical Center (USA), używanie marihuany zaledwie raz lub dwa razy w miesiącu wiązało się z gorszymi wynikami w nauce i stresem emocjonalnym wśród nastolatków.
Dane z dużego, ogólnokrajowego badania obejmującego ponad 160 000 uczniów klas ósmych, dziesiątych i dwunastych w USA w latach 2018–2022 przeprowadził zespół Ryana Sultána, adiunkta psychiatrii klinicznej w Vagelos College of Physicians and Surgeons na Columbia University.
Ponad jedna czwarta respondentów zadeklarowała używanie konopi; mniej niż 20 proc. zadeklarowało używanie ich co miesiąc lub rzadziej. Znacznie mniejszy odsetek przyznał się do używania marihuany co tydzień lub prawie codziennie.
W badaniu nastolatkowie, którzy używali marihuany raz lub dwa razy w miesiącu, zgłaszali częstsze występowanie objawów depresji, lęku i impulsywnych zachowań niż osoby, które jej nie używały. Osoby używające marihuany niemal codziennie były prawie czterokrotnie bardziej narażone na słabe oceny i często rezygnowały z zajęć szkolnych. Zależności te były jeszcze silniejsze w przypadku młodszych użytkowników marihuany.
„Podczas gdy poprzednie badania koncentrowały się na skutkach częstego używania marihuany przez nastolatków, nasze badanie wykazało, że każda ilość marihuany może narazić dzieci na ryzyko pogorszenia wyników w szkole, a dzieci używające jej najczęściej mogą być najbardziej narażone” – zaznaczył cytowany w informacji prasowej Sultán, który bada używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież.
„Kilka »nieszkodliwych« jointów może mieć realne konsekwencje w nauce. Nastolatki regularnie używające marihuany często mają problemy z koncentracją, opuszczają zajęcia i mogą stracić zainteresowanie swoimi planami na przyszłość” – podkreślił Sultán.
Nowe badanie pojawia się w kontekście zmieniających się trendów w używaniu narkotyków przez nastolatków w całym kraju. Chociaż używanie wielu substancji psychoaktywnych jest rekordowo niskie wśród młodzieży w USA, marihuana pozostaje wyjątkiem. Około 1 na 5 uczniów szkół średnich obecnie używa marihuany, a około 6 proc. uczniów ostatnich klas szkół średnich używa jej codziennie – wskaźnik ten wzrósł w ciągu ostatniej dekady.
„Rzeczywisty wpływ może być dramatyczny” – ostrzegł Sultán. – „Nierzadko zdarza się, że młody nastolatek pali marihuanę tylko kilka razy, zanim pojawią się objawy odstawienia i pogorszenia nastroju”.
Naukowcy są szczególnie zaniepokojeni, ponieważ dzisiejsze produkty konopne zawierają dwa do trzech razy więcej THC (składnika wywołującego stan „haju”) niż w przeszłości, co czyni je silniejszymi. Wcześniejsze badania wykazały, że używanie konopi w okresie dojrzewania, kiedy mózg wciąż rozwija krytyczne połączenia neuronalne, może mieć trwały wpływ na funkcje poznawcze, które są kluczowe dla wyników w nauce. „Mózg nastolatka wciąż rozwija obwody odpowiedzialne za uczenie się, samokontrolę i regulację emocji” – zaznaczył Tim Becker, psychiatra dzieci i młodzieży w Weill Cornell Medicine i współautor badania. – „Używanie konopi, nawet okazjonalne, w krytycznych okresach wzrostu zakłóca te procesy i może zaburzyć prawidłowy rozwój”.
Eksperci zalecają prowadzenie szczerych, bezstronnych rozmów z nastolatkami na temat marihuany – na wczesnym etapie i często.
„Upewnij się, że rozumieją, że »naturalne« nie oznacza »bezpieczne«” – wskazał Sultán. – „Rodzice powinni również zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze, takie jak gorsze oceny, zmiany nastroju czy utrata zainteresowania hobby – i brać pod uwagę, że marihuana może być czynnikiem ryzyka”.
Palenie tytoniu i marihuany, wykazuje wyraźne zmiany w mózgu w porównaniu z tymi, które używają wyłącznie konopi. Może to pomóc wyjaśnić, dlaczego osoby używające obu tych używek częściej zgłaszają nasilone objawy depresji i lęku.
Palenie tytoniu czy marihuany to zły pomysł, nawet jeśli wybiera się tylko jedno. Jednak połączenie narkotyku z tytoniem może przynieść jeszcze gorsze skutki – przestrzegają naukowcy z McGill University (Kanada). Zauważyli oni, że powoduje ono specyficzne zmiany w mózgu, które mogą, po pierwsze sprzyjać lękom i depresji, a po drugie utrudniać porzucenie nałogu.
„To pierwsze dowody u ludzi na istnienie molekularnego mechanizmu, który może tłumaczyć, dlaczego osoby używające zarówno konopi, jak i tytoniu doświadczają gorszych skutków” – mówi prof. Rachel Rabin, autorka badania opisanego w magazynie „Drug and Alcohol Dependence Reports”.
„Zidentyfikowanie tego mechanizmu to ważny krok w kierunku znalezienia celów dla przyszłych substancji leczących zaburzenia związane z używaniem konopi, zwłaszcza u osób, które jednocześnie używają tytoniu. Obecnie jedyną dostępną formą terapii są metody behawioralne, takie jak poradnictwo” – dodaje.
Jak zauważają badacze, choć ogólny odsetek palaczy tytoniu spada, większość osób używających konopi sięga również po tytoń. Tymczasem większość dotychczasowych badań analizowała te substancje osobno.
W najnowszym badaniu skany mózgów 13 ochotników wykazały, że osoby używające zarówno tytoniu, jak i konopi miały wyższy poziom enzymu FAAH w porównaniu z osobami używającymi wyłącznie konopi.
To enzym rozkładający anandamid – substancję nazywaną czasem „molekułą szczęścia” ze względu na jej rolę w regulacji nastroju i stresu. Wyższy poziom FAAH oznacza więc mniejszą ilość anandamidu, co powiązano już z lękiem, depresją i nawrotami u osób próbujących rzucić używanie konopi.
„Zaskoczyła nas siła tego efektu oraz to, jak bardzo różnił się on u osób używających wyłącznie konopi w porównaniu z tymi, które sięgały zarówno po tytoń, jak i konopie” – podkreśla współautorka badania, prof. Romina Mizrahi, dyrektorka McGill Research Centre for Cannabis.
Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach
Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!
Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.
W swoim domu, przyjaźnie, lekko spięty bo w domu była rodzina
Jest to mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Wszystko było miesiąc temu więc nie mogę pamiętać wszystkich szczegółów.
Dzień jak co dzień, tyle że dzisiaj do mnie przyszedł list z Niemiec a w nim znalazłem substancję opisaną na górze. Zamówiłem z Deep Webu kolejne "darmowe" probówki za które nie miałem zamiaru płacić. Szykowałem się na sylwestra z kolegami więc zbierałem co tylko się da, a ze względu na to że ten środek jest tak popularny i tani wybór padł na to. Dzisiaj także miałem spróbować i zobaczyć efekty działania tego cuda.
Wiek - 31 lat.
Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.
Humor nijaki, nastawienie pozytywne. Chęć przeżycia kolejnej przygody i bliższego zapoznania się z Sally. W końcu.
Godzina dwudziesta trzecia ileśtam. Pacjent podejmuje intoksykacje.