Palacze marihuany są mniej narażeni na nieuleczalną chorobę płuc, niż palacze tytoniu

POChP to nieuleczalna choroba, która dotyka palaczy tytoniu. Naukowcy z University of California wykazali, że palacze marihuany są mniej narażeni na zachorowanie na POChP. Przeczytaj więcej na ten temat.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.weedweek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

53

POChP to nieuleczalna choroba, która dotyka palaczy tytoniu. Naukowcy z University of California wykazali, że palacze marihuany są mniej narażeni na zachorowanie na POChP. Przeczytaj więcej na ten temat.

Czym jest POChP?

POChP (Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc) to choroba, która wpływa na układ oddechowy i prowadzi do zwężenia oskrzeli oraz utrudnienia przepływu powietrza. Jest spowodowana narażeniem na szkodliwe substancje. Jej główne objawy to: duszność, kaszel, nadmierna produkcja śluzu, duszność podczas wysiłku i zmęczenie. Choroba postępuje i pogarsza funkcje płuc.

Diagnoza obejmuje ocenę objawów, wywiad medyczny, badania czynności płuc i obrazowanie płuc. Istnieje kilka stopni ciężkości POChP. Leczenie ma na celu złagodzenie objawów i poprawę jakości życia. Rzucenie palenia, unikanie drażniących czynników, ćwiczenia, leki rozszerzające oskrzela i przeciwzapalne są częścią terapii. Niestety POChP jest nieuleczalne, ale odpowiednie leczenie pomaga w kontrolowaniu objawów i spowolnieniu postępu choroby. Zdrowy styl życia i unikanie szkodliwych substancji są ważne dla zapobiegania nasileniu choroby.

Palacze marihuany vs palacze tytoniu

Naukowcy z University of California chcieli sprawdzić czy palacze marihuany również są narażeni na POChP, tak samo jak palacze tytoniu. Wyniki badania „Impact of Marijuana Smoking on COPD Progression in a Cohort of Middle-Aged and Older Persons” mówią jasno – po ponad 4 latach badań naukowcy nie znaleźli wśród użytkowników konopi śladów przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) — stanu powszechnie kojarzonego z paleniem tytoniu, charakteryzującego się kaszlem i dusznością — zarówno w stadium rozwojowym, jak i zaawansowanym. Analizując długoterminowe wyniki badania, badacze stwierdzili, że używanie marihuany może mieć mniejszy negatywny wpływ na funkcjonowanie płuc, w porównaniu do palenia tradycyjnych papierosów.

Chociaż istnieje ryzyko wystąpienia POChP u osób, które nie palą tytoniu, to jednak dym tytoniowy odpowiada za około 90% przypadków POChP zgłaszanych w Stanach Zjednoczonych. Badania wykazują, że spalanie tytoniu powoduje uwalnianie ponad 7000 substancji chemicznych, znacznie zwiększając ryzyko chorób płuc, w tym POChP.

Dym tytoniowy powoduje gromadzenie się tlenku węgla w organizmie, co prowadzi do obniżonego poziomu tlenu we krwi i niedotlenienia narządów użytkownika. Papierosy zawierają również akroleinę, substancję chemiczną, która nawet w małych ilościach powoduje nieodwracalne uszkodzenia płuc.

Organizacje popierające legalizację marihuany, takie jak National Organization for the Reform of Marijuana Laws (NORML), odnoszą się do tych ustaleń. Ich przedstawiciele powołują się na wcześniejsze badania, które również nie wiążą dymu pochodzącego ze spalanych konopi razem z zachorownaniem na POChP i raka płuc.

Ograniczenia w badaniu

Oczywiście badanie nie należało do najłatwiejszych i naukowcy również napotkali pewne ograniczenia. Przeprowadzenie dokładnej analizy wpływu marihuany na zdrowie płuc jest trudne dla naukowców. Wiele osób, które palą marihuanę, równocześnie sięga również po tytoń, co sprawia, że trudno jest określić indywidualne efekty każdej substancji.

Pomiar dokładnej ilości spożywanych substancji stanowi kolejne wyzwanie badawcze, zwłaszcza w przypadku marihuany. Zioło nie ma ustalonych standardowych ilości substancji aktywnych. Ponadto, większość dostępnych danych pochodzi od samych uczestników badania, co wiąże się z pewnymi niedokładnościami w raportowaniu. Dodatkowo, marihuanę można palić na różne sposoby, co ma wpływ na ilość spożywanego dymu i jego efekt. Na przykład, palenie przez bongo może zmniejszać stężenie niektórych związków, w tym potencjalnie rakotwórczych.

Najzdrowsze metody konsumpcji marihuany

Palenie każdej substancji nie należy do najzdrowszej czynności. Nasze ciało nie jest naturalnie przyzwyczajone do przyjmowania do płuc gorącego dymu, który dodatkowo posiada szereg różnych substancji. W związku z tym, szczególnie pacjenci leczący się medyczną marihuaną, powinni dążyć do przyjmowania kannabinoidów w jak najzdrowszej formie. Właśnie dlatego polecamy waporyzację – która cechuje się dużą wydajnością i o wiele mniejszą szkodliwością, w porównaniu z paleniem. Jednak oczywiście najzdrowszą formą konsumpcji zioła są edibles’y oraz olejki.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

a

  • JWH-210
  • Metoksetamina
  • Tripraport

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

randomness