REKLAMA




Zgłosiła kradzież swoich konopi indyjskich

Rozżalona stratą Nowozelandka zadzwoniła na komisariat policji w mieście Napier, aby zgłosić kradzież... konopi indyjskich, które sama hodowała w wiadrach w dom.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1161
Rozżalona stratą Nowozelandka zadzwoniła na komisariat policji w mieście Napier, aby zgłosić kradzież... konopi indyjskich, które sama hodowała w wiadrach w domu - podały media na North Island. Zapłakana powiedziała policjantowi, że to już czwarty raz ciągu czterech lat ktoś wkrada się nocą i kradnie marihuanę. Tym razem wyniósł trzy starannie pielęgnowane krzaki. Kiedy policjanci złożyli jej wizytę ostrzegli 45-letnią amatorkę marihuany, że jej ogrodnicze pasje mogą mieć konsekwencje prawne. Postanowiono nie wszczynać jednak przeciwko niej postępowania.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

blebleble87 (niezweryfikowany)
Postanowiono nie wszczynać jednak przeciwko niej postępowania. i to jest piekne - no bo przeciez co kobita robila zlego?
S3Mi (niezweryfikowany)
W Polsce 3/4 rodziny poszło by siedzieć za współudział.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Niewielki psytrance'owy festiwal, w gronie znajomych. Tydzień wcześniej dieta oczyszczająca

To tylko pomylony sen obłąkańca.

3,2,1... kwas! Procedura błyskawiczna. Podzieliliśmy papierki w samochodzie, ja i Krzysiek. Specjalnie trzymaliśmy je na tę okazję, zakupione parę miesięcy wcześniej. Bez głębszego zastanowienia, ochoczo i z ufnością włożyłam do buzi wizerunek Doskonałego Jogina. Wszystko będzie dobrze.

  • 1P-LSD
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie jak najbardziej pozytywne. Dzień wolny od trosk, cały dla mnie. Piękna, słoneczna pogoda.

Ostatnimi czasy doszły mnie słuchy o microdosingu. Ponieważ chciałem się jakoś odblokować twórczo, to ta koncepcja wydała mi się zachęcająca i postanowiłem wcielić ją w życie. Zmagam się też trochę z lekką aspołecznością i lękami, więc liczyłem również na zerwanie więzów w tej kwestii (oczywiście podejmuję walkę ze swoimi problemami na różnych płaszczyznach, nie tylko karmiąc się pscyhodelikami, więc oczywiście jest to tylko element "terapii"). Cztery dni po tripie przy dawce 125 µg, uwzględniając tolerancję, wycelowałem w około 30 µg. Oto efekty:

  • Marihuana

pisało sie tutaj o różnych rodzajach fazy na MJ(wideo,teleport itp) to ja opisze moje fazowanie (zaznaczam że zioła sama natura-zero chemi) w ogóle na mnie MJ działa raczej z opóźnieniem(kilka minut) i pierwsze oznaki nadchoszącego sklepania to lekkie zaburzenia obrazu(coś strobopodobnego), i zaraz później zajebiste kolory i śmiech.

randomness