Wyrok dla leczącego się marihuaną. Kamiennogórzanin skazany na rok w zawieszeniu

Wyrok dla leczącego się marihuaną. Kamiennogórzanin, który uprawiał marihuanę, by się nią leczyć został skazany przez jeleniogórski Sąd Okręgowy. Poważnie chory Rajmund N. usłyszał wyrok - rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Ma też zapłacić 100 zł grzywny i 400 zł dla organizacji zajmującej się profilaktyką narkomanii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Naszemiasto.pl
Rafał Święcki

Odsłony

388

Wyrok dla leczącego się marihuaną. Kamiennogórzanin, który uprawiał marihuanę, by się nią leczyć został skazany przez jeleniogórski Sąd Okręgowy. Poważnie chory Rajmund N. usłyszał wyrok - rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Ma też zapłacić 100 zł grzywny i 400 zł dla organizacji zajmującej się profilaktyką narkomanii.

Sąd nadzwyczajnie złagodził karę. Zarzucane mu przestępstwo jest bowiem zagrożone wyrokiem od 3 do 15 lat więzienia. Sędzia Karin Kot w uzasadnieniu podkreślała, że oskarżony nie uprawiał marihuany w celach handlowych, jego celem nie było się też odurzanie, tylko zastosowanie narkotyku w terapii. Jednocześnie sąd nie miał możliwości, by uniewinnić mężczyznę, ponieważ nie pozwalają na to przepisy. Nie uznał też argumentów obrony, że oskarżony działał w stanie wyższej konieczności. 

Sędzia Karin Kot radziła w uzasadnieniu, żeby skorzystał z terapii za granicą, w krajach gdzie lecznicza marihuana jest legalna. 

Wówczas Rajmund N. wtrącił, że sąd próbuje zmusić go do emigracji. Po wyjściu z sali stwierdził, że będzie nadal zażywał marihuanę, ponieważ poprawiła ona jakość jego życia i jest dla niego lekarstwem. 

- Zostałem skazany za to, że się leczę. Jest mi bardzo przykro – mówi Rajmund N.

Kamiennogórzanin poważnie choruje od 20 lat. Jest pod stałą opieką lekarską. Zażywane leki zatrzymują postępy chorób, ale wywołują też bóle, mdłości, problemy ze snem i apetytem. Rajmund N. nie może jednak przerwać kuracji. 

Kilka lat temu przeczytał w internecie, że niepożądane skutki może złagodzić marihuana. Zaczął ją wtedy regularnie zażywać. Początkowo ją palił. Później pił herbatę z kilkoma kroplami wytwarzanego olejku lub waporyzował (wdychanie oparów), robił nalewkę lub jadł masło z marihuaną. 

- Marihuana znacznie poprawiła jakość mojego życia. Pojawił się apetyt, zacząłem normalnie sypiać, przestało drętwieć mi ciało, wychodzę na ulicę bez pieluchy – mówi Rajmund N. 

O swej dodatkowej terapii poinformował swojego lekarza. Ten w wystawionym na potrzeby procesu zaświadczeniu przyznał, że zażywanie konopi mogłoby być korzystne dla stanu zdrowia Rajmunda N. Jednak ze względu na stan prawny w Polsce nie może zapisać mu leków z ich zawartością. 

Rajmund N. założył uprawę w szafie w swoim mieszkaniu. Roślinom zapewnił oświetlenie i wentylację. 

- Chorzy preferują marihuanę z własnych upraw. Bo ta dostępna na czarnym rynku jest pełna zanieczyszczeń i domieszek. Własna uprawa uniezależnia ich od dilerów i kontaktów ze światem przestępczym - tłumaczy Rajmund N. 

Gdy po anonimowym donosie, policja weszła do jego mieszkania, znalazła tam trzy duże, ponad półmetrowe krzaczki i cztery mniejsze rośliny. W sumie można by z nich uzyskać 123 gramy marihuany. 

Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratora nie było na ogłoszeniu wyroku. Obrona na razie nie zdradza, czy będzie się odwoływać. 

W Jeleniej Górze toczy się jeszcze jeden proces, w którym oskarżony także broni się, twierdząc, że uprawiał konopie w celach leczniczych. 56-letni Roman D. zasadził kilka krzewów, by nie korzystać z usług dilerów. Wyrok zapadnie za kilka tygodni. 

Polskimi przepisami zabraniającymi uprawy konopi na własny użytek zajmował się w ubiegłym roku Trybunał Konstytucyjny. Orzekł, że są one konstytucyjne. Uznał jednak, że brak jest w zasadzie uzasadnienia dla wprowadzenia zakazu posiadania i używania marihuany wtedy, gdy byłoby to uzasadnione względami medycznymi. 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

koko dżambo (niezweryfikowany)
mieszkamy w śiedmiogrodzie gdzie rządzący smarują miedzy sobą premiami i wprowadzają pseudo ustawy co by im zakłamanym mordom było jak naj a wyjdźcie na ulice tych mniejszych miejscowości ile patologi na zmasowaną produkcję pseudo browara i dopalaczy jest przyzwolenie a lekarstwo w postaci olejku CBD wciąż z ograniczeniami jak mniemam, leczę się psychiatrycznie od kilku lat i jak na którejś z kolei wizycie mojej Pani ordynator wspomniałem o tym olejku ponieważ leki psychotropowe odebrały mi w huj i jeszcze trochę to zrobiła oczy koteczka ze shreka i dla tego będzie angielskie wyjście Pozdrowienia dla prawdziwych
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu. 

  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie na pisanie bloga, wieczór we własnym pokoju od godz. 23:30 do ok. 4:00 rano, cisza nocy zagłuszana losowo puszczaną muzyką z WMP.

 

           imiona są zmienione, blog napisany zanim poznałem tę stronę o trip-ach, napisany pod wpływem marihuany, jako relacja z sylwestrowego maratonu alkoholu i zioła. pozdrawiam. :

Sprawa na ogół wydawałaby się dość prosta… lecz niestety wyrywanie rzęs i brwi spowodowało ich wydłużenie i podkręcenie…

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Set&Setting - Set - Nastrój psychiczny - podekscytowanie i chęć doświadczenia niezwykłej podróży, Setting - sklep, plac zabaw, mieszkanie

Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy trip-raport więc proszę o wyrozumiałość, proszę też w miarę możliwości o zaakceptowanie go, bo szczegółowych trip-raportów o 4 plateau jest bardzo mało i ja chciałbym go opisać i ostrzec ludzi przed próbowaniem tak dużych dawek.

To był marzec 2020 roku. Wybrałem się po zakupy do innego miasta, a że chciałem tego dnia doświadczyć 4 plateau skusiłem się na kupno pięciu paczek Acodinu. Całe doświadczenie zaczęło się około godziny 16 a skończyło o 2 w nocy następnego dnia. Moja waga to 70kg.

randomness