Precedensu nie było. Wyrok ws. przywozu do Polski oleju z konopi

Dariusz Dołecki i Jakub Gajewski za sprowadzenie z Holandii do Polski w 2015 roku oleju z konopi, który przeznaczony miał być na leczenie ciężko chorej matki pana Dariusza usłyszeli dziś wyrok skazujący.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Wrocław
Gabriela Stefanowicz, BT
Komentarz [H]yperreala: 
tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

247

Dariusz Dołecki i Jakub Gajewski za sprowadzenie z Holandii do Polski w 2015 roku oleju z konopi, który przeznaczony miał być na leczenie ciężko chorej matki pana Dariusza usłyszeli dziś wyrok skazujący.

Sąd okręgowy w Jeleniej Górze skazał Jakuba Gajewskiego na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery. Dariusz Dołecki usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Jego żona Ewa została uniewinniona. Jakub Gajewski był rozczarowany.

Nie wykluczamy apelacji - powiedział prokurator Tomasz Czułowski.

Rozgoryczenia decyzją sądu nie kryje Dorota Gudaniec, matka ciężko chorego Maksa, któremu podawana jest lecznicza marihuana.

Wyrok budzi tak duże emocje ponieważ w ciągu miesiąca susz z konopi dostępny będzie na receptę w polskich aptekach. Przeznaczony będzie m.in. dla chorych na padaczkę lekooporną, stwardnienie rozsiane, przewlekłe bóle nowotworowe.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Amfetamina

To już mój kolejny raport w ostatnim czasie, ale tak się jakoś złożyło :-)
Zatem jedziem!

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.