Ukrywał narkotyki w ustach przed policją

Policjanci z Koszalina zatrzymali mężczyznę, który próbował ukryć amfetaminę. Na widok policjantów schował narkotyk do ust. Odpowie za posiadanie środków odurzających, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1177
Policjanci z Koszalina zatrzymali mężczyznę, który próbował ukryć amfetaminę. Na widok policjantów schował narkotyk do ust. Odpowie za posiadanie środków odurzających, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Pracownicy jednej ze stacji paliw w centrum miasta zawiadomili Policję o dziwnie zachowującym się kliencie i poprosili o interwencję. Dyżurny wysłał na miejsce partol. Gdy radiowóz podjeżdżał pod stację, policjanci od razu zauważyli stojącego tam młodego chłopka, który z kolei na ich widok, włożył sobie coś do ust. Zaniepokojeni tym policjanci natychmiast nakazali chłopakowi otworzenie ust i wyplucie przedmiotu. Kazimierz L. nie chciał wykonać polecenia, więc policjanci sami wyciągnęli mu z buzi, jak się okazało, foliowy woreczek z amfetaminą. Połknięcie przez mężczyznę prawie 0,4 grama, w przypadku nieszczelności lub uszkodzenia woreczka zagrażało jego zdrowiu, a nawet życiu(rotfl;). Kazimierz L. noc spędził w policyjnym areszcie trzeźwiejąc, w wydychanym powietrzu miał ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna ma 22 lata i jest mieszkańcem gminy Mielno. Jest znany policji. Był karany za rozbój i kradzież. Teraz za posiadanie, wbrew przepisom ustawy, środków odurzających stanie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

SubDBC (niezweryfikowany)

dobrze że mamy tak wspaniałą policje uratowała nieszczęśnika od śmierci!!! jaki idiota trzyma w buzi 0,4 grama?? by się zabić?? aha i jeszcze jedno brawo dla policjantów co uratowali życie samobujcy!
Astacus (niezweryfikowany)

Dobry artykuł na poprawienie humoru :). Jak zwykle nasza dzielna policja ratuje świat przed kolejnym zdegenerowanym bandytom. Wyobraźcie sobie, ile on by staruszek zgwałcił, gdyby przegryzł przez przypadek ten woreczek? Chociaż jak zwykle, szkoda gościa...
Anonim (niezweryfikowany)

Połknięcie przez mężczyznę prawie 0,4 grama, w przypadku nieszczelności lub uszkodzenia woreczka zagrażało jego zdrowiu, a nawet życiu.lol
Anonim (niezweryfikowany)

<h3> koszalin, no tak
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe

własny pokój

Waga: 65

  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.

  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • MDMA (Ecstasy)

Extasy to mój ulubiony środek. Próbowałem wielokrotnie i prawie zawsze miał takie samo, euforyzujące działanie. Pierwszy raz brałem na Sylwestra. nie pamietam, którego roku...