Odurzona wsiadła do cudzego samochodu. A to policjanci byli...

Wykorzystała moment, gdy samochód stał na skrzyżowaniu. Bez pytania usiadła na tylnym fotelu, twierdząc że bardzo się śpieszy. Okazało się, że wsiadła do nieoznakowanego radiowozu, którym jechali nieumundurowani policjanci wydziału kryminalnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
jop/hlk

Odsłony

707

35-letnia kobieta wykorzystała moment, gdy samochód stał na jednym ze skrzyżowań w pobliżu Goleniowa (Zachodniopomorskie). Bez pytania usiadła na tylnym fotelu, twierdząc że bardzo się śpieszy i chce, aby ją podwieźć do miasta. Okazało się, że wsiadła do nieoznakowanego radiowozu, którym jechali nieumundurowani policjanci wydziału kryminalnego.

Funkcjonariusze wyczuli od niej charakterystyczny zapach narkotyków. Dlatego, gdy dojechali do Goleniowa, przedstawili się kobiecie i mając podejrzenie, że mieć przy sobie narkotyki, postanowili sprawdzić zawartość jej torebki.

- Kobieta była bardzo zaskoczona, gdy policjanci ujawnili swoją tożsamość - powiedziała Polsat News oficer prasowy miejscowej policji Julita Filipczuk.

Okazało się, że 35-latka w torebce miała elektroniczną wagę, młynek oraz 21 gramów amfetaminy, a w etui od okularów ponad 2,5 grama marihuany.

Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie jej zarzutów dotyczących posiadania i udzielania środków odurzających oraz handlowania nimi w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Sąd zadecydował, że kobieta najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.4 (5 votes)

Komentarze

kek (niezweryfikowany)

Czyli posiadanie wagi jest równoznaczne z handlowaniem? :O Czyli nie można posiadać wagi elektronicznej tylko dla siebie w celach odmierzania dawki dla samego siebie? XD
Madrala (niezweryfikowany)

To się nazywa bad trip!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Dom, później dwór i dom kumpla. Grudzień 2013, za oknem pada sobie śnieg, jest sobota. Nastrój dobry, chęć przetestowania czegoś nowego dodawała mi tyko zachwytu i coraz większej ciekawości efektów.

Trip raport był pisany na bieżąco. W domu znalazłem lek o nazwie "Driptane" zawierający oksybutyninę 5mg w tabletce.

Szybka googlownica, okazało się że substancja nie jest zbyt popularna wiec trzeba ją sprawdzić. Postanowiłem, że przetestuję ją następnego dnia.

12.49: Zarzucenie 3 tabletek Driptane (3x5mg), popite herbatą, zaraz po tym zjadłem obiad.

13.14: Odczuwam lekko zmieniony wzrok, obraz nieco się rozmazuje. Patrząc na zieloną ścianę mam wrażenie, jakby falowała.

  • Lactuca virosa

Rodzina Compositae - złożone



Rodzaj Lactuca L.- Sałata






Rodzaj Lactuca L. - Sałata


1 Liście poziomo odstające, kolczasto ząbkowane. Owoc szeroko obrzeżony.

1059. L. virosa - S. jadowita



1* Liście pionowo ustawione, z ząbkowanymi odcinkami. Owoc wąsko obrzeżony.

1060. L. serriola - S. kompasowa

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Spokojna, mało pogodna niedziela. Home alone, dużo czasu i pozytywne nastawienie.

13:10  -  3 saszetki tantum rosa, po ekstrakcji około 1,5g benzydaminy (ekstrakcja przeprowadzona przy pomocy szklanek, zimnej wody, strzykawki do odmierzenia precyzyjnej objętości wody, oraz 2 ręczników papierowych jako filtr). Cały proces przebiegł sprawnie. Prawie to co przy antku, tylko zamiast przefiltrowanej cieczy zbieramy osad z filtra.

+0:20  -  poki co nic wyrazistego, ale jestem bardzo pozytywnie astawiony, czekam. W międzyczasie wychodzę na balkon i odpalam papierosa.