Sam zgłosił się na policję

Najpierw uciekł, a potem, wiedząc, że policjanci mają niezbite dowody (50 gramów amfetaminy i blisko 10 gramów marihuany) następnego dnia sam zgłosił się do komendy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Szczecinku

Odsłony

227

Kryminalni ze Szczecinka zajmujący się przestępczością kryminalną zatrzymali 20 – latka, który w mieszkaniu posiadał narkotyki o łącznej wadze 60 gramów. Młody mężczyzna już usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora zastosowano wobec niego dozór policji.

Na początku tygodnia kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku pojechali pod wytypowany przez siebie adres, gdzie z uzyskanych informacji wynikało, że mogą tam znajdować się narkotyki. W chwili, kiedy policjanci znajdowali się w pobliżu klatki schodowej zauważyli wychodzącego z niej młodego mężczyznę, któremu właśnie za chwilę mieli złożyć niezapowiedzianą wizytę. 20-latek rozpoznał jednego z policjantów i zaczął uciekać. W trakcie ucieczki zdjął i wyrzucił bluzę sportową, którą miał na sobie. Jak się później okazało w tej części odzieży funkcjonariusze znaleźli środki odurzające telefon komórkowy i klucze do mieszkania. Mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia.

Kryminalni sprowadzili do mieszkania zajmowanego przez 20 - latka właściciela lokalu i w jego obecności przeszukali wszystkie pomieszczenia. W trakcie tych czynności funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 50 gramów amfetaminy i blisko 10 gramów marihuany. Kiedy mundurowi przesłuchiwali świadków i zabezpieczali miejsce zdarzenia, kryminalni zajęli się ustalaniem miejsca pobytu za 20-latka. Młody mieszkaniec Szczecinka nie cieszył się długo wolnością. Wiedząc, że policjanci mają niezbite dowody na popełnienie przez niego przestępstwa, następnego dnia sam zgłosił się do komendy.

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, co więcej decyzją prokuratora zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił zastosować wobec 20-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Za posiadanie środków odurzających wbrew przepisom ustawy grozi mu teraz nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)

Komentarze

pwj (niezweryfikowany)

zamiast pozbyć się szybko dowodów i być czysty sam im oddał to wszystko, iq100
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Wielka chęć kolejnej sesji z DMT w roli głównej.

   Witajcie wszystkie duszyczki. Pragnę podzielić się z wami kolejnym doświadczeniem. Tym razem czystego surrealizmu (a może lepiej - nadrealizmu). Postaram się jak najdokładniej opisać to, czego nie da się nawet wyobrazić, a co dopiero uchwycić w ramy słowne. Zyskując choć na (wieczny) moment dostęp do kronik Akashy, hiperprzestrzeni - widziałem. 

 

  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.