Terroryści brali kokainę i sterydy, aby walczyć dłużej

Terroryści, którzy dokonali zamachów w Bombaju, zażywali sterydy, a także kokainę i LSD - poinformował serwis Telegraph.co.uk, powołując się na przedstawicieli indyjskich władz.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

969
Terroryści, którzy dokonali zamachów w Bombaju, zażywali sterydy, a także kokainę i LSD - poinformował serwis Telegraph.co.uk, powołując się na przedstawicieli indyjskich władz. Według serwisu terroryści byli również bardzo dobrze przygotowani fizycznie do zamachów, co pomogło im wytrzymać 50 godzin bez jedzenia i snu. Bojownicy grupy Lashkar-e-Taiba, do której należeli zamachowcy, korzystali w Afganistanie z tych samych obozów szkoleniowych, co al-Kaida i talibowie. Telegraph.co.uk podkreśla, że narkotyki są w Indiach powszechnie stosowane przez osoby pracujące na stanowiskach, które wymagają małej ilości snu, takich jak kierowcy ciężarówek, czy pracownicy ochrony.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

FunF33l (niezweryfikowany)

Yhym, LSD
Anonim (niezweryfikowany)

;D
Anonim (niezweryfikowany)

Mniej bym sie zdziwil gdyby powiedzieli ze brali ketamine :)
Anonim (niezweryfikowany)

po lsd to by sie nawalczyli
Anonim (niezweryfikowany)

Właśnie po LSD jest najwięcej walki. Można napierdalać UFO, braci K., polować na smoki, a nawet zostać terrorystą w CSie
Anonim (niezweryfikowany)

może jakby wzieli LSD to by przestali byc zjedzonymi przez nienawiść fundamentalistami, znam Naziola który po wzieciu LSD prstał nim byc;)
Chester (niezweryfikowany)

Taa, jasne... Po LSD to by się nawalczyli! ;D
Anonim (niezweryfikowany)

hahah na kwasie zamachy robic... pewnie tez na kwasie rozkmina poszla zeby wtc rozjebac.. hahaha.. lsd... hahahaha
Anonim (niezweryfikowany)

info z pierszej reki
CanabElwis (niezweryfikowany)

"Bojownicy grupy Lashkar-e-Taiba, do której należeli zamachowcy, korzystali w Afganistanie z tych samych obozów szkoleniowych, co al-Kaida i talibowie." czyli ta grupa formalnie nie istnieje, jest tylko wyimaginowanym faktem. Al kaida w końcu jest wymysłej chorej burżuazji :D i to wstęp nagonki... ćpuny = terroryści :O Bójcie się trzeźwy ludu... buhahahah ]:->
Anonim (niezweryfikowany)

sie usimialeem
haharty (niezweryfikowany)

LSD w malych dawkach, przeciez nie wpierdolili dwoch kartonow. w ilosciach przed-jalucynogennych kwas wyostrza zmysly i dziala stymulujaco.
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=haharty]LSD w malych dawkach, przeciez nie wpierdolili dwoch kartonow. w ilosciach przed-jalucynogennych kwas wyostrza zmysly i dziala stymulujaco. [/quote] hell yeah, na pewno nie wzieli po prostu chociazby fety tylko lsd w malych dawkach ^^
Anonim (niezweryfikowany)

Strzeżcie się! terroryści-hipisi atakują! będą brać kwasy, jarać i śmiać się przy tym aż wszyscy nie umrzecie:)
haharty (niezweryfikowany)

co naprawde wzieli - czy w ogole - jest poza nasza percepcja. z artykułu wynika, że byli pod wpływem mieszanki rożnych substancji. jedynie w sposob naukowy można określić skuteczność takiego mixu.
e (niezweryfikowany)

na pewno mix LSD i kokainy :D
Anonim (niezweryfikowany)

Po co się takie rzeczy mówi. Ano po to aby ludziom tworzyć obraz narkotyk-zło. Dlatego w jednym rzędzie podaje się narkotyki i terroryzm. Ludzie wtedy wyrabiają sobie jeszcze gorszą opinię o dragach.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie było pozytywnie sytuacja miała miejsce w Niemczech... Spotkanie z kumplami ja i dwóch kolegów, w mieście w którym byłem pierwszy raz także wszystko było nowe. Byłem trochę nie wyspany i po dwóch piwach. To był trochę spontan nie mieliśmy jarania ale mieliśmy ochotę zapalić...

 Ogólnie mówiąc nie nazwałbym tego badtripem choć z punktu widzenia moich znajomych tak to wyglądało.

to było raczej jak „sen” ...

Było to 2 dni temu także sytuacja jest świeża.

Mieszkam od kilku lat w Niemczech... zgadałem się z kolegą że pojedziemy odwiedzić znajomego do Norymberg tj. około 220 km od nas. 

Mieliśmy ogarnąć jakieś palenie ale się nie udało, także pojechaliśmy bez.

Jak byliśmy już na miejscu około 12:30 w południe w Norymbergi

  • Kodeina
  • Marihuana

S&S: Perspektywa wyjścia z kumplem i wspólnego podziwiania mocy substancji psychoaktywnych.

Doświadczenie: alkohol, marihuana, kodeina, dxm, lsa(hbwr), metkatynon, mefedron, (pseudo)efedryna, kanna, salvia divinorum, damiana, jwh-018.

Wiek: wtedy jeszcze 17 lat.

  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.

  • Narkoza

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy