SN: Na własny użytek to też posiadanie narkotyków

Posiadanie nawet niewielkiej ilości substancji odurzających lub psychotropowych na własny użytek należy uznać za posiadanie, które jest zabronione - orzekł Sąd Najwyższy w Warszawie.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3545

Posiadanie nawet niewielkiej ilości substancji odurzających lub psychotropowych na własny użytek należy uznać za posiadanie, które jest zabronione - orzekł Sąd Najwyższy w Warszawie. Izba Karna SN w siedmioosobowym składzie badała na wniosek pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zagadnienie prawne, czy posiadanie niewielkiej ilości narkotyku wyczerpuje znamiona czynu zabronionego. Powodem były różnice w orzecznictwie. Jedne sądy wskazywały, że w świetle obowiązującej ustawy karalne jest posiadanie każdej, nawet najmniejszej ilości narkotyków. Inne stały na stanowisku, że skoro samo zażywanie narkotyków nie jest karalne, nie wyczerpuje znamion przestępstwa posiadanie ich w ilości na swój użytek, ponieważ intencją ustawodawcy nie było karanie "w sposób okrężny" za zażywanie narkotyków, a nie można ich zażyć, nie posiadając ich choć przez chwilę. Można nie wszczynać postępowania

Przedstawiciel prokuratora generalnego argumentował, że w obowiązującym kształcie ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii nie różnicuje karalności ze względu na to, co się zamierza zrobić z posiadaną substancją. Przypomniał, że w nowelizacji z 2000 roku ustawodawca celowo skreślił przepis, który pozwalał na rezygnację z karania w przypadku ilości posiadanych na własny użytek. Miało to pozwolić skuteczniej ścigać handlarzy twierdzących, że znalezione przy nich narkotyki były przewidziane do użytku własnego. Prokurator zwrócił uwagę, że można zażyć narkotyk, nie posiadając go na własność; "częste są też fakty wzajemnego udzielenia" narkotyku. SN stwierdził, że pojęcie posiadania nie budzi sporu, nie ma też wątpliwości, że pod zarzutem posiadania nie wolno nikogo karać za znajdowanie się pod wpływem środka odurzającego. SN zaznaczył, że także obowiązująca ustawa pozwala - przy małej ilości posiadanego środka i znikomej szkodliwości społecznej - nie wszczynać postępowania.

Liczba wykrytych przestępstw narkotykowych wzrosła Polskie prawo za posiadanie środków odurzających, substancji psychotropowych przewiduje karę do trzech lat więzienia. Jeśli ilość środków lub substancji jest znaczna - od sześciu miesięcy do ośmiu lat. W wypadku mniejszej wagi sprawy sąd może ukarać grzywną, ograniczeniem wolności albo więzieniem do roku. Według danych Biura Rzecznika Osób Uzależnionych obowiązująca obecnie restrykcyjna ustawa spowodowała, że liczba wykrytych przestępstw narkotykowych wzrosła kilkunastokrotnie; zwykle chodzi jednak o posiadanie kilku gramów marihuany. Za posiadanie narkotyków skazuje się w Polsce rocznie 9000 osób, często są to osoby uzależnione, a więzienie uniemożliwia im podjęcie kuracji odwykowej. Działacze na rzecz złagodzenia ustawy wskazują, że Polska ma w tym względzie najbardziej restrykcyjne prawo w UE, a koszty jego stosowania to ok. 80 mln zł rocznie. W Sejmie znajduje się rządowy projekt nowelizacji ustawy antynarkotykowej, który przewiduje odstąpienie od karania za posiadanie niewielkich ilości narkotyków. Projekt zmierza też do wprowadzenia zasady, że osoby uzależnione należy leczyć, a nie karać.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>W kazdym normalnym kraju można legalnie kupić dopalacze, a posiadanie niewielkiej ilości narkotyku nie jest karane więzieniem. Ale żyjemy niestety w POje*anym kraju zwanym POlską - jeśli nie zrobimy przewrotu i nie obalimy tej POpieprzo*ej władzy to boję się że będzie coraz gorzej</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<P>ciekawe na jaką chcesz przewracać ???</P>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>przewrot? na cokolwiek byle nie socjal-komunizm, ktory mamy obecnie ;]</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Wiec gdy&nbsp;widzę&nbsp;zbliżającego&nbsp;sie funkcjonariusza to mogę&nbsp;zjeść&nbsp;jeszcze dyskretnie ostatnią tablete i jestem nietykalny ?</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Towar spożyty = towar legalny. Ot takie kuriozum. Masz coś w kieszeni kurtki 10cm od żołądka i jesteś przestępcą. Masz to 10 cm dalej wewnątrz siebie i już jest ok.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Znając Polskę, to by ci zrobili płukanie żołądka i wyszukali "rodzyne".</p><p>Prawo prawem, a policjant strażnikiem moralności kochanej młodzieży ;)</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>"także obowiązująca ustawa pozwala - przy małej ilości posiadanego środka i znikomej szkodliwości społecznej - nie wszczynać postępowania."</p><p>Bujda na resorach. Miałem 0,1g, wnioskowałem o umorzenie - teraz i tak muszę pokutować.</p><p>A politycy to hipokryci - każdemu w sejmie dać po joincie i jestem pewien, że ustawa by przeszła!</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Ludzie na całym świecie walczą o swoje w ramach protestu.W Polsce cisza;)</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Czy jak pali ktoś kto nie ma rąk i nie może wziąć lufy w swoje łapska, to też jest przez chwilę w posiadaniu bo trzyma w zębach lufę którą podaje mu ktoś inny np. jego pies ??? hahahaha</p><p>Ja bym tym wszystkim urzędasom z dupami wielkimi od siedzenia i pierdzenia w stołki w karze za debilizł zasądził obowiązkowe palenie skuna przez 5 lat bez zawieszenia !!!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

napięcie i trochę stresu i smutku, wieczór, dom, śpiący rodzice, więc samotnie

To był mój drugi raz z kodeiną, słyszałam o tym wiele i bardzo mnie to interesowało, więc w końcu postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem wziełam tylko 10 tabletek  - rozgryzłam, ten gorzki okropny smak, popiłam wodą i zjadłam po tym jogurt, ponoć pomaga to na ból żołądka, który powoduje zawarty w thiocodinie sugwajakol.   powodu mojej małej masy ciała (44kg) obawiałam się wraz  z kumplem, czy te 150mg to nie będzie na mnie za dużo. Po ok 30 minutach poczułam pierwsze efekty, było tak wspaniale, że już na drugi dzień chciałam spróbować większej dawki.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...

  • MDMA (Ecstasy)