Regularne picie może wyjść na zdrowie

Regularne spożywanie alkoholu o połowę obniża ryzyko reumatoidalnego zapalenia stawów - wynika z badań szwedzkich, które prezentuje pismo "Annals of the Rheumatic Diseases". Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie oparli swoje wnioski na badaniach, które objęły łącznie ok. 3 tys. osób, z czego ponad połowa cierpiała na reumatoidalne zapalenie stawów RZS). Celem tych badań była ocena środowiskowych oraz genetycznych czynników ryzyka tej choroby.

Alicja

Kategorie

Odsłony

1264
Regularne spożywanie alkoholu o połowę obniża ryzyko reumatoidalnego zapalenia stawów - wynika z badań szwedzkich, które prezentuje pismo "Annals of the Rheumatic Diseases". Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie oparli swoje wnioski na badaniach, które objęły łącznie ok. 3 tys. osób, z czego ponad połowa cierpiała na reumatoidalne zapalenie stawów RZS). Celem tych badań była ocena środowiskowych oraz genetycznych czynników ryzyka tej choroby. RZS jest poważnym, przewlekłym schorzeniem autoimmunologicznym, które niszczy stawy, upośledza sprawność fizyczną i stopniowo może prowadzić do kalectwa. Objawia się bolesnymi stanami zapalnymi i opuchlizną stawów. Zdrowi uczestnicy badań zostali wybrani losowo z ogólnej populacji. Dobrano ich do grupy chorych na RZS pod względem płci, wieku oraz miejsca zamieszkania. Naukowcy zgromadzili dane na temat stylu życia badanych osób, w tym na temat ilości wypalanych papierosów oraz pitego alkoholu. Pobrano też próbki krwi by oznaczyć genetyczne ryzyko RZS. Okazało się, że osoby regularnie spożywające alkohol miały znacznie mniejsze ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów, w porównaniu z osobami pijącymi mało. A im więcej wypijał badany tym mniej był narażony na to schorzenie. W przypadku osób pijących najwięcej ryzyko spadało nawet o połowę. Prawidłowość ta dotyczyła zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Alkohol miał też silne ochronne działanie u palaczy z genetycznymi predyspozycjami do RZS. Palenie jest uważane za główny środowiskowy czynnik zwiększający ryzyko tej choroby, zwłaszcza u osób genetycznie do niej predysponowanych, przypominają badacze. Zdaniem autorów pracy, badania te stanowią potwierdzenie teorii, że w rozwoju reumatoidalnego zapalenia stawów ważną rolę odgrywają elementy stylu życia. Naukowcy przypominają zarazem, że rzucenie palenia jest najlepszą ze znanych metod prewencji RZS. Na razie nie wiadomo, w jaki dokładnie sposób alkohol może chronić przed rozwojem tej choroby. Wiadomo jednak, że wykazuje on podobne ochronne działanie w przypadku innych schorzeń o podłożu zapalnym, jak np. chorób układu krążenia. onet.pl, PAP, PH, 2008-06-09

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Elwis (niezweryfikowany)

Pijcie dużo, będziecie zdrowsi... żal.
Astacus (niezweryfikowany)

tylko suma sumarum i tak bardziej niszczy organizm niż mu pomaga... Chociaż kieliszek czerwonego wina do obiadku, czemu nie :). Chociaż wydaje mi się, że naszego społeczeństwa do chlania nie trzeba zachęcać.
Anonim (niezweryfikowany)

a ja wlasnie pije cwiartke zolandkowej mniammm
Michał (niezweryfikowany)

no cóż. jeśli tak to cała masa osób w Polsce może się pochwalić solidnym zdrowiem :) i o to chodzi - o długodystansowy wydźwięk. niestety niektórzy czepiają się małostek, przez co nawet porządnych męskich rozmów nie można przy wódce poprowadzić. ech... szkoda gadać, lepiej obejrzeć. http://pl.youtube.com/watch?v=HkKmkp5AOY4
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

|Nazwa substancji|- Benzydamina




  • Grzyby halucynogenne

Wiek: 19

Doświadczenie: LSD, Psylocybina (3 raz), LSA, Ecstasy, DXM, THC, Calea Zachatechichi

Wrzucone: 2,2g suszonych Psilocybe Semilanceata + iMAO

Set&Setting: Grzyby wrzucone ze Shroom Jokerem. Zima. Słoneczny dzień. Najpierw w domu, niedługo później podróż miastem do pobliskiego lasku, tam kulminacja, następnie powrót w okolice zamieszkania.

Byłem niesamowicie radosny tego dnia, wręcz podniecony faktem, że dostałem 150 grzybów w środku zimy. Tęskniłem już za nimi.

  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>

  • AM-2201
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Dobre. Byłem po kilku piwkach wypitych ze znajomymi, chciałem przed snem przeżyć szybką, miłą i niewielką podróż. Akcja dzieje się u mnie w domu, godzina ok. 00:00.

Siedziałem w łazience, nabiłem lufę, ściągnąłem chmurę, potem drugą, a potem... Brzdęk. Jakbym dostał patelnią w łeb. Ściągnąłem chyba jeszcze jedną i ruszyłem do łóżka. Cały obraz dał się słyszeć. Zależnie od tego gdzie patrzyłem słyszałem inne słowo. "Jąźl jąźl jąźl jąźl" powtarzał chór w mojej głowie gdy widziałem białe drzwi. "Źląć źląć źląć źląć" gdy odwracałem się w stronę mroku nocy. "Skąd do chuja polskie znaki?!" spytałem sam siebie. Tamte Polsko brzmiące słowa pełne ogonków zdawały mi się być składowymi świata. Miałem wrażenie, że już słyszałem je w bardzo wczesnym dzieciństwie.