Morfina łagodzi objawy nerwicy natręctw

Morfina, znana ze swego przeciwbólowego i narkotycznego działania, może łagodzić objawy nerwicy natręctw u osób, którym nie pomagają standardowe metody leczenia - wskazują wyniki badań na małej grupie osób.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7744

Na razie autorzy pracy zamieszczonej na łamach pisma Journal of Clinical Psychiatry nie potrafią wyjaśnić, dlaczego morfina daje tak dobre efekty lecznicze. Przypuszczają jednak, że jest to związane z działaniem morfiny na tzw. receptory opioidowe (białka współpracujące z opioidami, do których należy morfina). Duże ilości tych białek są obecne w rejonie mózgu, który powiązano z nerwicą natręctw.

Nerwica natręctw (inaczej zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub nerwica obsesyjna) jest zaburzeniem psychicznym o podłożu lękowym. Z odczuwanym lękiem pacjenci próbują podświadomie radzić sobie poprzez wykonywanie czynności przymusowych (tzw. kompulsji) lub poddawanie się przymusowym myślom i wyobrażeniom (tzw. obsesjom).

W leczeniu tej choroby standardowo stosuje się leki przeciwdepresyjne nowej generacji - tzw. inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Ale u około 40 proc. chorych nie dają one żadnej poprawy.

Zespół z Uniwersytetu Stanforda objął badaniami 23 pacjentów z tej właśnie grupy. Wszyscy przeszli 3 dwutygodniowe kuracje. W trakcie jednej zażywali raz na tydzień doustną dawkę morfiny, druga - polegała na stosowaniu leku o działaniu przeciwlękowym (z grupy tzw. benzodiazepin), a trzecia - nieaktywnego związku.

Okazało się, że morfina najlepiej łagodziła objawy nerwicy natręctw - u blisko jednej trzeciej pacjentów nawet o 25 proc. Działanie terapeutyczne uwidaczniało się już w jeden dzień po zażyciu leku i utrzymywało się przez kolejne 2 do 5 dni.

Najbardziej widocznymi efektami były spadek częstości i natężenia obsesyjnych myśli, odczuwanie mniejszego lęku oraz większa zdolność opierania się zachowaniom natrętnym.

Co ważne, nie zaobserwowano objawów euforii, które mogą towarzyszyć zażywaniu morfiny i podnoszą ryzyko uzależnienia od leku. Dlatego autorzy pracy uznali najnowsze wyniki za bardzo obiecujące i zachęcające do dalszych badań nad skutecznością morfiny w leczeniu nerwicy natręctw.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Muhamad (niezweryfikowany)

Gdzie sie zglasza na ochotnika do takich badan ? ;p
dohtur (niezweryfikowany)

Gdzie sie zglasza na ochotnika do takich badan ? ;p
sposzczeszongo (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
aa (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
FidoDido (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
Robsonixx (niezweryfikowany)

Bralem raz morfine w tabletkach i ponich nieidzie sie czegokolwiek bac wszystko masz w dupie ... wszystko jest obojetne... morfina jest podobno dobra na wszystko poza jednym malym szczegulem uzaleznia ;]
to_dobrze (niezweryfikowany)

Sam mam niestety nerwicę natręctw :/ nawet nie wiecie, co to za badziewie :/ nie daje spokoju i jest straszne :/ i rzeczywiście sam zauważyłem złagodzenie jej objawów po morfinie! :D Dlatego teraz trzeba się leczyć xD
Oksana (niezweryfikowany)

W leczeniu nerwicy natręctw najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie psychoterapii i leczenia farmakologicznego. Godna polecenia jest Klinika psychologiczno - psychiatryczna Psychomedic w Warszawie na Ursynowie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Wronek, 28.03.2007

Substancja: Salvia Divinorum - susz, ciężko określić ile wypaliłem. Tak na oko około 2g

Doświadczenie: Ogólnie to małe, poza thc(kto by to liczył) i dxm (3 razy), czyli praktycznie żadne

Set & Settings: Dziś, parę minut przed godziną 20 - działka kumpla, cisza i spokój. Nastawienie: pozytywne lecz lekko zawiedzione porannym testem (5 lufek czy coś takiego). Paliliśmy z drewnianej fajki, ponieważ nie chciało sie nam robić fajki wodnej,

  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.

  • Marihuana

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Postanowiłem zajrzeć w głąb siebie, odbyć podróż w nieznane, nie spodziewałem się tylko tego co tam zobaczę. Początkowo wziąłem u kumpla, później byłem wszędzie.

16.15  Wypijam z łyżeczki zbawienną kropelkę, której tak pożądałem. Nie lubię czekania na bodyload, więc włączyłem film z kumplem - Donnie Darko. Po niespełna pietnastu minutach odczuwam zanik kaca z poprzedniego dnia i delikatny ucisk w głowie jak po słabym joincie.