Morfina łagodzi objawy nerwicy natręctw

Morfina, znana ze swego przeciwbólowego i narkotycznego działania, może łagodzić objawy nerwicy natręctw u osób, którym nie pomagają standardowe metody leczenia - wskazują wyniki badań na małej grupie osób.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7742

Na razie autorzy pracy zamieszczonej na łamach pisma Journal of Clinical Psychiatry nie potrafią wyjaśnić, dlaczego morfina daje tak dobre efekty lecznicze. Przypuszczają jednak, że jest to związane z działaniem morfiny na tzw. receptory opioidowe (białka współpracujące z opioidami, do których należy morfina). Duże ilości tych białek są obecne w rejonie mózgu, który powiązano z nerwicą natręctw.

Nerwica natręctw (inaczej zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub nerwica obsesyjna) jest zaburzeniem psychicznym o podłożu lękowym. Z odczuwanym lękiem pacjenci próbują podświadomie radzić sobie poprzez wykonywanie czynności przymusowych (tzw. kompulsji) lub poddawanie się przymusowym myślom i wyobrażeniom (tzw. obsesjom).

W leczeniu tej choroby standardowo stosuje się leki przeciwdepresyjne nowej generacji - tzw. inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Ale u około 40 proc. chorych nie dają one żadnej poprawy.

Zespół z Uniwersytetu Stanforda objął badaniami 23 pacjentów z tej właśnie grupy. Wszyscy przeszli 3 dwutygodniowe kuracje. W trakcie jednej zażywali raz na tydzień doustną dawkę morfiny, druga - polegała na stosowaniu leku o działaniu przeciwlękowym (z grupy tzw. benzodiazepin), a trzecia - nieaktywnego związku.

Okazało się, że morfina najlepiej łagodziła objawy nerwicy natręctw - u blisko jednej trzeciej pacjentów nawet o 25 proc. Działanie terapeutyczne uwidaczniało się już w jeden dzień po zażyciu leku i utrzymywało się przez kolejne 2 do 5 dni.

Najbardziej widocznymi efektami były spadek częstości i natężenia obsesyjnych myśli, odczuwanie mniejszego lęku oraz większa zdolność opierania się zachowaniom natrętnym.

Co ważne, nie zaobserwowano objawów euforii, które mogą towarzyszyć zażywaniu morfiny i podnoszą ryzyko uzależnienia od leku. Dlatego autorzy pracy uznali najnowsze wyniki za bardzo obiecujące i zachęcające do dalszych badań nad skutecznością morfiny w leczeniu nerwicy natręctw.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Muhamad (niezweryfikowany)

Gdzie sie zglasza na ochotnika do takich badan ? ;p
dohtur (niezweryfikowany)

Gdzie sie zglasza na ochotnika do takich badan ? ;p
sposzczeszongo (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
aa (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
FidoDido (niezweryfikowany)

Nadmiar kofeiny(szczególnie kawa) oraz nikotyna zwiększa nerwice natręctw i powtarzające się obseszyn. Kto jest za?
Robsonixx (niezweryfikowany)

Bralem raz morfine w tabletkach i ponich nieidzie sie czegokolwiek bac wszystko masz w dupie ... wszystko jest obojetne... morfina jest podobno dobra na wszystko poza jednym malym szczegulem uzaleznia ;]
to_dobrze (niezweryfikowany)

Sam mam niestety nerwicę natręctw :/ nawet nie wiecie, co to za badziewie :/ nie daje spokoju i jest straszne :/ i rzeczywiście sam zauważyłem złagodzenie jej objawów po morfinie! :D Dlatego teraz trzeba się leczyć xD
Oksana (niezweryfikowany)

W leczeniu nerwicy natręctw najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie psychoterapii i leczenia farmakologicznego. Godna polecenia jest Klinika psychologiczno - psychiatryczna Psychomedic w Warszawie na Ursynowie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Lactuca virosa


Witam,





Raport ten będzie traktował o kilku mniej lub też bardziej dostępnych w Polsce roslinach o narkotycznym potencjale.





Substancje: Sceletium tortuosum, Heimia salicifolia, Salvia divinorum, Leonotis leonurus, Artemisia absinthium, Lactuca virosa.



  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.

  • Grzyby halucynogenne

Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy

chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego

budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu

nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto

ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).