Alkohol i papierosy - zabójczy duet dla mózgu

Palenie papierosów nasila w mózgu zniszczenia wywołane nadużywaniem alkoholu - zaobserwowali naukowcy z USA. Wyniki zamieszcza pismo Alcoholism: Clinical and Experimental Research.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

13390

Naukowcy z Veterans Administration Medical Center w San Francisco dokonali swojego odkrycia w badaniach, które prowadzono na 24 alkoholikach (po pierwszym tygodniu odwyku alkoholowego) i 26 osobach mało pijących. W każdej grupie część osób paliła papierosy.

Do badania mózgu wykorzystano metodę spektroskopii rezonansu magnetycznego, która pozwala ocenić poziom różnych związków w tkance nerwowej. Przeprowadzono też testy na zdolności umysłowe, oceniano ilości wypijanego alkoholu oraz stan odżywienia pacjentów.

Okazało się, że regularne palenie papierosów nasila zniszczenia w mózgu wywołane nadużywaniem alkoholu. Oznacza to, że zmiany wywołane przez kombinację tych czynników, są większe, niż zmiany powodowane przez każdy z nich z osobna - komentuje jeden z autorów pracy, Timothy C. Durazzo.

Badacze zauważyli, że zabójczy dla mózgu duet uszkadzał w największym stopniu płaty czołowe, zaangażowane w procesy myślowe - rozwiązywanie problemów, planowanie, myślenie abstrakcyjne, przewidywanie oraz w zapamiętywanie krótkotrwałe i regulację emocji.

Udało się też potwierdzić, że palenie samo w sobie szkodzi mózgowi, a szczególnie negatywny wpływ wywiera na śródmózgowie i móżdżek, obszary zaangażowane w kontrolę różnych czynności ruchowych, koordynację ruchów i utrzymanie równowagi ciała.

Jak przypominają naukowcy, już dawno dowiedziono, że regularne nadużywanie alkoholu uszkadza mózg - jego strukturę, metabolizm i jego funkcje. Ostatnio coraz więcej badań wskazuje też, że podobny szkodliwy wpływ na mózg może mieć palenie papierosów. A ponieważ około 80 proc. osób uzależnionych od alkoholu regularnie pali, chcieliśmy sprawdzić, czy część zmian w mózgu alkoholików można przypisać właśnie paleniu - tłumaczą autorzy.

Ich zdaniem, większe rozmiary uszkodzeń mózgu powodowane przez papierosy i alkohol łącznie, mogą utrudniać pacjentom leczonym z nałogu wykonywanie czynności wymagających większej aktywności umysłowej. Problemy te mogą się nasilać wraz z wiekiem.

Na razie trudno ocenić, czy związane z papierosami zmiany w mózgu można odwrócić rzucając nałóg palenia oraz czy palenie utrudnia w jakiś sposób leczenie alkoholizmu. Zdaniem badaczy, odpowiedź na te pytania może pomóc w udoskonaleniu metod terapii tego nałogu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Pinol (niezweryfikowany)

ja mam 15 lat i kopce jak smok faje......o ziole nie wspomne
triple_og (niezweryfikowany)

to mam przejebane
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Chlać regularnie aby zasilać budźet państwa.</p>
dzik uszaty (niezweryfikowany)

hihi dobrze ze rzucilem
bamber_boy (niezweryfikowany)

o kurwa to musze rzucić, żeby nie mieć przejebane, hihihi
spikee_P (niezweryfikowany)

upss!
no_mercy (niezweryfikowany)

szybko do tego doszli..... jak pale uchlewajac sie to mam 325 razy wiekszego kaca ;) <br> <br>PZDR. <br> <br> <br> wolosc, po co wam wolnosc macie przeciez telewizje!
djdx (niezweryfikowany)

e tam TATERKA MOCNA!!! rulez
heh (niezweryfikowany)

chyba ci naukowcy robili experymenty na sobie, jesli tak SZYBKO doszli do takich wnioskow, jebaki z nich. &quot;naukowcy z USA &quot; - i wszystko jasne ;)
%%%%%%%%%%%%% (niezweryfikowany)

e tam TATERKA MOCNA!!! rulez
.chudy. (niezweryfikowany)

...czy Ktos wie jak jest z gandzia i fajkami .
scr (niezweryfikowany)

...czy Ktos wie jak jest z gandzia i fajkami .
rolek (niezweryfikowany)

...czy Ktos wie jak jest z gandzia i fajkami .
danielek (niezweryfikowany)

to hyba ku_wa oczywiste ,
psychomaniak (niezweryfikowany)

nie dla kazdego
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.

 

  Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że  będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton.  Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż  spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...

  • Dekstrometorfan

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, hash, amfa, gałka, DXM

Set & Setting: pokój, wrzut o 20.00, wywalenie na łóżku i jakiś marny film z Gibsonem (Edge of Darkness bodajże). Ostatni posiłek jadłem 2h temu żeby nieco ulżyć i tak katowanemu żołądkowi i przyśpieszyć działanie.

Dawka: 900mg+50g bimbru na 72kg przepite lemoniadą cappy

T+0

Wygodnie ułożony na łóżku wrzucam pierwsze opakowanie Acodinu. Film zaczyna się nieciekawie i dalej będzie tak samo (ale mniejsza z tym)