Powstał uniwersytet dla palaczy i dilerów marihuany

Jak podaje agencja AFP, w San Francisco istnieje bardzo nietypowy uniwersytet. Można się na nim nauczyć, jak hodować, zbierać, obrabiać i bezpiecznie rozprowadzać marihuanę.

Koka

Kategorie

Źródło

o2.pl

Odsłony

2567
Jak podaje agencja AFP, w San Francisco istnieje bardzo nietypowy uniwersytet. Można się na nim nauczyć, jak hodować, zbierać, obrabiać i bezpiecznie rozprowadzać marihuanę. Zarząd uniwersytetu twierdzi, że uczelnia ma edukować palących marihuanę, pokazując studentom jej dobre strony, i zachęcać absolwentów do rozpoczęcia własnej hodowli. I to mimo że posiadanie "zielska" w USA wciąż jest karalne. Wzorem dla uniwersytetu jest podobna uczelnia w Amsterdamie, która ostatnio otworzyła filię w Los Angeles. Podczas zajęć obok wytatuowanych motocyklistów z kucykami siedzi kobieta w średnim wieku. Wszyscy notują uważnie wykład i listę lektur na temat historii narkotyku. Później studenci odgrywają sceny, w których muszą poradzić sobie z wykładowcą odgrywającym policjanta, a na koniec dowiadują się jak prawidłowo hodować, suszyć i palić "zielsko". Bardzo intensywny, tygodniowy kurs kończy się testem. Na studentów, którym uda się zdać, czeka certyfikat ukończenia gwarantujący, że jeśli chodzi o marihuanę są fachowcami. Dotychczas kurs ukończyło 200 studentów, a kolejnych 500 zapisało na zajęcia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

zadnych slow z o2.pl nie bralbym na powazne
Anonim (niezweryfikowany)

Ja slyszalam ze jednym z ojcow zalozycieli jest aktor grajacy Bud'a Bund'ego ze 'Swiata wg Bund'ych'
Anonim (niezweryfikowany)

czy nie chodzi tu o filię amsterdamskiego Cannabis College?
google (niezweryfikowany)

[quote=Anonim]zadnych slow z o2.pl nie bralbym na powazne[/quote] ...przynajmniej tak mowi AFP (cokolowiek to oznacza :P) http://afp.google.com/article/ALeqM5jBfHN810beI8UPSWffkWkMrb8FnQ
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Tripowanie na łonie natury w wspaniała sprawa. Tripowałem już w różnych miejscach, teraz przyszła kolej na góry. Wybrałem się do Zakopca, właściwie to na spotkanie twórców neuro_groove ale to już inna bajka. Kwasa sprawdziłem na sobie parę dni wcześniej więc mogłem być pewien dobrej jazdy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

wolny wieczór, nikogo w domu, chęć poznania "co siedzi w grzybach"

 

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Spokój we wszystkim.

Wiek i doświadczenie: 21 lat (X 20)

Doświadczenie,hmm,z chemii w sumie cała gama RC,głównie tryptamin i fenylotamin,amfetamina,metaamfetamina,kokaina,mefedron,LSD-25,MDMA,DXM,MXE,a z natury MJ,łysiczka lancetowata,cubensis mexicana,muchomor czerwony,bieluń,wilcza jagoda,porek brzozowy,tatarak,tytoń.

 

Set&Setting : 

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Chęć przetestowania nowej substancji, ale bez przesadnej ekscytacji. Dzień jak co dzień - całkowita norma.

Na wstępie zaznaczę że lubię się rozpisywać. Baaaardzo rozpisywać, co widać po wielkości tekstu :) Czytasz na własną odpowiedzialność!

Przeglądając Hyperreal'a oraz Neurogroove natchnąłem się na substancje zwaną pseudo-efedryna. Nie znalazłem o niej zbyt dużo informacji, a gdy jakieś już znajdywałem były bardzo mieszane - od kompletnie żadnych efektów działa po naprawdę zachwalające działanie "pseudo-efki". Stwierdziłem - "trzeba spróbować tego shit'u". No i spróbowałem :)