REKLAMA




Uprawa marihuany wkracza na wyższe uczelnie

Western Illinois University już od najbliższej jesieni oferować będzie nie tylko nowy przedmiot, ale wręcz nowy kierunek uzupełniający o nazwie „Uprawa konopi indyjskich”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

monitorlocalnews.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

78

Western Illinois University już od najbliższej jesieni oferować będzie nie tylko nowy przedmiot, ale wręcz nowy kierunek uzupełniający o nazwie „Uprawa konopi indyjskich”.

Uniwersytecka szkoła rolnicza w miejscowości Macomb wyraziła zainteresowanie takim kierunkiem jeszcze zanim w styczniu tego roku marihuana stała się legalna w Illinois. Poparcie dla pomysłu wyraziły wówczas władze uczelni, a także lokalne władze.

W związku z tym już od tej jesieni w szkole tej będzie można wziąć dodatkowy kierunek o nazwie „Uprawa konopi indyjskich”, co wymagać będzie od studentów 18-19 godzin kredytowych i dodatkowych kursów oferowanych przez departament biologii na Western Illinois University.

Dyrektor uniwersyteckiej Szkoły Rolniczej, Andy Baker, twierdzi, że pracownicy wydziału współpracują z producentami konopi oraz firmami zajmującymi się sprzedażą rekreacyjnej i medycznej marihuaną. Chodzi oczywiście o odbywanie praktyk w odpowiednim miejscu.

„Z pewnością w naszym stanie jest wystarczająco dużo producentów konopi, aby studenci mogli zdobyć doświadczenie w pracy w tej dziedzinie” - mówi Baker - „Praktyki takie dadzą wiele możliwości, a my nadal rozwijamy te relacje”.

Andy Baker twierdzi, że spodziewa się w klasach od 20 do 30 uczniów, dodając, że oprócz absolwentów zajmujących się hodowlą marihuany, w Departamencie Rolnictwa Illinois znajduje się nowe biuro zajmujące się sprawą prawnych regulacji związanych z uprawą i sprzedażą konopi. Oznacza to, że w stanie pojawiły się nowe możliwości zatrudnienia.

Przypomnijmy, że według oficjalnych danych sprzedaż rekreacyjnej marihuany w Illinois przyniosła w pierwszym miesiącu roku prawie 40 milionów dolarów. Poza tym coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu do tej branży związków zawodowych i podpisaniu umów pracowniczych obejmujących gwarantowane stawki i świadczenia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)


Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • Gałka muszkatołowa

Przeczytałem na waszej stronie o gałce muszkatołowej i jej działaniu. Pomyślałem, że warto wypróbować jej działanie na sobie.


  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

randomness