Schwarzenegger palił trawkę

Arnold Schwarzenegger, były kulturysta i aktor dziś ubiegający się o stanowisko gubernatora Kalifornii, nie stronił w młodości od narkotyków i zbiorowych orgii

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/AFP

Odsłony

6048
Arnold Schwarzenegger, były kulturysta i aktor dziś ubiegający się o stanowisko gubernatora Kalifornii, nie stronił w młodości od narkotyków i zbiorowych orgii, do czego sam przyznał się ćwierć wieku temu w jednym z wywiadów.

"Owszem paliłem marihuanę i haszysz, ale nie sięgałem po twarde narkotyki", powiedział Schwarzenegger w 1977 roku w wywiadzie, który odgrzebał kilka dni temu jeden z popularnych portali internetowych "The smoking gun".

"Kulturyści lubią się bawić. Pewnego dnia, w sali gimnastycznej na przedmieściach Los Angeles - gdzie ćwiczą najlepsi, wyszła naga młoda murzynka. Wszyscy na nią wskoczyliśmy i zaciągnęliśmy ją gdzieś na górę", ujawnił aktor wówczas w wywiadzie dla magazynu Qui, którego fragmenty można przeczytać w portalu.

Nie przebierając w słowach dodał, iż kilku mężczyzn zgwałciło kobietę, on sam nie odbył z nią stosunku seksualnego.

"Nie mam kłopotów z potencją ale sądzę że wielu kulturystów je ma", dodał.

Wywiad sprzed lat może aktorowi mocno zaszkodzić w walce o fotel gubernatora. Jeszcze w czwartek, podczas audycji radiowej aktor musiał odpowiedzieć na serię pytań o swoją przeszłość. Nigdy nie myślałem że będę kiedyś kandydować w wyborach w Ameryce, powiedział aktor.

"Nigdy, w swym życiu nie zachowywałem się tak jakbym miał kiedyś zostać politykiem, czy gubernatorem Kalifornii. Powiedziałem rzeczy obrzydliwe, głupie i skandaliczne bo taki wówczas byłem", dodał.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)

i patrzcie jaki chlop urósł:)
QrA (niezweryfikowany)

heh, jaki koleś, tez czlowiek a co, gubernator nie moze w mlodosci sobie zapalic? i teraz wszyscy wywleką to ze arni jest jakims kurwa gwałcicielem pod wpływem maryhujłany i blabalblabal, co za pojebane są te ludki w stanach...
grzyb (niezweryfikowany)

kurwa niech typ lepiej powie preawde jak zdobyl ta "muskulature "....kurwa niech przyzna sie ile kilogramow sterydow wstrzyknal w swoje cialo a nie pierdoli o mary jane...jak ktos nie wierzy to nirch poczyta o tym jak go operowali i co stalo sie z jego serduszkiem po tylu latach koxowania sie!!!!!1
.chudy. (niezweryfikowany)

Clinton też palił trawkę ... :) ale się nie zaciongał :( (niewie co stracił)
el (niezweryfikowany)

palił i zobaczcie jakie chłopisko wyrosło ;) <br>Jara pewnie do dziś.. i dobrze :) <br>Trening: seria - buszek - seria - buszek... <br>Powodzenia Arnoldzie ;)
wujek (niezweryfikowany)

hehe, niedlugo dowiemy sie ze kazda znana postac popalala w mlodosci;-)
Adamek (niezweryfikowany)

Bruce u Lee - dowiedziałem się z nie(do końca)wiarygodnego źródła,że nie tylko palił on ogromne ilości trawy, to jeszcze jadł ją!! <br>Normalnie wpiepszał liście. I patrzcie sami... <br>Mistrz świata w Karate, Kung-fu czy jak mu tam ;)
q (niezweryfikowany)

Bruce u Lee - dowiedziałem się z nie(do końca)wiarygodnego źródła,że nie tylko palił on ogromne ilości trawy, to jeszcze jadł ją!! <br>Normalnie wpiepszał liście. I patrzcie sami... <br>Mistrz świata w Karate, Kung-fu czy jak mu tam ;)
Anonim (niezweryfikowany)

Jest wielu ciekawszych ludzi od bucowatego Arniego, którzy mieli kontakt z MJ
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)

 Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW. 

  • Brak
  • clonazepam
  • MDMA
  • Retrospekcja

Chęć rozluźnienia się i przyjemnego pofazowania i odstresowania sie

Dużo stresu na głowie ziolo zaczyna nudzić w ostatnim czasie polubiłem se przyjebac ketaminy a dostałem akurat dobytek pieniezny ale nie chciałem przyjebac kety nie miałem ochoty na ciężki robotyczny trip a więc hmmm może jakieś opio? Kurwa opio wpierdalac? Czemu nie ale wsm widzę że gosc ma taniutko klony, oooo jaką piękna cena 5 clonow za 40 zlociszy a więc żal nie skorzystać. godzina z 18

  • Szałwia Wieszcza

Do testów podszedłem ambitnie.

Pierwsza próba około godziny 14 1/10 grama inhalacja na spółę z kolegą. Efekt marny aczkolwiek odczuwalny intensywnie. wrażenie przechodzenie przez ciało jakiejś płaszczyzny.

Druga próba około godziny 16 efekt jak wyżej. Trzecia i ostatnia w tej sesji godzina 20. Ilość trochę większa od poprzednich.

Róznica tylko taka, że tym razem spaliłem cały materiał za jednym machem. Paliłem z lufy szklanej otwartej z obu stron.

Hmm, ściągnąłem chmurę odłożyłem lufę i zapalniczkę, usiadłem i już mnie nie było.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiązania - chwila dla siebie.

Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.

randomness