Australia chce być największym eksporterem marihuany na świecie

Australia chce zdominować rynek marihuany leczniczej. W czwartek rząd tego kraju oświadczył, że zalegalizuje eksport produktów z marihuany przeznaczonych do użytku medycznego – donosi CNN Money.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Business Insider Polska

Odsłony

61

Australia chce zdominować rynek marihuany leczniczej. W czwartek rząd tego kraju oświadczył, że zalegalizuje eksport produktów z marihuany przeznaczonych do użytku medycznego – donosi CNN Money.

- Chcemy być dostawcą numer jeden - przekazał w lokalnym radiu Greg Hunt, australijski minister zdrowia.

Eksperci przewidują, że rządowe posunięcie może doprowadzić do rozwoju australijskiej gospodarki i kolejnych zagranicznych inwestycji w kraju.

Z prognoz wynika, że australijski rynek leków na bazie konopi indyjskich w ciągu tylko dwóch lat zwiększy się czterokrotnie - do 1 mld dol.

CNN Money wskazuje, że zapowiedź rządu sprawiła, że akcje australijskich firm uprawiających konopie indyjskie w celach medycznych wystrzeliły. Przykład: jedna z firm z branży, Cann Group, zyskuje w czwartek na giełdzie 35 proc.

Z kolei z raportu opublikowanego przez Grand View Research wynika, że światowy rynek marihuany w 2025 roku osiągnie poziom 55 mld dol.

Obecnie głównymi producentami marihuany przeznaczonej na eksport są Kanada i Holandia. Handel legalną, leczniczą marihuaną jest nadal ściśle kontrolowany. Wszelkie transakcje należy zgłaszać Międzynarodowej Radzie Kontroli Narkotyków Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol



Spis tresci:



  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.

  • 4-HO-MET
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

prawie 3 tyg. po niemal bad tripie po fatalnym przedawkowaniu doc; własny pokój, łóżko, noc, różnorodna muzyka, tlące się kadzidło, półmisek ze świeżymi owocami, nastawienie na samotną podróż, autoeksploracja

+30min Pierwsze delikatne efekty, a po kolejnych 5min byłam już całkiem po drugiej stronie. Ho-met jest dość delikatny dla umysłu, dlatego też przez całą podróż bardziej świadomie musiałam ukierunkowywać się na psychodeliczne doświadczenie.

  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.