"Zamiast karać narkomanów, powinno się ich leczyć"

Tagi

Odsłony

1352

Około 70% spraw o posiadanie narkotyków dotyczy niewielkiej ilości poniżej 3 gramów - wynika z badań. Uczestnicy konferencji zorganizowanej przed Międzynarodowym Dniem Solidarności z Uzależnionymi od Narkotyków uważają, że zamiast ścigać narkomanów, lepiej ich leczyć lub objąć programami profilaktycznymi.

Profesor Krzysztof Krajewski kierownik Katedry Kryminalistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśnia, że w Polsce posiadanie każdej ilości środków odurzających jest przestępstwem. Zdaniem profesora Krajewskiego, konieczne są zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Obecnie sądy zawieszając wykonanie kary pozbawienia wolności, rzadko zobowiązują uzależnionych skazanych do podjęcia leczenia. Jacek Charmast z Polskiej Sieci do spraw Polityki Narkotykowej podkreśla, że osoby uzależnione nie mają odpowiedniego dostępu do leczenia, szczególnie tek zwanej terapii substytucyjnej. Polega ona na zastępowaniu dożylnych narkotyków doustnymi preparatami przepisywanymi przez lekarza. 26 czerwca obchodzony jest Międzynarodowym Dzień Solidarności z Uzależnionymi od Narkotyków. wp.pl

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
A gdzie terapia odwykowa dla uzależnionych od gier komputerowych? Po 16 godzin ludzie grają (gry w sprzedaży, podatek odchodzi) to i potem państwo musi leczyć tych, którym życie gry zniszczyły! Nałogi to przecież nie tylko dragi, alko, hazard, nikota czy seksoholizm! Na terapię rodacy marsz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly

zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i

w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na

laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze

lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie

okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.





Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.

  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

wcześniej zrobiłem trening siłowym, uczyłem się, spotkałem się znajomymi – miałem dobry humor, i ogólnie dzień określiłem jako produktywny.

Nim przejdę do opisania samego tripu ważne jest to byście chociaż trochę poznali mój światopogląd, gdyż ma to wielkie znaczenie. Jestem osobą zdrowo-rozsądkową, nigdy nie cierpiałem na żadne choroby (czy to psychiczne, czy fizyczne). Jestem bardzo pozytywnie usposobiony do życia; optymista, z dystansem do życia oraz swojej własnej osoby. Dużo się uśmiecham, mam szeroko rozumiane poczucie humoru. Mam przyjaciół, kochającą rodzinę, spełniam się w aktywnościach fizycznych: uprawiam sporty, w zimę morsuje; dbam o swoje zdrowie.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.