Rusza produkcja polskiej marihuany. Cena: 30 zł za gram. Szykuje się hit, jakich mało w aptekach

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę umożliwiającą produkcję medycznej marihuany przez państwowe instytuty badawcze. To ma otwierać drzwi do rodzimej produkcji, która z powodzeniem może zastąpić susz sprowadzany z Kanady czy Niemiec. Ale w tej beczce miodu jest też duża łyżka dziegciu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web, Michał Tabaka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

247

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę umożliwiającą produkcję medycznej marihuany przez państwowe instytuty badawcze. To ma otwierać drzwi do rodzimej produkcji, która z powodzeniem może zastąpić susz sprowadzany z Kanady czy Niemiec. Ale w tej beczce miodu jest też duża łyżka dziegciu.

Stało się to, o co wielu ekspertów nawoływało przez lata. Wreszcie tak zmieniono prawo, że będzie można produkować medyczną marihuanę w Polsce, zamiast sprowadzać ją z zagranicznych upraw. Podpisanie ustawy przez prezydenta kończy legislacyjną drogę i finalizuje porozumienie w tej sprawie między PiS a Kukiz’15. Przyjęte regulacje podwyższają też limit THC w konopiach włóknistych z 0,2 do 0,3 proc.

Podnosimy dozwolony poziom THC o 50 proc., aby rolnicy nie obawiali się tego, że mogą trafić przed oblicze sądu i tłumaczyć się z tego, że nie są producentami narkotyków

– tłumaczy inicjator tych przepisów poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

Marihuana medyczna: furtka dla jednego instytutu? Mimo że zmiana w prawie jest solidna, to nie wszyscy ją popierają. Na przykład aktywista konopny i master grower Paweł „Teone” Leśniański wątpi czy na tym wszystkim zyskają sami pacjenci. Jego zdaniem jednym beneficjentem nowych regulacji będzie Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, który jest ponoć już wyznaczony na głównodowodzącego polską marihuaną medyczną.

Świadczy o tym m.in. fakt, że znacznie lepiej przygotowane do takiej produkcji instytuty badawcze, które też chcą uprawiać konopie na cele farmaceutyczne, są odprawiane z kwitkiem

– przekonuje „Teone”.

Leśniański miał na ten temat rozmawiać z dr hab. Małgorzatą Łochyńską, szefową IWNiRZ. Przedstawiciele Instytutu na sejmowych komisjach mieli przekonywać, że dzięki rodzimej produkcji ostateczna cena końcowego produktu wyniesie ok. 30 zł. Teraz już nie padają tego typu deklaracje. Łochyńska za to, w rozmowie z „Teone”, miała stwierdzić, że jej zespół ekspertów jest w stanie ustalić cenę po około roku od wejścia w życie nowego prawa.

A gdy wtedy okaże się, że ich koszt wyprodukowania jednego grama to 100 zł? Instytut będzie już zasilony w dotacje, zatem stracą tylko i wyłącznie pacjenci

– uważa Leśniański. Aktywista powołuje się też na rozmowę z dyrektorem jednego z instytutów badawczych, który też bardzo chętnie zająłby się medyczną marihuaną.

Bardzo wyraźnie dano im do zrozumienia, że mają się trzymać od tego tematu z daleka

– relacjonuje master grower.

Sporo znaków zapytania w tej sprawie stawia też Konrad Gładkowski, prezes Centrum Medycyny Konopnej.

Moje wątpliwości budzi to, czy możliwość uprawy konopi w celach farmaceutycznych tylko przez instytuty badawcze w pełni zaspokoi zapotrzebowanie na polskim rynku

– przyznaje.

Marihuana produkowana w Polsce naprawdę będzie tak tania?

Poznański Instytut miał też przekonywać polityków, że raptem 3-4 miesiące po wejściu w życie nowego prawa, gotowy produkt będzie mógł trafić do aptek. Tymczasem eksperci twierdzą, że jest to nie do wykonania w tak krótkim czasie. Sama stabilność gotowego suszu może zająć ich zdaniem nawet pół roku. Podobnie IWNiRZ ma też lawirować w sprawie ceny produkowanej w Polsce medycznej marihuany.

Nie można dopuścić do sytuacji, aby surowiec wytwarzany w państwowych jednostkach był finalnie droższy od tego oferowanego przez podmioty komercyjne

– uważa poseł Sachajko i obiecuje interwencje w tej sprawie.

Tymczasem Paweł „Teone” Leśniański wskazuje, że polska marihuana medyczna może być jak najbardziej jeszcze droższa od tej sprowadzanej z zagranicy. Chodzi głównie o zachowanie standardów GMP i GAP, czyli Dobrych Praktyk Rolniczych.

Obecnie metr kwadratowy uprawy w standardzie GMP to koszt od 12 tys. do 15 tys. zł. Z kolei, żeby na poważnie w ogóle zaczynać z medyczną marihuaną potrzeba minimum tysiąc metrów kwadratowych. Na takiej powierzchni możemy zmieścić jakieś 5-6 tys. krzaków. Razem z wyposażeniem na start trzeba więc mieć co najmniej 20 mln zł

– wylicza „Teone”, którego zdaniem przez to gram marihuany medycznej produkowanej w Polsce może być nawet dwa razy droższy albo i lepiej od zagranicznego suszu.

Zdaniem Gładkowskiego to jednak ruch w dobrą stronę. I krok milowy, jeżeli chodzi o pacjentów marihuany medycznej w Polsce.

Zauważamy coraz większe oswajanie się środowiska pacjentów i lekarzy z medyczną marihuaną, a trwające na świecie badania dostarczają nowych danych dotyczących chorób, w których terapii medyczna marihuana jest przydatna. Rozwój sektora upraw marihuany może być dobrą inwestycją i szansą na przywrócenie popularności tej wszechstronnej rośliny, która w Polsce była szeroko stosowana jeszcze w czasach przedwojennych

– przypomina szef Centrum Medycyny Konopnej.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Nazwa substancji: 25 suszony grzybków zakupionych tydzien wczesniej czas zebrania nie znany.




Poziom doświadczenia: Nigdy wczesniej nie miałem z nimi do czynienia tyle wiedzialem o nich ile z opowieści znajomych i opisów z hyperreal'u.




Dawka: 25 suszonych grzybkow wczesniej pokruszonych nie az tak drobnie, zazytych do ustnie popijajac wodą.




  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Czas i miejsce: noc w domu (zazwyczaj); oczekiwania: chęć milszego spędzania czasu w samotności, ucieczka od codzienności i problemów.

Opiszę sposób, w jaki marihuana odmieniła moje życie oraz doświadczenia, uczucia i wyciągnięte wnioski z ostatnich kilku miesięcy, które spędziłem w towarzystwie tej rośliny.

Zacznę od opisu mojej przykładowej fazy:

Najbardziej lubię palić w samotności na chacie, w osobistej strefie komfortu. Po zapaleniu kładę się wygodnie, a na słuchawkach puszczam muzykę elektroniczną (słucham takiej tylko po paleniu). Zamykam oczy i od tej pory wszystko przestaje mieć znaczenie.

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.

  • Kodeina
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Ogólnie spoko. Pozytywne nastawienie choć ogólnie w życiu strasznie chujowo.

Zaczęło się od tego, że w dniu wczorajszym miałem wielką ochotę na mefedron. Okazało się, że nie dało rady nic załatwić więc uwaliłem się Thiocodinem i piwem. Nie było źle ale nie było też dobrze. W nocy naszło mnie bardzo duże pocenie się. Może to jakaś reakcja choć nie sądzę bo ostatnio wiele rzeczy mieszam z alko.

Dziś siedziałem sobie spokojnie przed kompem, popijałem piwo, romyślałem. Nagle wpadła myś  - zadzwonię do kumpla, może coś ma. Miał. Podjechał, dał. Jest dobrze.

randomness