REKLAMA




Gniezno: Policja znalazła 2 kilogramy narkotyków

Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób posiadających środki odurzające

agquarx

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Poznań

Odsłony

2179

Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób posiadających środki odurzające


Do zatrzymania podejrzanego doszło w piątek. Gnieźnieńscy policjanci zatrzymali do kontroli mercedesa, 39-letnic kierowca z Wrześni był podejrzany o posiadanie narkotyków. Przy sobie posiadał dwa worki z amfetaminą. W jego mieszkaniu policja znalazła jeszcze 1,5 kg marihuany i amfetaminy, wagę elektroniczną i woreczki strunowe.

Piątkowe zatrzymanie było kontynuacją śledztwa prowadzonego przez kryminalnych z Wrześni. W ubiegłym tygodniu zatrzymali oni trzech mężczyzn, którzy przewozili w samochodzie kilkadziesiąt porcji marihuany. Mężczyźni działali na terenie Witkowa. W posesji, którą zajmowali śledczy zabezpieczyli 300 gramów marihuany, 300 gramów amfetaminy, dwie wagi elektroniczne, akcesoria służące do porcjowania i zażywania narkotyków oraz pistolet sygnałowy. Zatrzymano również właściciela mieszkania.

Gdyby udało im się sprzedać narkotyki, zarobiliby ponad 70 tys. zł.Wszyscy zatrzymani byli już karani za przestępstwa narkotykowe. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>O nie! Pistolet sygnałowy! To może jeszcze wyrok za zabójstwo im dadzą?</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Nie zbójstwo tylko próbę ataku terrorystycznego bo zapewne chcieli tym pistoletę samolot zestrzelić na Ławicy, jarke pewnie mieli od talibów- czarny afgan:)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: nastrój pogodny od rana, oczekiwałem czegoś wzbogacającego, toteż wektor mych myśli był ukierunkowany w tą stronę. Setting: pomieszczenie dawniej służące za salon; na ścianach kilka obrazów, łapacz snów i mały, drewniany pentagram runiczny, muzyka medytacyjna Ben Scott i 3 i pół godzinne muzyka reperująca DNA (przynajmniej tak nazwana, choć dobrze dostrajająca), piec zdobiony pięknym wzornictwem złożonym z plątaniny rombów. Oprócz tego byliśmy oświetleni rozstawionymi wszędzie podgrzewaczami i popijaliśmy pinacoladę. Był też stół, dwa fotele i łóżko. Modele interpretacyjne: grzyby jako święci nauczyciele, byty dzierżące klucz do portalu do innych wymiarów, siebie postrzegam jako osobę poszukującą mistycznych oświeceń.

Jako, że postanowiliśmy ten rok przeżyć z przyjacielem po celtycku, zamierzamy przeżyć całe koło sabatów w zmienionym stanie świadomości i w takim stanie zaliczyć wszystkie sabaty. Będzie to raporttrip złożony z moich, co ciekawszych myśli, wrażeń i odczuć przelanych na papier, co kilka minut tripu. 

18:00 Konsumpcja

18:20 Nie wiem czy robi, czy nie... ustalenie alternatyw w razie wypadku. 

18:24 Oczekiwania ciąg dalszy, małe zmiany percepcyjne, chyba...

18:25 Coś z oddechem, chyba przejście,

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

odklejenie, nawet nie do końca świadomość, że będę ćpać

Jest to raport nietypowy, ale obiecuję, że już ostatni - na temat DXM/DXO.

Tym razem o moim rekordzie. Jak można przeczytać w poprzednich raportach, 450mg dawało mi delirium i halucynacje kosmitów, a 600mg posyłało na IV Plateau. Jednak jeszcze zanim się o tym przekonałem, moją pierwszą dawką powyżej 330, było... 810mg. Rozłożone w czasie na 3 dawki, więc "funkcjonowałem" w świecie rzeczywistym 😆 to był najbardziej pojebany trip w moim życiu, a żadnej z 3 paczek Acodinu nie kupiłem sam.

  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".

 

Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie  +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na  kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).  

 

Początek: 23:10

 

randomness