Gniezno: Policja znalazła 2 kilogramy narkotyków

Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób posiadających środki odurzające

agquarx

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Poznań

Odsłony

2184

Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób posiadających środki odurzające


Do zatrzymania podejrzanego doszło w piątek. Gnieźnieńscy policjanci zatrzymali do kontroli mercedesa, 39-letnic kierowca z Wrześni był podejrzany o posiadanie narkotyków. Przy sobie posiadał dwa worki z amfetaminą. W jego mieszkaniu policja znalazła jeszcze 1,5 kg marihuany i amfetaminy, wagę elektroniczną i woreczki strunowe.

Piątkowe zatrzymanie było kontynuacją śledztwa prowadzonego przez kryminalnych z Wrześni. W ubiegłym tygodniu zatrzymali oni trzech mężczyzn, którzy przewozili w samochodzie kilkadziesiąt porcji marihuany. Mężczyźni działali na terenie Witkowa. W posesji, którą zajmowali śledczy zabezpieczyli 300 gramów marihuany, 300 gramów amfetaminy, dwie wagi elektroniczne, akcesoria służące do porcjowania i zażywania narkotyków oraz pistolet sygnałowy. Zatrzymano również właściciela mieszkania.

Gdyby udało im się sprzedać narkotyki, zarobiliby ponad 70 tys. zł.Wszyscy zatrzymani byli już karani za przestępstwa narkotykowe. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>O nie! Pistolet sygnałowy! To może jeszcze wyrok za zabójstwo im dadzą?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Nie zbójstwo tylko próbę ataku terrorystycznego bo zapewne chcieli tym pistoletę samolot zestrzelić na Ławicy, jarke pewnie mieli od talibów- czarny afgan:)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wychodzę z pracy około 18... Idąc ulicą rozmyślam nad tym jak, gdzie, czym i za ile... 

 

Wiele czasu nie miałem, gdyż za kilkadziesiąt minut miałem autosan do innego miasta (45km) więc plan musiał być szybki lecz konkretny. Kilka dni wcześniej z kumplem nawinęła się gadka apropo DXM, a konkretnie o Acodinie. Na ten czas zupełną abstrakcją dla mnie było użycie tego na sobie, lecz po kilku chwilach i telefonie do przyjaciela z podstawowymi informacjami postanowiłem spróbować.