Naukowcy odkryli, dlaczego tak ciężko zerwać z tytoniem

Mózg palaczy próbujących zerwać z nałogiem reaguje silniej niż normalnie na widok osoby palącej. Dlatego, nawet zdjęcie palącego wystarczy, by ponownie sięgnąć po papierosa - odkryli naukowcy z USA.

Hunahpu

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

3169

Mózg palaczy próbujących zerwać z nałogiem reaguje silniej niż normalnie na widok osoby palącej. Dlatego, nawet zdjęcie palącego wystarczy, by ponownie sięgnąć po papierosa - odkryli naukowcy z USA. Zdaniem autorów pracy zamieszczonej na łamach pisma "Psychopharmacology", odkrycie to pomoże zrozumieć dlaczego osobom uzależnionym od nikotyny tak trudno przestać palić.

"Tylko 5 proc. prób zerwania z nałogiem bez pomocy żadnej metody kończy się sukcesem. Większość palaczy próbujących odstawić papierosy wraca do nich" - przypomina prowadzący badania Joseph McClernon z Duke University w Durham (Północna Karolina).

Aby lepiej zrozumieć co się dzieje w mózgu palaczy próbujących rzucić nałóg naukowcy z jego zespołu zastosowali technikę o nazwie funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI). Badanie mózgu przy pomocy fMRI wykonywano dwa razy - przed rozpoczęciem odwyku i 24 godziny po podjęciu decyzji o abstynencji nikotynowej. Za każdym razem pacjentom pokazywano fotografie osób palących. Okazało się, że na widok tych zdjęć palacze próbujący zerwać z nałogiem mieli znacznie wyższą aktywność w obszarach mózgu (dokładnie: w grzbietowej części prążkowia) odpowiedzialnych za reakcje automatyczne, tj. takie które stają się naszymi nawykami, jak mycie zębów czy jazda na rowerze. Oznacza to, że rzucanie palenia uwrażliwia mózg na sygnały, które kojarzą się z nałogiem. Zerwanie z nim nie jest więc wyłącznie kwestią świadomej kontroli, tłumaczą badacze.

"Zatem, jeśli naprawdę chcemy pomóc ludziom w rzuceniu palenia musimy zrobić coś więcej niż tylko przekonywać ich, by oparli się pokusie. Powinniśmy też pomóc im przełamać te automatyczne reakcje" - podkreśla McClernon. Naukowcy z Duke University wykazali wcześniej, że dobre efekty daje tu np. stosowanie plasterków z nikotyną oraz palenie pozbawionych jej papierosów. Wówczas palenie nie sprawia takiej przyjemności, gdyż nie zaspokaja zapotrzebowania na nikotynę. Dobrze jest rozpocząć taką terapię jeszcze przed podjęciem decyzji o rzuceniu nałogu. Pozwala ona stopniowo zmniejszyć liczbę wypalanych papierosów i zwiększa szansę na sukces.

[ Od dodawacza: Jak to dobrze, że z moją używką mogę zerwać świadomie, nie miewam głodów ani nie potrzebuję jakichś plasterków. Jaka szkoda, że to tytoń jest legalny.]

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

nigdy nie rzucę tego gówna ^^
Zielewicz (niezweryfikowany)

Mała propagada aby uzaleznic sie teraz od tych plasterków :P Radze przeczytac ksiazke "easy way to stop smoking" a przekonacie sie ze rzucenie palenia nie polega na odmawianiu sobie czego kolwiek a cieszeniu sie tym iz nie palimy. Pozatym do tego co ponoc "naukowcy" doszli iż jak widzimy osobe która pali samemu chcemy zapalic zwiazane jest załozeniem "kotwicy" tzn. jak widzimy osobe która pali zdaje sie nam iz ona odczuwa jakąs przyjemnosc której my sobie odmawiamy (co jak sie mozna przekonac zadnej przyjemnosci nie daje). Nie jest to zadne odkrycie...
Anonim (niezweryfikowany)

Ja pierdole, przeciez to oczywiste co napisali w tym artykule, potrzebne bylo wydawac pieniadze na te "badania"?
monika (niezweryfikowany)

ja palę bo lubię, nieraz rzucałam palenie od ręki bez żadnych skutków ubocznych typu tycie, czy zadowalanie się jakimiś substytutami. A wracałam do palenia, ponieważ lubię z kimś rozmawiać paląc, lubię popijać piwko paląc i jak ćpam to też lubię palić. Jak jestem sama mało palę, a palenie nie sprawia mi takiej przyjemności. Ale zgodzę się, że widok osoby palącej wywołuje chęć na papierosa, np. gdy oglądam jakiś film gdzie aktor pali przebiega mi myśl że właśnie też bym sobie zapaliła, choć wcześniej nie miałam na to ochoty.
Anonim (niezweryfikowany)

Mam dokladnie to samo jak widze ze ktos pali odrazu tez mi sie chce. i przez wasze komentarze zachcialo mi sie palic i ide na cmika!
Chester (niezweryfikowany)

Heh, mi się zachciało palić w trakcie czytania tego artykułu ;]
xhmdjmg (niezweryfikowany)

To co jest w artykule to tylko mały dodatek, prawda jest to że nikotyna jest najsilniej uzależniającą substancja na świecie. miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato Nikotyna 100 Palona amfetamina 99 Crack 98 Wstrzykiwana amfetamina 93 Diazepam 85 Alkohol 81 Heroina 80 Wciągana amfetamina 78 Kokaina 72 Kofeina 68 Marihuana 21 MDMA 20 Grzyby psychotropowe 18 LSD 18 Meskalina 18
Anonim (niezweryfikowany)

Ktoś może znna linka do tych badan instytut cato ??
Hunahpu

[quote=xhmdjmg]To co jest w artykule to tylko mały dodatek, prawda jest to że nikotyna jest najsilniej uzależniającą substancja na świecie. miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato Nikotyna 100 Palona amfetamina 99 Crack 98 Wstrzykiwana amfetamina 93 Diazepam 85 Alkohol 81 Heroina 80 Wciągana amfetamina 78 Kokaina 72 Kofeina 68 Marihuana 21 MDMA 20 Grzyby psychotropowe 18 LSD 18 Meskalina 18[/quote] Heroina mniej uzależniająca niż rolki albo pukana feta? :D LOL
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)


nazwa substancji: tramal

poziom doświadczenia użytkownika: thc, hasz



Niezapomniana akcja z tramalem miała miejsce 30 grudnia 2003r dokładnie dzien przed sylwestrem. Właściwie do dziś nie wiedziałem czy to rzeczywiście ten lek przeciwbólowy tak mocno wpłynął na zdarzenia z tamtego dnia.


  • Grzyby halucynogenne





Wiek - 17


Substancja – grzyby(30) + palenie(3 kule);


Poziom doświadczenia – grzyby po raz drugi, bakanie – dużo, feta – bardzo rzadko;


Ilość – wywar z 30


Set & Settings – miejsce i czas tego tripa to największy mój błąd chyba w życiu – działka na której byli moi starzy; pomyślicie że jestem pojebany – to prawda heh …







Jest godzina 19:00 – właśnie piszę ten tekst



  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: Lekkie poddenerwowanie spowodowane wypadkiem przy ekstrakcji, ale pozytywne nastawienie do tego, co miało nadejść, podekscytowanie, radość. Setting: Własny dom - kuchnia, jasne i przyjemne pomieszczenie, przytulny balkon na trzecim piętrze, mała łazienka z dużym lustrem + zgaszone światło, wizyta przyjaciółki od razu po całkowitym zażyciu substancji.

Witam, jestem początkującą - oto mój pierwszy trip po tej substancji psychoaktywnej, a zarazem i pierwszy trip mojego życia. Postaram się opisać wszystko, co miało miejsce. Proszę o wyrozumiałość - dużo się działo, a styl pisania jest dość dynamiczny.

Naczytałam się tutaj wiele na temat benzydaminy. Łatwo dostępna, tania i mocno kopie. Zdecydowałam się na spróbowanie tej "pyszności".

  • MDMA (Ecstasy)

Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to

branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok

godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o

to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie