Polski gorzki smak papierosa

Jak twierdzą polscy naukowcy, skłonność do palenia dziedziczymy w genach wraz z upodobaniem do piwa, czekoladek i brukselki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Wiedza i Życie

Odsłony

3750

Choć raz w życiu zapaliło papierosa aż 65% 15-latków. Czy można "wywróżyć", kto wpadnie w szpony nałogu? Polscy badacze z Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie twierdzą że tak. "Wróżką" ma być ich zdaniem wyczuwanie gorzkiego smaku pewnych związków chemicznych m.in. fenylotiokarbamidu (PTC) i propylotiouracylu (PTU). Substancje te zawierają tzw. grupy tiomocznikowe, które nadają goryczkę np. brukselce, kalafiorom czy sztucznym słodzikom.

Już w 1930 roku dr Artur Fox zauważył, iż niektórzy jego współpracownicy skarżyli się, gdy w powietrzu rozpylono PTC, nabierało ono gorzkiego smaku. Dla niego samego tymczasem substancja ta miała w sobie tyle goryczy co kreda. Fakt że wyczuwanie PTU prawie nie zależy od stężenia tej substancji, podsunął naukowcom myśl, że być może cecha ta jest uwarunkowana genetycznie. Kandydatów na "gen goryczy" poszukuje się na chromosomach 5., 7., i 16.

Czy nieodczuwanie goryczy PTU może zwiększyć ryzyko zostania nałogowym palaczem? - zastanawiali się polscy badacze. przetestowali wrażliwość 255 osób i stwierdzili, że choć w ogólnej populacji co piąty Polak nie czuje goryczy PTU, wśród palaczy aż 42% jest niewrażliwych na ten związek. Taka "ślepota" dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo popadnięcia w nałóg. Jeśli zaś porównać grupę smakowych ślepców i osób nadwrażliwych na PTU, dla których smak tej substancji jest wręcz nie do zniesienia, to ryzyko, że ci pierwsi zostaną palaczami, jest aż 3,5 razy wyższe niż w grupie "nadwrażliwców".

Teraz czas na badania uczniów podstawówek. Badaze chcą określić, którzy z nich nie czują goryczy PTU, a po pięciu latach sprawdzić, ilu zaczęło palić papierosy. Jeśli ich hipoteza się potwierdzi, test na PTU może stać się pierwszym profilaktycznym sposobem walki z paleniem.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)


Substancja: właściwie to gałka tyle, że w formie alkoholowej nalewki



Krótka receptura :

6 świeżych, całych gałek, litr spirytusu (85 %), parę łyżek miodu (?)

zetrzeć, ewentualnie rozpuścić miód (?), trzymać razem w słoju pół roku, potrząsać co czas jakiś

następnie zrobiłem nalew na skórkach (bez allebo) z 10 dużych cytryn i pół torebki rodzynek (24h) i zmieszałem z 0.3 -0.4 litra syropu (gorącego) złożonego pierwotnie z 1.5 szklanki cukru, litra wody i soku z tych cytryn.


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • Kodeina

Nazwa substancji: Kodeina w postaci leku Thiocodin

Poziom doświadczenia : mj, dxm, pcp, amfetamina, metaamfetamina( ICE ),

LSD-25, pridinol, zolpidem, diazepam, xtc(mdma, mda etc.), grzybki, pejotl

(mescalina), hasz, clonazepam, absynt, efedryna, pseudoefedryna,

benzydamina, eter i kodeina

Dawka: 450 mg ( 3 opakowania w odstępie ok 5 min)

Set & Settings : pozytywne nastawienie, w moim pokoiku podczas gdy rodzice

są w domu

  • LSD-25

Nazwa substancji - LSD


poziom doświadczenia użytkownika – kilkakrotnie wczesniej


dawka – miało być x2 wyszło x1,5


"set & setting" – hehe troszke podjarany bo dawno nie miałem okazji ale ogólnie sam pozitiv