Jak skutecznie rzucić palenie? Odkryto enzym, który eliminuje uzależnienie od nikotyny

Nowe odkrycie badaczy może znacznie ułatwić proces rozstawania się z nałogiem nikotynowym. Zmodyfikowany enzym nie tylko zmniejszał pociąg do papierosów ale i skutecznie zapobiegał powrotowi do palenia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RadioZET.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

496

Enzym, który likwiduje nałóg nikotynowy

Warto wspomnieć, że opisywane efekty na razie osiągnięto podczas przeprowadzania testów na laboratoryjnych szczurach. Obiecujące postępy w pracach nad modyfikacją enzymu, który miałby ułatwić rzucanie nałogu nikotynowego dają jednak nadzieję na szybkie ogłoszenie rozpoczęcia prób z udziałem ludzkich ochotników. Dokładne działanie enzymu sprawia, że zanim jeszcze nikotyna dotrze do mózgu, zostaje już rozłożona we krwi. Dzięki takiemu zabiegowi możliwe jest odzwyczajenie organizmu od papierosów bez odczuwania nieprzyjemnych skutków ich odstawienia. "Nasz enzym nie działa w mózgu, ale we krwiobiegu, co znacznie minimalizuje jego działania niepożądane" - podkreślał jeden z autorów badania, Olivier George ze Scripps Research.

Jak przestać palić papierosy?

Jednym z największych osiągnięć w uzyskanych na drodze testów klinicznych wynikach jest to, że enzym pomagał również złagodzić te objawy, które najczęściej decydują o powrocie do nałogu. Kto choć raz próbował rozstać się z papierosami ten wie, jak trudne jest to zadanie. Według szacunków badaczy około 60% osób, które zdecydowały się zapalić pierwszego papierosa z czasem uzależniło się od nich. Jeszcze więcej, bo aż 75% palaczy powracało do nałogu po rzuceniu palenia. Enzym NicA2-J1 minimalizuje to ryzyko, co sprawdzono na grupie gryzoni, której podawano go przez okres 10 dni, z jednoczesnym odcięciem im dostępu do nikotyny. Pomimo ponownego umożliwienia im otrzymywania narkotyku za pomocą dźwigni po tym czasie poddane leczeniu gryzonie nie próbowały wrócić do nałogowego spożycia.

Na czym polega działanie enzymu, który pomaga rzucić palenie?

Rewolucyjne efekty to zdaniem badaczy zasługa zastosowania kompletnie nowego podejścia do leczenia nałogu nikotynowego. Już wcześniej mówiło się o wysokiej skuteczności potencjalnych terapii polegających na zablokowaniu przedostawania się nikotyny z dymu papierosowego do mózgu, jednak do tej pory żadna testowana substancja nie obniżała zawartości nikotyny także we krwi w wystarczającym stopniu. Krótko mówiąc, realnym efektem były zazwyczaj silne objawy odstawieniowe, w większości przypadków skutecznie spowalniające skuteczne rozstanie się z nałogiem. Tymczasem enzym NicA2-J1, będący zmodyfikowaną wersją naturalnego enzymu wytwarzanego przez bakterię Pseudomonas putida mocno łagodził te objawy, ułatwiając szczurom przyzwyczajenie się do funkcjonowania bez narkotyku. Jak to działa? W głównym badaniu gryzonie podzielono na dwie grupy - jednej podawano najwyższą dzienną możliwą dawkę enzymu (10 mg/kg), drugiej nie podawano go wcale. O ile zarówno członkowie pierwszej jak i drugiej grupy kontynuowali spożywanie nikotyny, o tyle u szczurów leczonych enzymem jej zawartość we krwi systematycznie...malała. "To tak, jakby paliły 20 papierosów na dzień, ale otrzymywały dawkę nikotyny porównywalną tylko jednego lub dwóch papierosów, dzięki czemu ich proces wychodzenia z nałogu był znacznie mniej dotkliwy" - wyjaśniała współautorka badań, Marsida Kallupi. Dzięki niskiemu poziomowi narkotyku we krwi szczury z czasem rozstawały się z nałogiem, bez jednoczesnego nasilania się objawów odstawieniowych, takich jak np. agresywne zachowania. "Wyjątkową cechą tego enzymu jest to, że usuwa on wystarczająco dużo nikotyny, aby zmniejszyć poziom uzależnienia, ale pozostawia jej na tyle dużo, aby powstrzymać poważne oznaki odstawienia" - podsumowywali badacze. Brzmi zachęcająco!

Oceń treść:

Average: 6 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA

luźny, wakacyjny wieczór w moim ukochanym polskim mieście, wszystko pod stuprocentową kontrolą

Kolejna noc pod znakiem chaosu w połączeniach mózgowych. W zasadzie wiedzieliśmy, że tak to wyjdzie, choć cel wycieczki do mojego ulubionego zakątka pozornie był inny; ot, kilka spraw trzeba było pozałatwiać, niemniej okazji na zresetowanie sobie makówek i nastawienie odbiorników na przygotowania do nadchodzącego zapieprzu mogłoby już potem nie być, więc polecieliśmy w otchłań między stare kamienice.

  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem

T+0

Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować

T+90min.

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.