Rzucanie palenia może pomóc w odzwyczajeniu się od słodyczy

Dla osób, których pragnienie i potrzeba zjedzenia ciastka czy batonika jest równie silne, co pociąg do heroiny u narkomana od niej uzależnionego, naukowcy mają dobre wieści. Jest szansa, że uzależnienie od cukru pokonasz przy okazji rzucania palenia papierosów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Meteo Active
stella/jap

Odsłony

279

Dla osób, których pragnienie i potrzeba zjedzenia ciastka czy batonika jest równie silne, co pociąg do heroiny u narkomana od niej uzależnionego, naukowcy mają dobre wieści. Jest szansa, że uzależnienie od cukru pokonasz przy okazji rzucania palenia papierosów.

Uzależnienie od cukru przestaje być postrzegane jako wymówka łasuchów, a uznane za poważne zagadnienie, nad rozwiązaniem którego pracuje wiele uczonych. Ponieważ problem nie jest błahy - spożywanie nadmiernej ilości jedzenie, zwłaszcza słodyczy, prowadzi do otyłości której zdrowotne konsekwencje są mnogie, począwszy od cukrzycy i skończywszy na ataku serca - liczne zespoły naukowe pracują nad opracowaniem pomocy w leczeniu i tego uzależnienia.

Możliwy przełom

Przełomowe mogą okazać się ustalenia zespołu z Australijskiego Uniwersytetu Technicznego Queensland, którzy uzależnienie od cukru potraktowali na równi z innymi uzależnieniami. Wskazali, że cukier, podobnie jak nikotyna czy kokaina, oddziałuje na ośrodek nagrody w mózgu, pobudzając go do produkcji i wyrzutów dopaminy.

Uproszczając: gdy raz, świadomie lub podświadomie, połączymy substancję z dobrym samopoczuciem powodowanym dopaminą wyprodukowaną w mózgu jako odpowiedź na zaspokojenie ośrodka nagrody spożywając batonika albo paląc papierosa, jesteśmy już chemicznie uzależnieni. Zwykle obserwuje się wówczas dążenie jednostki do osiągnięcia tzw. błogiego stanu zadowolenia, poprzez przyjmowanie coraz większych jednorazowych dawek substancji, od której się uzależniliśmy.

Odzwyczaja od palenia...

Na potrzeby badań zespół podawał szczurom laboratoryjnym wareniklinę - organiczny związek chemiczny stosowany do leczenia uzależnienia od nikotyny, który został zarejestrowany przez Komisję Europejską we wrześniu 2006 roku.

Skuteczność warenikliny wynika z jej selektywnego wiązania się z tym, z czym powinna, czyli z neuronalnymi nikotynowymi receptorami cholinergicznymi α4β2 w roli częściowego agonisty (substancji blokującej normalną pracę receptora - przyp. red.). Efektem związania się obu elementów jest osłabienie głodu nikotynowego przy jednoczesnym złagodzeniu objawów abstynencyjnych.

... i słodyczy?

Naukowcy obserwujący gryzonie zaobserwowali, że wskutek przyjmowania środka spożycie sacharozy przez zwierzęta zmalało. Podejrzewają, że to wynik powodowanego lekiem zbilansowania się poziomu dopaminy (tzw. neuroprzekaźników dobrego samopoczucia - przyp. red.), którego konsekwencją jest mniejsza ochota na słodycze.

Będą dalej badać

Zespół zaznaczył jednak, że konieczne są dalsze badania aby określić, czy zniechęcająca szczury do słodkości wareniklina działa tak samo na ludzi. Do momentu, kiedy naukowo jej osłabiający chęć na ciastka, batoniki czy cukierki wpływ nie zostanie jednoznacznie potwierdzony, pozostaje wykazywanie się silną wolą i zwalczanie w sobie pokusy sięgnięcia po kolejnego batonika.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Substancja: GBL

Dawki :

1) 1,2 ml

2) 1,6 ml

3) 3,0 ml

4) 2,3 ml

w przeciągu dwóch miesięcy



Doświadczenie: jak króliczek kosmetyczek lub farmaceutyczna małpka ( ale w GBL (HB) przedtem żadnych)



S&S: ciekawość poznawcza




  • Amfetamina

Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...




Nazwa substancji: Amfetamina.

Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.

Dawka: 0,5g




Skąd, gdzie i jak?!




  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Lipiec, od dawna planowany wyjazd do Amsterdamu. Nastawienie psychiczne baardzo dobre, gdyż udało się zgrać w terminie 21 osób, z których prawie każda dojeżdżała z innej części Europy. Samo powodzenie takiej misji dawało mnóstwo pozytywnej energii. A uliczki, ludzie i coffeshopy tylko wzmocniły efekt ;)

 

Raport spisany na świeżo w formie dziennika-wspomnień, zaraz po powrocie do domu. Jest bardzo szczegółowy, zawiera dużo nieistotnych informacji. Pierwotnie był to opis jedynie tego co sam zapamiętałem. Później uzupełniony w oparciu o relacje innych uczestników wyprawy oraz zdjęcia, dzięki którym odtworzyłem przebieg około 50% sytuacji, których nie pamiętałem.

 

CZWARTEK

  • LSD-25

Może to śmiesznie zabrzmi ale dla mnie to był prawdziwy dramat i koniec świata. Zakwasiłem z qmplem w wawie na starówce, usiedliśmy pod Zygim i odjeżdżamy.