Narkotykom mówią: nie

Tego lata młodzi politycy prawicy i lewicy planują wspólne naloty na dyskoteki i koncerty. Razem będą przestrzegać swoich rówieśników przed narkotykami.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1807
Tego lata młodzi politycy prawicy i lewicy planują wspólne naloty na dyskoteki i koncerty. Razem będą przestrzegać swoich rówieśników przed narkotykami. Mają od kilkunastu do ponad dwudziestu lat. Zwykle ostro się ze sobą spierają. Teraz postanowili działać razem. Członkowie partyjnych młodzieżówek Forum Młodych Socjaldemokratów i Młodzi Konserwatyści wspólnie przygotowali wakacyjną akcję "Stop narkotykom". - Pojawimy się w takich miejscach jak kluby, dyskoteki i koncerty. W bezpośrednich rozmowach i za pomocą ulotek będziemy uświadamiać młodym bydgoszczanom fatalne skutki eksperymentów z narkotykami - zapowiada Łukasz Schreiber, przewodniczący MK w Bydgoszczy. Czy to wystarczy, by odwieść kogoś od chęci spróbowania trawki, czy ecstasy? Szefowa komisji oświaty rady miasta Anna Mackiewicz uważa, że tak: - Ludzie z młodzieżówek mogą liczyć na większy posłuch swoich rówieśników. Łatwiej im będzie znaleźć wspólny język, dlatego wiążę z tą akcją pewne nadzieje. Dyrektor bydgoskiego "Monaru" Ryszard Częstochowski jest sceptyczny: - Gdy usłyszałem pierwszy raz o tym pomyśle, liczyłem na bardziej spektakularne działania. Uważam też, że celem tej inicjatywy powinni być głównie studenci, bo to właśnie w tym środowisku panuje duże przyzwolenie na narkotyki. Liderzy młodzieżówek odpowiadają, że formuła akcji "Stop narkotykom" wciąż jest otwarta. Liczą na pomysłowość 30 młodych polityków, którzy zadeklarowali udział w wakacyjnej inicjatywie.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

K4 (niezweryfikowany)

"...będziemy uświadamiać młodym bydgoszczanom fatalne skutki eksperymentów z narkotykami - zapowiada Łukasz Schreiber..." Jak rozumiem w ich grupie jest cała masa osób, która miała styczność z narko i pare ćpunów, którzy już wyszli z nałogu, bo w innym przypadku nie wydaje mi się, żeby wiedzieli jak szkodliwe mogą być narkotyki.
Pan Prezes (niezweryfikowany)

wszyscy mówią że narkotyki są "be be" a gdyby tak by było nikt by ich nie brał!!
Elwis8 (niezweryfikowany)

Aha. Pewnie. I znowu najeżdżają na gandzie :/. Lepsza gandzia od wódy, i przede wszystkim mniej szkodliwa.
zero (niezweryfikowany)

Calkowicie sie z Wami zgadzam :/ Akcja moim zdaniem nie odniesie zadnego sukcesu :/
Anonim (niezweryfikowany)

ty buraku,wiesz co to znaczy wogóle ćpun,troche szacunku bo to choroba,narkoman to nie zły człowiek tylko uzależniony i wbij sobie to w ten głupi ł łeb
Anonim (niezweryfikowany)

żaden z was,nikt niezabierze nam wolności wy wredne psy będziemy robić co chcemy i nawet brali narkotyki jak nam sie zachce a wam od tego wara.
Anonim (niezweryfikowany)

szok... prawica to rozumiem, ale żeby lewica? wszyscy wiedzą, co lansują media- marihuana jest zła! <dźwiękzhorroru> chłonie to ciemna masa i te głupie poglądy bierze za swoje. a politycy lecą na słupki, trzeba więc działać zgodnie z sondażami... a później ciemna masa wybiera znów tych samych chu**ów niedobrze mi
Drug_O_Naut (niezweryfikowany)

Prawica, lewica... ten sam shit. Te pojęcia dawno już się zdewaluowały. Od lat reprezentanci obu skrzydeł sceny politycznej robią niemal topa w topę to samo: ograniczają indywiudalną wolność. Różnice programowe to tylko kosmetyka. Cel jest zawsze jeden i ten sam - totalna homogenizacja i kontrola społeczeństwa. Czemu? Bo zuniformizowane masy łatwiej dają się strzyc. Dlatego są możliwe takie "porozumienia ponad podziałami". Czas się obudzić. Demokracja to tylko fasada. Rządzi UKŁAD. Oligarchia biznesowo-polityczna, której widocznie na rękę jest penalizacja dragów. W końcu to potężny strumień pieniędzy, z którego łatwo nie zrezygnują. Trzeba więc pamiętać, że program programem - i lewica może obiecywać np legalizację, byleby tylko przypodobać się elektoratowi - ale rzeczywistość jest taka, że kto wchodzi między wrony, zaczyna krakać jak i one. Kto staje się beneficjantem SYSTEMU, ten łatwo nie zrezygnuje z korzyści, jakie z tego odnosi. Dlatego pozostają opcje POZASYSTEMOWE. Im więcej osób uświadomi sobie, że "państwo nie rozwiązuje problemów; ono samo jest problemem do rozwiązania" (parafrazując Reagana), wypnie na władzę 4 litery i zacznie działać w szarej strefie, tym szybciej doczekamy się upragnionej wolności.
Anonim (niezweryfikowany)

:)))))))))
maciej malenczuk (niezweryfikowany)

niech spierdalajom
wLk (niezweryfikowany)

moim zdaniem- Ci którzy mają spróbować, czyli Ci dla których życie w jednym stanie świadomości jest nudne i szukają odskoków od jednego stanu i tak sie nie przejmą- przynajmniej nie na dłużej. Jest też druga grupa, tych którzy bojąsie dragów i sie zastanawiają- jeśli Ci sie zniechęca to bardzo dobrze, napchają im głupot do głów i przynajmniej nie wpadną w gówno. Trzecia grupa, czyli Ci wychowani w obrzydzeniu do dragów- ich nawet nie trzeba uświadamiać bo dla nich dragi to jak samobójstwo. Czyli 'STOP AKCJA' zadziała na grupe 2. i 3.- pierwsza grupa i tak będzie testować :) pozdrowienia dla przedstawicieli 'first group' :) ps. może ktoś chce polemizować? jestem chętny :> jak coś gg-4861011
wLk (niezweryfikowany)

moim zdaniem- Ci którzy mają spróbować, czyli Ci dla których życie w jednym stanie świadomości jest nudne i szukają odskoków od jednego stanu i tak sie nie przejmą- przynajmniej nie na dłużej. Jest też druga grupa, tych którzy bojąsie dragów i sie zastanawiają- jeśli Ci sie zniechęca to bardzo dobrze, napchają im głupot do głów i przynajmniej nie wpadną w gówno. Trzecia grupa, czyli Ci wychowani w obrzydzeniu do dragów- ich nawet nie trzeba uświadamiać bo dla nich dragi to jak samobójstwo. Czyli 'STOP AKCJA' zadziała na grupe 2. i 3.- pierwsza grupa i tak będzie testować :) pozdrowienia dla przedstawicieli 'first group' :) ps. może ktoś chce polemizować? jestem chętny :> jak coś gg-4861011
JotDeKa (niezweryfikowany)

Uwazam to za bardzo odwazna ale zupelnie bezcelowa akcje. Jak wszyscy wiemy partie poliityczne, politycy, rząd i wszystko zwiazane z szeroko rozumianym aparatem wladzy nie cieszy sie w polsce wielkim szacunkiem a juz napewno nie wsrod mlodego pokolenia, wiec szansa ze zdolaja przekonac kogos by odstawil/nie probowal narkotykow wg. mnie oscyluje w granicach zera. Patrzac po sobie i znajomych niewyobrazam sobie zeby w moim ulubionym klubie krecily sie jakies pedalki z ulotkami prawiacy kazania moim znajomym. Niewiem moze sa gdzies dyskoteki gdzie wszyscy sie lubia i kochaja ale ja takich nie znam i mysle ze w wiekszosci klubow do ktorych wejda, beda szybko pacyfikowani,kopani a ci co gorzej trafia pojada do lasu. Sam mysle ze nie wytrzymalbym nerwowo rozmowy z kims takim co mi nachalnie wpiera ze narkotyki sa zle, ze ja zle robie i wogole,dlugo by nie musial czekac zebym mu morde stluk, chyba ze bym latal na ekstazach to bym go nawet nie tknol, wiec robi sie teraz kurewski paradoks bo teoretycznie beda mogli bezpiecznie podchodzic tylko do tych co juz sa nacpani zdrowo a do ych co jeszcze trzezwi beda sie bali podejsc wiec odrazu widac ze ta ich misja jest bez sensu pozatym musza zrozumiec ze kazdy czlowiek ktory bierze cokolwiek, czesciej lub rzadziej ma juz wyksztalcony poglad na temat danego dragu i moze o nim wiedziec naprawde duzo wiecej niz takie pedalki z mlodziezowek bo kazde branie jest bardziej lub mniej swiadomą decyzją kazdego zazywajacego i jezeli juz sie zdecydowal, jest to tylko jego decyzja i nikt nie powinien mu sie w to wpierdalac. Proponuje tym frajerą zostac w domach w te wakacje, i jezeli sa tak bardzo przeciwko uzywka to niech leczenie zaczna od siebie a od nas niech sie odpierdolą bo sami potrafimy za siebie decydowac. P.S Zauwazylem katem oka w innych wypowiedziach ze najezdaja na marichuane, wydaje mi sie ze nie o nia akurat im chodzi bo jezeli dzialaja na dyskotekach to tam mozna znalezc duzo wiecej raczej innych dragow a marichuana jest raczej sladowa. Chcialbym w polsce legalizacji ziola ale wydaje mi sie polska jeszcze do tego nie dorosla. Pozdrawiam
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

Spotkanie z przyjacielem w moim domu. Nastrój miałem przedni. Czułem lekki strach pre

Witam, opiszę tutaj dwa tripy. Jeden na Szałwii Wieszczej, a drugi na grzybkach.
Postaram się, aby opisy były w miarę wyczerpujące. Nie będzie to łatwe, ze względu na substancje
i ich dawki. W szczególności grzybków. Ekstrakt Szałwii x20, natomiast porcja kosmitów wyniosła dokładnie 6,35 gramów po zważeniu.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Dłuuugo wyczekiwany moment, euforia sama w sobie.

Cześć wszystkim,
nazywam się E. On nazywał się M. Nas dwóch, fanatycy wręcz "Fear & Loathing in Las Vegas". Chcący przeżyć taką historię, pragnący! Każdym zmysłem. "Kto szuka ten znajdzie". No i się znalazło. Najpierw strona, potem "specyfik", potem zrzutka, potem dostawa. A potem..? Zapraszam do lektury.

Czasy liceum, 18 lat? Nie pamiętam.. tak dawno temu. Małe miasteczko, 15 tys. mieszkańcy.
Pozwolę sobie na nietypowy wygląd tekstu i pisanie tak, jakbym to przeżywał teraz. Tak dobrze to pamiętam - nostalgia!

  • LSD-25

a.. nazwa substancji : koty


b.. poziom doswiadczenia uzytkownika : doswiadczony


c.. dawka, metoda zazycia : po 2 kartony


d.. "set & setting" : gotowy na nowe wyzwania


e.. efekty : specjalne ;)


f.. czy dane doswiadczenie zmienilo Cie w jakis sposob : jak kazde inne,

czyz nie ?


g.. jezeli to nie byl Twój pierwszy raz z danym srodkiem, czym róznil sie

od poprzednich : wszystkim

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).