Dopalacze są wśród uczniów, można bez problemu kupić już za kilkanaście złotych

Rozmowa z podinsp. Adamem Brulińskim, członkiem Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. Nie polecamy osobom o słabych nerwach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.gs24.pl
Monika Zacharzewska
Komentarz [H]yperreala: 
Rodzice, pamiętajcie: nie ufajcie bezpodstawnie, przeszukujcie kieszenie, a jeśli usłyszycie, że dziecko czytało książkę - zachowajcie bezpieczną odległość!

Odsłony

449

Rozmowa z podinsp. Adamem Brulińskim członkiem Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. O dopalaczach mówi podinspektor Adam Bruliński z Zakładu Służby Kryminalnej słupskiej Szkoły Policji.

Czym są dopalacze?

Formalnie to tzw. nowy narkotyk. Jednak dla młodego człowieka to realna alternatywa dla tradycyjnych narkortyków. Substancja, którą zażywając, człowiek próbuje sam siebie przekonać, że po narkotyk nie sięga. Czuje się przez to lepszy. Rozróżniamy różne dopalacze: i pochodzenia roślinnego wzmacniane sztucznymi substancjami i pochodzenia syntetycznego, zawierające niezbadane substancje chemiczne.

Od tradycyjnych narkotyków odróżnia je właśnie to, że to środki nieprzebadane i nie badane. Nigdy nie wiemy co w nich jest, a nawet czy skład dwóch dopalaczy tak samo nazwanych, z samego źródła, tak samo wyglądających, jest taki sam. To jest w nich najgroźniejsze.

Działają inaczej niż tradycyjne narkotyki.

Zdecydowanie. Można to przyrównać do zapisu EKG: strzał w górę, strzał w dół. Ich działanie jest nagłe i nieprzewidywalne, gdy tymczasem po tradycyjnych narkotykach wiemy mniej więcej czego możemy się spodziewać - pobudzenia, czy otępienia. W dopalaczach te reakcje zmieniają się jak w kalejdoskopie, i ta nieprzewidywalność jest bardzo groźna. Niemal jednocześnie mogą wywoływać błogostan, euforię, agresję, halucynacje czy depresję. Do tego dopalacz na ogół działa krótko i bardzo szybko. Dzieciak jest np. w stanie go zażyć po szkole, a po powrocie do domu za jakiś czas, nikt się nie zorientuje, że on coś brał, bo wygląda i zachowuje się normalnie.

W naszych szkołach są dopalacze?

Na pewno są wśród uczniów. Zdobyć je łatwo, np. przez internet. I są stosunkowo niedrogie, można je kupić nawet za 10 zł. Więc są dostępne. Są też na pewno w lokalach rozrywkowych. Skoro wnosi się tam nielegalny alkohol, narkotyki, to są i dopalacze.

Rodzice powinni sprawdzać dzieciom kieszenie?

Ja uważam, że tak. Nie ufać bezpostawianie, ale sprawdzać dzieci. Oczywiście nie napastliwie i przede wszystkim rozmawiać, ale też pamiętać, że wiek dorastania polega na tym, że człowiek musi popełnić błędy. Jak wyglądają dopalacze? Mogą mieć naprawdę przeróżne formy: i proszku, i tabletek, i kryształków i zioła, suszu do palenia.

Ludzie biorący dopalacze mają też swój slang...

Owszem, po to by się komunikować, nie wzbudzając podejrzeń rozmawiając o nich. Mówią o wklejaniu znaczków do klasera, czytaniu książek, tipowaniu. Jednak ten słownik zmienia się bardzo szybko i różni się nawet w zależności od miejsca. Innego nazewnictwa używa się np. w Gdańsku, a innego w Słupsku.

Co się dzieje w organizmie po zażyciu dopalacza?

Wszystkie te środki działają na układ nerwowy. Mogą przyspieszać pracę serca, powodować natłok myśli, wywoływać przeróżne objawy. Osoba po zażyciu jest absolutnie nieobliczalna. W tym momencie nie należy jej umoralniać, krzyczeć, walczyć z nią, a zachować bezpieczną odległość. Można tylko sprowadzić do niej pomoc, a potem czekać aż dopalacz zredukuje swoje działanie.

Oceń treść:

Average: 1 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Słoneczko, świetna pogoda, lasy, łąki, rowerek. Godzina wpadająca w wieczór. Chęć pooglądania widoczków ładnych.

Witam serdecznie.
Pragnę jedynie zaznaczyć z początku(gdyż jest to ważne dla S&S uważam),że  nie jest to moja pierwsza przygoda z tą substancją. Wcześniej zajadałem 12 mg po przeczytaniu jednego raportu z tejże witryny.  Również był rowerek, było cudownie i widoczki były piękne; ciepłe kolorki, pół fazy spędziłem na oglądaniu pól jęczmiennych bodajże. Tym razem spodziewałem się podobnego, no jednak nie.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Set: Neutralne nastawienie, lekkie podekscytowanie, kompletny brak świadomości o potencjale DXM (absolutnie nie spodziewałem się takich efektów). Właściwie to może byłem trochę sceptyczny. Setting: Zupełnie niekontrolowany i nieplanowany. Początkowo na zewnątrz w osiedlowym skwerze, potem w swoim mieszkaniu. 3ech psychonautów (Jamnik, Torbiel & Acocharlie) na tej samej dawce DXM, (J & T z dużym doświadczeniem, A 1x czy 2 probowal i ja pod względem DXM i dysocjantów w ogóle dziewiczy umysł) + grupka znajomych na alko i THC do momentu wejścia Aco za wyjątkiem kolegi Crewniaka - tylko on był w stanie z nami wytrzymać.

Uprzedzam, że mam tendencję do rozciągliwości i jest to mój 1szy TR.
Jeśli chcesz przeczytać sam opis tripu, zjedź niżej - do 19stego akapitu. 

 

 

 

  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...

  • Tramadol
  • Tripraport

Samotny wieczór, bojowe nastawienie do odmienienia mojego zdania na temat substancji, z którą nie miałem wcześniej zbyt ekscytujących przygód.

Nigdy nie przepadałem za żadnego rodzaju opioidami. Zawsze za to przepadałem za upierdoleniem się czymkolwiek co było pod ręką. Ba, nie znoszę po prostu być trzeżwy. Przyprawia mnie to o nieciekawe myśli i brak weny.

randomness