Dopalacze są wśród uczniów, można bez problemu kupić już za kilkanaście złotych

Rozmowa z podinsp. Adamem Brulińskim, członkiem Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. Nie polecamy osobom o słabych nerwach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.gs24.pl
Monika Zacharzewska

Komentarz [H]yperreala: 
Rodzice, pamiętajcie: nie ufajcie bezpodstawnie, przeszukujcie kieszenie, a jeśli usłyszycie, że dziecko czytało książkę - zachowajcie bezpieczną odległość!

Odsłony

467

Rozmowa z podinsp. Adamem Brulińskim członkiem Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. O dopalaczach mówi podinspektor Adam Bruliński z Zakładu Służby Kryminalnej słupskiej Szkoły Policji.

Czym są dopalacze?

Formalnie to tzw. nowy narkotyk. Jednak dla młodego człowieka to realna alternatywa dla tradycyjnych narkortyków. Substancja, którą zażywając, człowiek próbuje sam siebie przekonać, że po narkotyk nie sięga. Czuje się przez to lepszy. Rozróżniamy różne dopalacze: i pochodzenia roślinnego wzmacniane sztucznymi substancjami i pochodzenia syntetycznego, zawierające niezbadane substancje chemiczne.

Od tradycyjnych narkotyków odróżnia je właśnie to, że to środki nieprzebadane i nie badane. Nigdy nie wiemy co w nich jest, a nawet czy skład dwóch dopalaczy tak samo nazwanych, z samego źródła, tak samo wyglądających, jest taki sam. To jest w nich najgroźniejsze.

Działają inaczej niż tradycyjne narkotyki.

Zdecydowanie. Można to przyrównać do zapisu EKG: strzał w górę, strzał w dół. Ich działanie jest nagłe i nieprzewidywalne, gdy tymczasem po tradycyjnych narkotykach wiemy mniej więcej czego możemy się spodziewać - pobudzenia, czy otępienia. W dopalaczach te reakcje zmieniają się jak w kalejdoskopie, i ta nieprzewidywalność jest bardzo groźna. Niemal jednocześnie mogą wywoływać błogostan, euforię, agresję, halucynacje czy depresję. Do tego dopalacz na ogół działa krótko i bardzo szybko. Dzieciak jest np. w stanie go zażyć po szkole, a po powrocie do domu za jakiś czas, nikt się nie zorientuje, że on coś brał, bo wygląda i zachowuje się normalnie.

W naszych szkołach są dopalacze?

Na pewno są wśród uczniów. Zdobyć je łatwo, np. przez internet. I są stosunkowo niedrogie, można je kupić nawet za 10 zł. Więc są dostępne. Są też na pewno w lokalach rozrywkowych. Skoro wnosi się tam nielegalny alkohol, narkotyki, to są i dopalacze.

Rodzice powinni sprawdzać dzieciom kieszenie?

Ja uważam, że tak. Nie ufać bezpostawianie, ale sprawdzać dzieci. Oczywiście nie napastliwie i przede wszystkim rozmawiać, ale też pamiętać, że wiek dorastania polega na tym, że człowiek musi popełnić błędy. Jak wyglądają dopalacze? Mogą mieć naprawdę przeróżne formy: i proszku, i tabletek, i kryształków i zioła, suszu do palenia.

Ludzie biorący dopalacze mają też swój slang...

Owszem, po to by się komunikować, nie wzbudzając podejrzeń rozmawiając o nich. Mówią o wklejaniu znaczków do klasera, czytaniu książek, tipowaniu. Jednak ten słownik zmienia się bardzo szybko i różni się nawet w zależności od miejsca. Innego nazewnictwa używa się np. w Gdańsku, a innego w Słupsku.

Co się dzieje w organizmie po zażyciu dopalacza?

Wszystkie te środki działają na układ nerwowy. Mogą przyspieszać pracę serca, powodować natłok myśli, wywoływać przeróżne objawy. Osoba po zażyciu jest absolutnie nieobliczalna. W tym momencie nie należy jej umoralniać, krzyczeć, walczyć z nią, a zachować bezpieczną odległość. Można tylko sprowadzić do niej pomoc, a potem czekać aż dopalacz zredukuje swoje działanie.

Oceń treść:

Average: 3.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)

Byłem podekscytowany na samą myśl o tym, że już niebawem przeniosę się w zupełnie inny świat, a zarazem miałem obawy, jeżeli chodzi o tak głęboką podróż. Nastrój jak najbardziej mi dopisywał, było pozytywnie. Okoliczności to urodziny przyjaciela, wraz ze mną było tam 7 osób, przy czym jedna dosyć szybko poszła do domu. Tylko ja spożyłem meskalinę, reszta piła alkohol. Na początku byliśmy w domu, aby później przenieść się do lasu.

17:00

Zaczynam konsumpcję kaktusowego ekstraktu, popijając całość sokiem z czarnej porzeczki, w tle leci utwór "Deep Purple - Black Night" wprowadzając mnie w wesoły nastrój. Czas spożywania przeze mnie tej magicznej mikstury trwał około 10-15 minut. Dodam, że na 4h przed spożyciem nic nie jadłem.

18:00

  • DPT

100 mg DPT wrzuciłem do 4 ml destylowanej wody, rozpuściłem dokładnie. Nie było z tym większego problemu. Cieżko było wywalić cały proch z samarki, sporo się przylepiło do ścianek, a nie chciałem go niczym wygrzebywac aby zachować możliwie dużą czystość materiału. Dawkę zatem zaokrąglam raczej w dół.





Trip I






  • Alprazolam
  • Heroina
  • Klonazepam
  • Tramadol
  • Uzależnienie

pokój w piwnicy, nastrój słaby, oczekiwania niesprecyzowane, kanapa, fotel, kino domowe bose 700

Więc moje życie od lipca 2020 poświęcam wyłącznie opiatom/opioidom. Najpierw zaczęło się niewinnie, jak zawsze... byłem w szpitalu i jedyna pielęgniarka, która została na oddziale sobie spała i ponadto chrapała XD. To też wymknąłem się koło 1-wszej, czy 2giej w nocy i wszedłem do pokoju zabiegowego i ujrzałem syrop tramal z którego odpompowałem jakieś 2,800mg. Następnie będąc na sali zaaplikowałem 350mg i było tak pięknie, że nigdy tego niezapomnę... Działanie 10/10, nieporównywalne z jakimkolwiek innym high'em opioidowym który przeżyłem w późniejszym czasie.

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Domowe Zacisze z przyjacielem, pusta chata na wsi, rodzina wyjechała. Nastawienie pozytywne.

Trip ten miał miejsce około 4 lata temu, skutki tego przeżycia odczuwam w małym stopniu do dziś. Jako, że było to dawno temu i działo się wtedy bardzo dużo, przy czym background też jest ważny, postaram się utrzymać fakty zwięźle i rzeczowo.

Background: