"Rozbierają się i biegają nago, mają stany depresyjne, barykadują w domu..."

Rozmowa z terapeutką Danutą Górską.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gp24.pl
Zbigniew Marecki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

661

Na polskim rynku nie ma czystych narkotyków. Nawet marihuana jest mieszana z dopalaczami - zauważa Danuta Górska, kierownik słupskiej poradni leczenia uzależnień od środków psychoaktywnych i odurzających.

Coraz częściej mówi się o skrajnych zachowaniach młodzieży - od agresji po próby samobójcze.

Te zjawiska rzeczywiście zdarzają się coraz częściej. Z agresywnymi młodymi ludźmi stykamy się bardzo często w trakcie codziennej działalności poradni. Najczęściej trafiają do nas rodzice, którzy boją się swoich dzieci, gdy te zażywają dopalacze i pod ich wpływem zachowują się nieprzewidywalnie. To, niestety, skutek tego, że w internecie można bardzo łatwo nabyć dopalacze, a poza tym coraz więcej osób eksperymentuje z różnymi substancjami, które powodują ekstremalne reakcje.

Stąd te opowieści o ludziach, którzy po zażyciu dziwnych substancji rozbierają się, bo odczuwają narastającą gorączkę, a potem biegają nago. Inne substancje powodują także nastroje depresyjne, co niekiedy kończy się nawet próbami samobójczymi. Bywa też odwrotnie, bo niekiedy dopalacze wywołują wybuchy agresji, podczas których młodzi ludzie zamykają się w domu, barykadują się i na różne sposoby wyzywają najbliższych, gdy ci chcą się z nimi porozumieć bez używania siły.

Dlaczego tak się dzieje?

To rezultat tego, że liczy się ostra reakcja. Im większy kop, tym dopalacz lepszy. W związku z tym ich producenci coraz bardziej eksperymentują i nie wahają się wykorzystywać nawet substancji, które od wieków są traktowane jako trucizny zagrażające życiu. Gdy miesza się tego typu substancje, to rezultat może być przerażający. Tym bardziej że tego typu substancje bardzo trudno się wykrywa, bo ich skład bywa często zmieniany.

Czy dopalacze pociągają tylko młodych?

Nie. Z moich obserwacji wynika, że problemy z nimi mają ludzie w różnym wieku, z różnym wykształceniem. Prawda jest taka, że dopalacze bardzo szybko uzależniają. O wiele szybciej niż klasyczne narkotyki. W rezultacie szybko eksperyment zmienia się w uzależnienie, które polega na coraz częstszym zażywaniu dopalacza.

Rozmawiał Zbigniew Marecki

Oceń treść:

Average: 4.8 (5 votes)

Komentarze

Rahu (niezweryfikowany)
Wiedza tej Pani o narkotykach i rc poraża. "Dopalacze uzależniają szybciej niż klasyczne narkotyki", "Na polskim rynku nie ma czystych narkotyków. Nawet marihuana jest mieszana z dopalaczami" - Farmazony, a "Najczęściej trafiają do nas rodzice, którzy boją się swoich dzieci, gdy te zażywają dopalacze i pod ich wpływem zachowują się nieprzewidywalnie." Patologiczni rodzice których synek zajebał bucha kanna i odpadł a dla nich jest narkomanem. Czasami mam wrażenie że z ludźmi którzy nie ćpają a zdarzy im się zetknąć z tym światem jest naprawdę coś grubo nie tak.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

MDMA (3,4-methylenedioxymethamphetamine)

jest głównym (przynajmniej powinna) składnikiem narkotyku zwanego "ecstasy".

Sprzedawana w postaci tabletek z wyrytym logiem jest przysmakiem niedzielnego

ćpuna. Koszt jednej tabletki waha się w granicach 15-35 zł co zależne jest od

marki, czy też ilości kupowanych dropsów.


Opatentowana dawno temu bo w 1913 roku przez niemiecką firmę farmaceutyczną

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)