Piwo z listkiem marihuany zniknie ze sklepów

Koniec z piwem z listkiem marihuany, koniec z reklamami napojów energetycznych, po których mamy czuć się jak "na haju". Jak dowiedziało się TOK FM, w przygotowanej przez resort sprawiedliwości nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znalazł się zapis, który zabrania reklamowania produktów w sposób sugerujący, że działają one jak narkotyki.

Koka

Kategorie

Źródło

policyjni.pl

Odsłony

892

Koniec z piwem z listkiem marihuany, koniec z reklamami napojów energetycznych, po których mamy czuć się jak "na haju". Jak dowiedziało się TOK FM, w przygotowanej przez resort sprawiedliwości nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znalazł się zapis, który zabrania reklamowania produktów w sposób sugerujący, że działają one jak narkotyki. Przepis dokładnie zabrania "prowadzenia reklamy i promocji środków spożywczych lub innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub środków odurzających."

Jak tłumaczy współautorka projektu Barbara Wilamowska, resort uznał, że taki sposób reklamowania produktów sprawia, że ludzie oswajają się z narkotykami i zaczynają traktować stan odurzenia jako coś normalnego.

- Jest to instrument bardzo niebezpieczny, bo niejako zachęca do odurzania. Ten przepis ma mu przeciwdziałać - stwierdziła w rozmowie z Radiem TOK FM. Przykładem tej formy reklamy może być piwo z listkiem marihuany na etykietce, które można znaleźć w wielu polskich supermarketach. Co prawda, w rzeczywistości napoje tego typu zawierają jedynie śladowe ilości tetrahydrokanabinolu (substancji odurzającej), jednak po wejściu w życie nowej ustawy będą musiały zniknąć ze sklepowych półek.

To także uderzenie w dopalacze. Za pomocą tego przepisu resort chce też uderzyć w rynek dopalaczy. Zwykle reklamowane są one bowiem właśnie w ten sposób. Jak tłumaczy Barbara Wilamowska, dopisywanie kolejnych substancji do listy zakazanych to bardzo żmudny i czasami pozbawiony sensu proces. Ministerstwo nie chce stawać do wyścigu z chemikami, którzy cały czas wymyślają nowe związki działające podobnie do tych już zabronionych.

- Wydaje nam się, że ten instrument, który zaproponowaliśmy będzie bardziej skuteczny. - dodaje Wilamowska. Jednak zdaniem psychologa reklamy z Uniwersytetu Warszawskiego i jednocześnie analityka agencji reklamowej Momentum Marka Rosłana, oddziaływanie na ludzki tego typu przekazów wcale nie jest takie proste, jak to przedstawiają autorzy projektu.

- Jednym z aspektów "kultury narkotykowej" jest przecież taki zakazany owoc. Jeżeli o czymś się nie mówi, jeżeli coś jest "podziemne", to smakuje bardziej - tłumaczy Rosłan. Jego zdaniem, równie dobrze, wprowadzenie tego zapisu w życie może mieć efekt przeciwny niż zakłada resort.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Czyli co? Zakażą reklamy RedBulla hahaha, ja pierdole Polska.
Anonim (niezweryfikowany)
ciekawe ile dadza lat za koszulke z mj.cytat z 52debiec"zabij mnie za ta koszulke,za ten rap..." i teraz tak bd pewnie koszulka z mj lub wokal o mj= kajdany 0 wolnosci slowa :(."polska kraj w ktorym zyje,tfu gnije"
Anonim (niezweryfikowany)
w koncu sie skapneli ze wpisywanie wszystkiego na liste jest bez sensu, ale niech juz zalegalizuja szalwie bo od prau miechow na samym suszu jade ;p
Anonim (niezweryfikowany)
"prowadzenia reklamy i promocji środków spożywczych lub innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub środków odurzających." "taki sposób reklamowania produktów sprawia, że ludzie oswajają się z narkotykami i zaczynają traktować stan odurzenia jako coś normalnego" Alkohol, wy rządowe kurwy, alkohol.
Anonim (niezweryfikowany)
Popieram! Alkohol to najbardziej pojebany i niszczący narkotyk w naszym kraju. A apropo zakazów - za koszulkę 'Po co jeździć, jak można latać?' z liściem marijuany jadę na pały?
Anonim (niezweryfikowany)
Czyli jak e bedzie można chodzic w podkoszulce z liściem maryhy??????
Anonim (niezweryfikowany)
to red bull juz nie dodaje skrzydel???;(
Anonim (niezweryfikowany)
Przepis dokładnie zabrania "prowadzenia reklamy i promocji środków spożywczych lub innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub środków odurzających." Koszulka raczej nie posiada działania zbliżonego do działania substancji psychoaktywnych lub środków odurzających, więc raczej nie musicie się martwić. Chyba że będą promować koszulki w stylu "Jeżeli to założysz, będziesz na high-u". Swoją drogą, to jakiś absurd. Piwo POSIADA jakieś tam działanie odurzające, więc właściwie powinni zaznaczyć, że chodzi tylko o działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub NIELEGALNYCH środków odurzających... Mogliby też przestać zajmować się pierdołami, ale nie wymagajmy od nich za dużo. ;]
bols (niezweryfikowany)
Już chce zobaczyć projekt tej ustawy :D Śmiechu będzie co nie miara;p, dopalacze będą sie reklamowac "Tabletki po których nie będziesz mieć fazy jak po narkotykach" i zakazywanie red bulla (który pobudza strasznie, NARKOTYK-ZAKAZAĆ) czy innych rzeczy. A jarać i tak będę, w koszulce z listkiem czy bez listka ;]
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.

  • Dekstrometorfan

To był już drugi dzień naszego pobytu na działce. Pierwszego sporo paliliśmy i piliśmy ale samopoczucie bylo jak najbardziej pozytywne. Ja jak zwykle nie mogłem doczekać sie aż przyjdzie pora na imprezowanie więc zacząłem trochę wcześniej niż pozostali. Udalem się do pokoiku po moje tabletki (Acodin - 450 mg w opakowaniu za jakies 5,50 tylko trzeba kombinowac w aptece że dla mamy albo coś bo jest na receptę) przygotowałem sporą dawkę mineralki bez gazu (lepiej chyba sokiem) i do boju. Zapodałem 20 tabletek czyli 300mg dekstrometorfanu i poszedłem sobie czytac gazete.

  • Grzyby halucynogenne

Wszystko, co zostanie napisane poniżej to wytwory mojej, będącej "pod wpływem" wyobraźni. Proszę o wyrozumiałość :-)

Zjadłem 20 grzybków. Może dla Was to mało, ale to moje pierwsze doświadczenie z halucunogenami. Jest po prostu zajebiście (boże, jakie to piękne słowo - zawsze oddaje całą głębię sprawy ;-) Jak sobie pomyślę, co by się stało, gdybym zjadł więcej... ech...

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekki lęk, ale i ogromna ciekawość. Domowka przezemnie organizowana w gronie bliskich znajomych.

Siema!
Na wstępie zaznaczę, że nie wiem dokladnie co jadłem, ale było gorzkie i na kartoniku.
No to lecim: